• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Wiola - witaj! Okrutnik ze mnie nie lada :-)))))
Idę poprawić wygląd, bo do ludziów się wybieram :) Borysek zaczyna wyć, a tylko
na spacerach jest spokojny.....


Mary - cześćKochana, a co to za smutaski? Co się stało?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jestem, jestem Wiola. Miałam jeszcze pospać ale musiałam zadzwonić do Invicty odwołać wizytę.

Kurde, mamunia wczoraj wpadła Oliwii na angielski i wyciągnęła ją stamtąd, nie chciała jej puścić, muszę to dzisiaj załatwić.
Mąż nigdzie nie jedzie, będziemy sprzątać.

Nina chora jak nie wiem, pół nocy kaszlała, teraz śpi jeszcze.

W ogóle chyba ostatnio znowu nam się trochę sypie, ale co tam, wybrniemy.

Asionek, Oliwka na wf stała a koleżanka kopnęła piłką w jej palec u ręki.
Rano szybko do szpitala a tam tłumy:(
Czekałam 3h w kolejce, potem godzinę czekałam na rtg a na koniec znowu lekarz i bez kolejki miałam wejść, ale jak zobaczyłam kobietę w ciąży a drugą z noworodkiem to mi głupio było. Ale przypomniałam sobie, że Ninka chora od prawie 5h w domu jest więc przeprosiłam Panie i wlazłam, na szczęście szybko....


Mary co się stało?
 
Mary no co TY, co z tym pediatrą?

Mary - cześćKochana, a co to za smutaski? Co się stało?
Mademoiselle, Maran - a szkoda gadać, tak się wkurzyłam po wczorajszej wizycie w szpitalu, że szok... :-( Mia ma już ze 3 tyg. biegunkę okropną, robi kupę mało a często (do tej pory 2-3 solidne klocki na dobę, zawsze w dzień), na żółto i do tego śluzowato!!! :-( A pediatra na to, ze to... ZATWARDZENIE i zaczyna mi rysować jelita i opowiadać, ze klocki z kupy zatykają jelita, ale woda między nimi przepływa i dlatego to JEST MOJE WRAŻENIE, że to biegunka!!!!!!!!! :angry::wściekła/y::growl: Poza tym Mia ma takie palące plamy czerwone na policzkach, swędzi ją to, bo się drapie do krwi prawie! Pediatra na to spojrzała i nic... :szok: Ja się pytam, czy to może być AZS, a ona, ze tak, ale to przejdzie!!! Gdybym jej nie zapytała o pewną maść, to nic by nie dała!!! :szok::wściekła/y::baffled::-( Cholera no! Poza tym wyjechała mi z tym, że MUSZĘ u Mii sprowokować reakcję alergiczną na NAN, by potwierdzić, ze nietolerancja białka krowiego faktycznie jest. Ja się pytam o testy skórne, które by tą alergię potwierdziły, wówczas oszczędzę małej tych ew. problemów, które mogą wystąpić, gdy podam jej NAN (już na marginesie - przecież ona mi potem nie wypije Nutramigenu, to co ja zrobię!?), a pediatra na to, ze Mia na te testy jest za mała!!! A co jej do cholery szkodzi spróbować??? I jak to za mała, skoro innym maluchom się takie testy wykonuje?! Zła jestem okropnie... :angry:
 
Mary współczuję. Z tego co wiem, to rzeczywiście testy skórne wykonuje się większym dzieciom, nawet 2 letnia Nina była za mała.
Ale są testy o profilu pediatrycznym, u nas np w klinice Salus i te przeprowadzają maluszkom.
 
Mary kurcze no to na 100% jest alergia na to mleko bo objawy ewidentnie na to wskazują... no nie wiem co Ci poradzić bo ja na szczęście nie mam z tym problemu, ale nie moze tak być, że malutka sie będzie męczyć... W Polsce babki kupują sinlac dla urozmaicenia co by w diecie dziecka był substytut mleka... no nie wiem ale takie ignorowanie problemu mnie wkurza bo tu u lekarza jest podobnie, na wszystko co by sie nie działao to zawsze mówiż, że przejdzie to po jakś chole...e iśc do lekarza i płacić mu za wizyte jak i tak nic nie pomoże a jeszcze problem totalnie zbagatelizuje... wrrrr
 
mary wspolczuje, cholera co to za podejscie lekarza do pacjenta?nie wiem co ci poradzic bo nas naszczecie takie problemy ominely. mam nadzieje ze dacie sobie jakos rade

a mi sie internet rozlacza i mnie wku...
w ogole ide poszperac w kartonach i poszukac jej plaszczyka z zeszlego roku, ciekawe czy jeszcze dobry. chce jej ubrac jutro sukienke do kosciola i baleriny i kurtka nic w zab mi nie pasuje do tego.

made milego spacerowania
 
Mary współczuję Wam dziewczyny :(( trzymajcie się! Zuzia dokazuje, a mama obiad robi, bo już ja męczy ta bezczynność. Powoli, pomału, wszystko ze spokojem :tak:

Wiola mąż mnie obudził :szok::szok: ale nie zbiłam go, bo będzie dzisiaj mył okna, a że pokoi mamy dużo, to będzie co robić, muszę być grzeczna :-D:-D
 
reklama
Maran, Carolineee, Wiola, Rurka - dziękuję! Kurczę, to ja się więcej na forum od Was dowiem niż od kogoś, kto ma dyplom z medycyny!!! :baffled:

Rurka - dobrze, że z mamą lepiej! :-)

Carolineee
- nie wiem sama, może faktycznie jest za mała... Ale wiem, ze tu w przedszkolach robią te testy maluszkom, tylko fakt, że one sa trochę większe - od 9 m-ca wzwyż... :baffled:

Maran - jeju, mnie już ręce opadają! :angry: No weź pomyl zatwardzenie z biegunką!!! I to jest cholera lekarz?! Ja się zaczynam bać o Mię - jest pod opieką takiej idiotki!!! :zawstydzona/y::-( Zaczęłam szukać pediatry u nas w mieście, ale tu w szpitalu nie ma oddziału dziecięcego. Jest jakiś prywatny pediatra, ale to muszę zadzwonić w pon. i zapytać, ile sobie będzie śpiewał za wizytę... :baffled: Szlag mnie trafia na cały ten cholerny system!!! Wiele razy mówiłam, ze jesli o mnie szło, to nie narzekałam, zresztą dorosły inne ma podejście. Ale tacy niedouczeni debile jako pediatrzy?! Szkoda mi strasznie mojego dziecka, że się ocierpi, bo nikt kompetentny nie może jej pomóc. Zaczynam wątpić, czy my w ogóle znajdziemy jakąś kompetentną osobę, która nas nie oleje...


Na całe szczęscie Mia jest bardzo pogodna, dużo się śmieje, gada i to mi naprawdę rozjaśnia dzień! :-) Tylko szkoda mi, ze nic jej nie mogę pomóc...
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry