Ja z pieluchami nie bede eksperymentowac. Alankowi kupiłam raz z biedronki- strasznie szybko przemakały nam, a po nocy dziecko za kazdym razem miało mokre ciuszki.. Raz kupiłam z lidla, i były fajniejsze niz biedronkowe ale zapiecia miały nieelastyczne i dość sztywne, choć chłonność już była lepsza. Za nic we swiecie nie polecam pampersów pomarańczowych, sleep and play, które wogole nie wchłaniały wilgoci do srodka i dziecko siedzialo w mokrej pieluszce.
No i w sumie jak jest fajna promocja na pampersy to zawsze kupowałam wiekszą ilość bo wychodziło cenowo podobnie jak pieluchy z biedronki na przyklad. Zwróccie uwagę ze jak w pampersach w malej paczce jest np 56szt to ten sam rozmiar w biedronce ma sztuk 42. Jak sie podzieli cene przez ilosc pieluch to cena za sztukę wychodzi naprawde podobna, lub doslownie o parę groszy większa.