• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Paulina i jak wam idzie?
Jakbym ja karmiła moją to pewnie dalej prze sitko bym przecierała:zawstydzona/y:
Ze mną mała się uczy jeść sama rączkami:)) Na razie miała frajdę przy marchewce i makaronie:)

Made dobrze wiedzieć o tym znaczku. Musze zapamiętać...
 
Leżę..
Dobij mnie mówiąc, że ona nie z Waszej rodziny i tanio


Tzn., ja narzekać nie mogę, bo nianię mam za darmo i jest nią moja mama, ale takie byki strzela, szczególnie żywieniowe, że momentami chciałabym inną nianię, ale nikt inny nie będzie kochał mojego syna tak bardzo jak babcia...
..byki, to źle powiedziane....
hmmm- moja mama nie sugeruje się moimi wskazówkami


PAULINKO zaraz, jak tylko czas mi pozwoli (muszę się wyszykować i spakować) naskrobię maila pochwalnego... chyba, ze na forum wolisz ;-)
 
Libby to możesz wstać bo aż tak dobrze nie mam. Niania obca, z ogłoszenia i pół mojej pensji jej oddaję:( ale myślę że warto.
Mojej mamie w życiu bym malej nei dala bo by mi rozpuściła strasznie a potem mówiła że to nei ona tylko źli rodzice i w ogóle dziecko dziwne (jak u mojej siostry, 5 -letni obecnie chłopaczek, babcia zachuchała i dmuchała a teraz się dziwi czemu dzieciak niegrzeczny i ataki histerii ma)

Kocurku to gratulacje:) A powiedz ile Twoje małe ma? suwaczka nie masz to muszę pytac...
 
MONIA pozostanę na półleżąco.. :-D
Ja mojej mamie nie dam go "rozpuścić".

Gratki dla Oleńki! :-) Niech zdrowo rośnie!!



O bucikach mowa... :tak:my w sumie powinniśmy kupić już takie prawdziwe butki/ kapucie do stawiania pierwszych kroczków...
 
Libby pakuj się do domku spokojnie

Maja wstała więc zaraz zmykam obiad jej uszykować-takie grubsze jedzenie,powoli ale nam idzie;))

to wam napiszę moją własną metodę na smoka-naczytałam się w necie wiele na ten temat i najbardziej spodobała mi się opcja z odcięciem kawałka smoka i tłumaczeniem dziecku,że się zepsuł-ja powiedziałam,że kotek odgryzł (Daniel pokrzyczał chwilę na kotka;))-usiadłam też przed całym tym procesem i pomyślałam, czym jest smoczek w życiu mojego dziecka, w końcu mu towarzyszy od narodzin- i uznałam że to ktoś na kształt najlepszego przyjaciela...więc jak ja bym się czuła po jego utracie????zapewne paskudnie-nastawiłam się więc na czarną rozpacz mojego dziecka i próbowałam się wczuć w tą sytuację-dzień 1 najpaskudniejszy-mały nie chciał zasnąć w ciągu dnia i nie spał, mało jadł-wieczorem padł zmęczony, dzień2 powtórka, dzień 3 -pomarudził i zasnął sam w łóżeczku, więcej już jadł-niestety ja już padałam ze zmęczenia i mówie do męża 'a może kup smoczek,co?' na to mój mężasty 'daliśmy tyle rady ,to wytrwamy;)' dzień 4-wszystko jak ręką odjął-Daniel zaakceptował nowy stan rzeczy!!!
z butelką było łatwiej-miał 1,5 roku jak zaczęłam stopniowo zamiast butelki wprowadzać mu normalne posiłki-zostało potem karmienie na noc-nauczyłam się dawać mu syte i lekkie dla brzuszka kolacje i się udało-szczegół,że butelki trzymałam jeszcze miesiąc w szafce-bo się martwiłam,że mały będzie za nimi płakać-o i jeszcze do picia soków kupiliśmy mu wtedy fajny bidon zamiast butli;)-mąż po miesiącu zlitował się nad butelkami i wyniósł je do kosza
dużo zależy od konsekwencji dorosłego-dzieci chcą by nimi sterować-to stwarza im poczucie bezpieczeństwa-bo to mama i tata decydują i zawsze są obok niego-nawet jeśli musi niektóre momenty przepłakać

to tyle,mykamy na obiadek
 
Dziękuję monia :) no właśnie 5 m-cy dzisiaj :))) A ja pękam z dumy, bo bardzo wcześnie też zaczęła siadać, a ostatnio chce KONIECZNIE stać na nóżkach HEHE.. jej tata wczoraj się martwił, że nieksiążkowo ;)))

made a ja łażę w kółko i dumam "Jakie znowu flaki???" :-D:-D:szok:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry