• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Kocurku ciekawe jaka Oleńka będzie :-) Maciusiowi też nie pozwalałam NIESWOICH zabawek zabierać - chyba, że zapytał czy może i dostał pozwolenie. Na wyrywanie nigdy się nie zgadzałam.
Zgadzałam się jedynie by nie dzielił się swoją zabawką gdy nie chciał (ale to też nie zawsze).

Niestety u niego był etap, że chciał się wszystkim bawić co było w piaskownicy czy na plaży - chodzenie z nim wtedy gdziekolwiek było bardzo męczące, bo nie mogłam usiąść nawet na chwilę.

Teraz już Maciuś jest na tyle duży, że nie ma problemu z takimi sprawami. Maciuś jest bardzo grzeczny w stosunku do innych dzieci.

Więc dla mnie to różnica czy dziecko wyrywa, bo ma taki etap (od roku do dwóch) czy wyrywa bo jest po prostu niegrzeczne i niewychowane.
 
reklama
Kocie wyrywanie NIE ale decydowanie o dzieleniu się TAK. Mnie wkurza jak dzieci np się bawią w piaskownicy i sie wtrąca taka jedna mamusia z drugą "no daj" "no nie bądź takie siaki" albo jeszcze gorzej. Dobrze jest zachęcać żeby sie podzieliło ale jak nie to nie:) Przerabiałam takie mamuśki jak chodziłam do piaskownicy z siostrzeńcem. Nie chciał się dzielić to nie (ale tez wtedy tłumaczyłam ze jak się nie podzieli to chłopcy jemu tez nie muszą pożyczać). dzieciaki ok, za to mamusie:angry::angry:

Lil znowu masz rację:)))
To tak samo jak z biciem... Młodszej siostry mala (młodsza od Wiki o miesiąc) też czasem zbije Wikuśkę czy złapie za włosy ale siostra ZAWSZE jej zabiera łapkę i mówi że nie wolno... a starsza chłopakom nie... wtedy ja muszę zabierać i tłumaczyć że nie wolno... ostatnio przy takiej akcji ja dostałam... a siostra nic....
A zabawki młode sobie jak narazie wyrywają na zasadzie przeciągania i wyścigów która pierwsza dobiegnie złapie i ucieknie a my mamy ubaw:))- bo oczywiście obie chcą w tym samym czasie to samo:) Będzie wesoło jak podrosną:)
 
Ostatnia edycja:
Przeczytam później....teraz mam ważniejsze sprawy do napisania :-p

Kocurku Kochany, życzę Ci w tym dniu szczególnym, zdrowia przede wszystkim, serdeczności ludzkiej, przyjaciół prawdziwych i najważniejsze.........
TYLKO MNIE KOCHAJ! :-):-):-):-):-):-):-):-):*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:**:*:*:*:*
 
o żesz ty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


KOCURKU!!!!!!!!!!! STO LAT STO LAT! NIECH ŻYJE ŻYJE NAM!!!!!!! HOP SIUP!!!!! A KTO Z NAMI NIE WYPIJE NIECH POD STOŁEM ZAŚNIE!!!!!! GORZKO GORZKO!!!!!!!!! TRALALALA!!!!!!!!!!!!!!!!! Wszystkiego naj naj naj naj dla Ciebie!


 
Ostatnia edycja:
Kocurku :*:*:*:*:*:* oj tam...made zaledwie rok młodsze szpiki ma :-)
rureczka mi napisała, że jedzenie wstrętne i że się martwi bo jeszcze nie wszystko dla Zuzi kupione, a najbardziej stresuje się brakiem laktatora, czy Ty Kuotku masz może taki na zbyciu? Coś mi dzwoni, ale upewniam się czy to droga do tej świątyni :))))
 
Powiem tylko tyle...moje włosy są ważne i ktoś je zniszczył, do tego potraktował mnie bardzo brzydko. Zostałam oszpecona i dla mnie priorytetową sprawą jest załatwić to do końca i tak zrobię.
Wiem, że łatwo mówić odpuść....nie, nie odpuszczę bo dla mnie to ważne!

Kocurku masz rację ale nie mam wpływu na komentarze innych osób...zwłaszcza dalszych znajomych czy znajomych znajomych.

Poza tym dzień dobry i znikam bo coś czuję, że mnie trochę przyatakowałyście.
 
reklama
Olivka!!! Ja nikogo od dawna nie przyatakowałam :eek: jeszcze SE na to nie zasłużyłaś :-p:-) Nie wygłupiaj się i chodź na kawę :) made stawia :)))
A tak w ogóle, to....nie dzielmy włosów na czworo :cool:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry