monia_55
Fanka BB :)
MARY wszytskiego naj naj naj dla Mii z okazji skończenia 5 miesiaca
) Super że nocka taka ładna
)
KOCIE Wikuśka też zarządziła wstawanie tyle że o 5.30 zaczęła sie po łóżku turlać...
Wesoło masz widzę ze zwierzakami
) Ciekawa jestem jak to zorganizowałaś? Pochwal się co?
A ja dziś musiałąm kupić prezent dla 3 latka którego widzę raz do roku i nie rozmawiam z jego rodzicami... Męża bratanek i chrześniak. Z rodzicami jego pokłóceni jesteśmy od dawna - tzn z matką jego głupią... ale to długa historia.
W każdym razie nie znam dziecka... prezent musi być wypasiony (oni są typ zastaw się a postaw się) a najlepiej to żeby prezent świecił, grał był ogromny żeby wszystcy z daleka widzieli - taki dostała od nich Wikuśka (tyle że kompletnie ją nie interesuje) a ja chciałabym też żeby był w miarę użyteczny ten prezent.......
musze kupić na już bo za tydzień wracają do Anglii....
wieczorem nei jestem w stanie się zmusić do myślenia, w pracy brak ostatnio czasu a w dzień.... zbieramy młodą z podłogi na zmianę albo łązimy po dworze bo ostatnio ciagle by chciała na spacerze być....
KOCIE Wikuśka też zarządziła wstawanie tyle że o 5.30 zaczęła sie po łóżku turlać...
Wesoło masz widzę ze zwierzakami
A ja dziś musiałąm kupić prezent dla 3 latka którego widzę raz do roku i nie rozmawiam z jego rodzicami... Męża bratanek i chrześniak. Z rodzicami jego pokłóceni jesteśmy od dawna - tzn z matką jego głupią... ale to długa historia.
W każdym razie nie znam dziecka... prezent musi być wypasiony (oni są typ zastaw się a postaw się) a najlepiej to żeby prezent świecił, grał był ogromny żeby wszystcy z daleka widzieli - taki dostała od nich Wikuśka (tyle że kompletnie ją nie interesuje) a ja chciałabym też żeby był w miarę użyteczny ten prezent.......
musze kupić na już bo za tydzień wracają do Anglii....
wieczorem nei jestem w stanie się zmusić do myślenia, w pracy brak ostatnio czasu a w dzień.... zbieramy młodą z podłogi na zmianę albo łązimy po dworze bo ostatnio ciagle by chciała na spacerze być....
No psia kuweta, czyli działka wokół domu, jest dostępna na razie tylko dla czarnego kuota 

Tylko, że one zwykle nie chcą współpracować 

Na psa może się zdecydujemy za kilka lat, gdy się przeprowadzimy do większej chatki. M. chce Jacka Russella i w sumie mi pasuje, ale ja z tych, co lubią duże psy, a nie takie wypierdki.