• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Kocie :no: do pracy idę... Ale musiałam do Was zajrzeć z rana :tak: Remi właśnie mi powiedział, że dostał witaminę "DE" cytując dokładnie :-D:cool2: Mały gaduła.. nawet mówi kot, tylko brzmi to "oT" :sorry2:
 
reklama
Hej:)

O jak mi dobrze z rana:) Piękności takie na dzień dobry to akurat miód ma moje serce dziś:)))))
Będę patrzeć i patrzeć znad mojej kawy z pączkiem aż usuniecie:)))
Piękne!!!!
I Oleńka i Remiś:))))))

Nie doczytałam - przyznaję bez bicia że czasu brak:( wczoraj zniknęłam bo jajeczko bylo w pracy - zbieranina Bardzo Ważnych Osobistości z biskupem i wojewodą na czele:baffled: więc trza było iśc...
Po pracy młode nie mało nic zrobić... jak wracam to już przyłazi do mnie na czworaka i sie wita:))

A tak wogóle jesteśmy chyba na dobrej drodze do porzucenia nocnego cysia:) Wczoraj zjadła panna 80 kaszy i popiła cycem na kolację (tak wogóle toona się juz nie najada cycem i żąda kaszy - wczoraj łącznie poszło 400 ml mleka - dobrze że modyfikowane akceptuje). W nocy budziłą się bo się zaplątała w kołderkę, albo niewygodnie jej było. Zdarzyło się że jak ją poprostu przekręciłam to spaal dalej. Cyca porządnie jadła raz:)) Za to od 5 rano spała z cycem w buźce:) i tak do 6, ale nawet ja się wyspałam:)

A tak po za tym to krzesełko zostało obejrzane łaskawie, blat wylizany z poziomu podłogi oczywiście i tyle... posadzenie w krzeselku zakończyło się rykiem... ale ona generalnie nie siedząca jest więc musimy się powoli oswoić:)
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry