• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Pies już szczeka godzinę :eek: i tak codziennie... sąsiedzi nas zabiją :blink: Ale dziś przyjdzie zamówiony halter na pysk i może on coś da..........
I w dodatku nie da się złapać, bo wie skubaniec, że za to pójdzie do garażu, biega jak dziki po działce :blink:
 
reklama
Liluś - dość intensywna :-D))) Ale dajemy radę....naje się i po 10 minutach śpi ;)
Gorzej jak z cyckiem w otworze gębowym, bo wówczas mogę tylko popaczeć w sufit :)))
 
lil a no wiesz takie jak kobieta w ciazy:-)ostatnio ciagle doly lapie i nawet ze soba nie rozmawiamy ,bo jego depresyjne poglady doprowadzaja mnie do takiej zlosci, ze od razu krzyczec zaczynam.

made a ze tak osmiele sie przypomniec ... oferta odsprzedania pasa poporodowego nadal aktualna:confused::zawstydzona/y:
 
Wioluś to Twój mąż taki depresyjny? Kurcze ciekawe skąd takie nastroje? Zawsze taki był?

Made
oj ja też z cycem w buzi nie jestem w stanie spać - choć ze 2 razy zdarzyło mi się zasnąć w trakcie karmienia i to było nawet fajne - bo jak się potem budziłam to Martynka spała koło mnie, cyc koło jej buźki - nawet mi zdrętwiała ręka nie przeszkadzała - ale to niestety rzadko się zdarza...
 
Cześć:)
Małe włąśnei uspane, chatka ogarnięta, bagietka czosnkowa się grzeje, kawusia stygnie więc ja.... zabieram się za durną prezentację:)
Ale przy okazji się przywitam i może czasem odezwę nawet:))

LIL, KOTEK cieszę się ze nocki lepsze:)

RURKA moze Zuzia woli pizzę i chipsy zamiast bułki z masłem:))

WIOLA gratuluję wygranej:)) i współczuję mężówych nastrojów...

CAROL i jak włosy???
 
lil w sumie od zawsze, nie znasz dnia ani godziny, raz jest dobrze a za chwile dol. niestety teraz jest dol a szkoda bo juz tak fajnie bylo , tak dobrze sie dogadywalismy...no nic musze przeczekac.

made wiem bezczelna jestem co? ale kiedys pisalas ze mi odsprzedasz go wiec zapytalam.

a co do karmnienia to ja wiecznie spalam z cyckiem na wierzchu i Iwa podlaczona do cyca, w nocy tylko Lukasz mnie przykrywal zeby mi zimno nie bylo:-p

monia milego wekendu
 
reklama
Kocurek - moja znajoma zapisała się z labradorem do przedszkola :)))
teraz to już szkołę kończą :-) ale musiała, bo był tak nieusłuchany jak Twój :eek:
wrrróc! jak G. :-D))) A teraz nawet do stołu nie podejdzie....nauka nie poszła w las :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry