• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
hej dziewczyny...dziękuje za wszystko

głowa mnie boli, to wszystko nie jest takie łatwe, spodziewaliśmy się kiedyś 'tego'dnia ale nikt nie chciał tego dopuścić do świadomości...myślę teraz cały czas o mojej kuzynce...by jakimś cudem znalazła siły do życia...
nie będę wam już o tym smęcić,przepraszam w ogóle...

a do forum lekko chwilowo straciłam serce, tzn. podczytuje was na bieżąco ale nie mam weny by się odezwać

pytanie do Jos-na co zwykły człowieczek z pl musiałby uważać podczas pobytu w paryżu???bo się zaczynam stresować wyjazdem małża...

resztę pozdrawiam i ;**********
 
reklama
hej

paulina : nie wiem o co dokladnie chodzi, ale wspolczuje tragedii... Mam nadzieje, ze siostra bedzie potrafila znalezc sile...

a co do paryza to uwazac w jakiej dzielnocy sie bierze hotel, bo s atakie gdzie wieczorkiem jets nieciekawie. Unikac 18-19-20 dzielnicy. ogolnie polnocy paryza.
i w metrze pilnowac torebki (torby) z portfelem i dokumentami, bo jets mnostwo kieszonkowco ktorzy doskonale wiedza jak poznac turyste nawet gdy ten nie ma walizki i apartu w dloni ...
 
Paula - czas zrobi swoje...
Nie wiem, w jakim stanie było dziecko, ale jeśli cierpiało, a jego stan był nieodwracalny, to trzeba się z tym pogodzić.. Naprawdę bardzo mi przykro, czytałam o tej chorobie.. Życzę kuzynce i jej najbliższym dużo siły, żeby przetrwać rozstanie.

Made - myślałam wczoraj o Waszej małej bohaterce z serduszkiem..... :)
 
Ostatnia edycja:
Made:sorry: Ty masz prawdziwie wielkie serduszko :zawstydzona/y: jeśli tak mogę oficjalnie powiedzieć ;-) taką sąsiadkę mieć to skarb :tak:

a gdzie reszta śpiochów??? HOP HOOOOP...

ciekawe jak nasz Poczek się czuje?
 
Kocurku - to jest mała dama :))) Chciałam zrobić kilka fotek, ale Dama nie była
na to przygotowana :-) wyraziła zgodę jedynie na jedną :)))) po wcześniejszym
poprawieniu tego i owego :-) Słodkie dziecko :)


Bogusiu - mam głęboką nadzieję, że większość tak by postąpiła.....
Tęsknię za czasami gdy ludzie żyli ze sobą, a nie jak teraz obok siebie, gdzie sąsiad nie zna
sąsiada....to smutne. Pamiętam kiedy się po sąsiedzku ciasta zanosiło i kwiatki podlewało
na czas urlopu sąsiadów. Ludzie są teraz albo zabiegani albo zbyt nieufni. Ech.....
 
Ostatnia edycja:
Made dane mi było pożyć w tych pięknych czasach, bo ja jeździłam z sąsiadami jako dziecko, oglądałam bajki u nich, jak wyjeżdżali nad morze każdego roku podlewaliśmy kwiatki i pocztę ze skrzynki wybieraliśmy... Moi dziadkowie mieszkają w tym bloku od 40 lat, to całkiem sporo :sorry: ale to ludzie ludziom zgotowali ten stan rzeczy obecnie...

Kuotku :-p:-Dchcesz buziaka??
 
MADE Bardzo dzielna dziewczynka :tak:

A widzisz, ja nawet nie wiedziałam, kto zamieszkuje w mojej "bramie" - 44 mieszkania i ciągle mi się wydawało, że jakąś nową twarz widzę :-p Po sól i cukier nie chadzałam, chowana byłam na odludka :-p


BOOGIE hehehe a pewnie!
 
cat_hug_1_420x350_by_mada90-d4rhp1j.jpg
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry