nagapalma ale o jakie tasiemki Ci chodzi? Biżuterię kupiłam już parę miesięcy temu. A suknia jest zabójcza, bo jest taka wielka i tak cudownie dopasowana w talii, a od tyłka w dół puszczona. Na zdjeciu wydaje się byc skromna na dole ale jest wielka hi hi
Sol, spoko loko. Welon w salonie ślubnym 200zł a mój będzie kosztował 40zł, więc jest różnica... a uszyc też można... kawałek firanki i już


Szczęśliwa, ja juz wiem coś o lekarzach. Miałam pierwszego prywatnie super facet, niestety gdy chcialam iśc na drugą czy trzecią wizytę do Niego okazało się, że zmarł i tragedia... na pierwszej wizycie zrobił mi usg brzucha, przebadał pięknie ale niestety...:-

-(
Pózniej przez dłuższy czas chodziłam do innego faceta również prywatnie ale.... nie miał żadnego sprzętu do badań. Przez 2 lata chodzenia do niego (ciężko mi było się wybrac do babki polecanej na kasę chorych ) nie miałam cytologii zrobionej, a jak mialam jakies zapalenie to kazał mi mocz zbadac i tak kilka razy było




Jedna wielka porażka... i jak dostawałam leki to i grzyby dalej wracały... może to tak było, żeby do niego wracac...



a i wizyta na początku 30zł, a później już doszło do 50zł... nie wiem za co...
No ale w końcu się zmobilizowałam i wybrałam do ginekolog na kasę chorych i jest cacy. Zrobiła mi cytologię, aż się bałam bo nigdy nie miałam robionej tylko pierwszy raz w tamtym roku, jak śluz pobiera to pod mikroskop, wszystko mi sprawdza ph i w ogóle i do tego wącha. Babka z prawdziwego zdarzenia... brzucholek mi sprawdzała w środku i wszystko cacy. A jak powiedzialam o planowaniu bobasa to się do mnie uśmiechnęla, zaleciła kupic feminatal na 2 miesiące przed starankami i łykac i biorę od wczoraj... i powiedziała, że jak okres mi się będzie spóźniał tak żeby do Niej przyjśc. Ale byłam nakręcona jak jej mówiłam o bobasku i naszych zamiarach :-):-):-)
No a teraz czekam do staranek i mam nadzieję, że się uda w miarę szybko, bo zwariuję