• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
jestem, musialm wozek wyprac bo gapa go rozstawila a potem byl remont i sie zakurzyl:-p

ja tez jestem w szoku, dziekuje( osoba do ktorej to pisze napewno sie domysli);-)

made ale masz fajnie , moj maz nigdy nie byl z mala na szczepieniu, u lekarza ( ale w sumie sie nie dziwie bo wolne ma tylko niedziele ), co do zakupow to jak go wyslac na zakupy to wyda 2 razy tyle co ja( nie zwraca uwagi na ceny), a co do kupowania podpasek to moj kupowal 2 razy (po porodzie ).

oliwka kazdy facet zachowuje sie czasem jak palant, moj tez daje mi czesto popalic a czesem mowi takie rzeczy ze tylko go udusic w nocy , ale koniec koncow i tak ich kochamy co nie?
a plan z domkiem fajny ,ciekawa jestem szczegolow
 
reklama
Made mój też kupuje podpaski i inne cuda:)
Wiola wiem:)
Ja też jestem ciekawa jak cholera...mieliśmy niby chętnego na działkę ale żona jego się nie zgodziła bo coś tam.
A ten znajomy pełna powaga, firma duża, umowa notarialna więc kto wie? Ale nie napalam się narazie, poczekam aż przyjedzie.
 
Koleżanki mogłby na wakacje przyjeżdżać, w końcu blisko morza:)))
I tyleeeeeeee dzieci by było dla ciotki do wyściskania:)))
 
Made mój też cudowny egzamplarz:) gotuje (pysznie) sprzata, zmywa, dzieciem się zajmie:) Kupuje też wszystko włącznie z podpaskami- ale tu mankament mały ma bo zawsze dzwoni po kilka razy jak sam na zakupach jest i się pyta ile czego i czy takie sobie życzę:)
On tylko medycznie wrażliwy:) Jak mi kiedys przy nim pobierali krew to też siedział taki blady ze już potem zawsze wychodził:)
 
Ostatnia edycja:
Olivka - mogłabyś jakąś placówkę przedszkolno-żłobkową otworzyć, byś zwariowała od tego przytulania :-))))


monia - to u nas jest na odwrót, to mój chodzi na zakupy, wstyd przyznać, ale ja nawet nie wiem ile podstawowe produkty żywnościowe kosztują :szok: jakoś tak omijam sklepy jak tylko mogę...brr...nie lubię zakupów, nie lubię wydawania pieniędzy, nie lubię i już! :-)
 
Ostatnia edycja:
Made ja też nie lubię:) ale ja od zawsze patrzyłam na ceny i jakos to ja zawsze decydowałam ile czego i jakie do domu.... odkąd leżałam w ciązy, i teraz jak małej nie chcemy brac do marketu jeździ mężuś... tyle że on żadko na ceny patrzył....po kilku moich "uwagach" zaczął dzwonić i pytać...
zreszta ostatnio on ma takie coś że gazetki ogląda i objeżdża wszystkie markety i kupuje po kilka rzeczy w każdym:no: mnie szlag trafia więc nie uczestniczę w wycieczkach.... (opłaca mu się to tylko dlatego że nasza mieścina mała i wszystkie markety przy jednej ulicy:))
 
reklama
To tylko jak tam mam, że CAŁKIEM SAMA muszę sobie podpaski kupować??? :szok::dry:
Chociaż w sumie jeszcze nie muszę, odpukać jak długo.. :-p
I SAMA zakupy w marketach, i to z dzieckiem...???? Zobacz załącznik 455169 :-D:-D:cool2:


I SAMA sprzątać i gotować i być w domu ciągle SAMA ???? :szok: (no dobra, z synem jeszcze, ale to się nie liczy)

I na szczepienia SAMA ?????????????????????????????????????????????????


Chyba muszę się napić.................
KAWY :-p
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry