lil_maja
Fanka BB :)
Kocurku ciekawe jaka Oleńka będzie :-) Maciusiowi też nie pozwalałam NIESWOICH zabawek zabierać - chyba, że zapytał czy może i dostał pozwolenie. Na wyrywanie nigdy się nie zgadzałam.
Zgadzałam się jedynie by nie dzielił się swoją zabawką gdy nie chciał (ale to też nie zawsze).
Niestety u niego był etap, że chciał się wszystkim bawić co było w piaskownicy czy na plaży - chodzenie z nim wtedy gdziekolwiek było bardzo męczące, bo nie mogłam usiąść nawet na chwilę.
Teraz już Maciuś jest na tyle duży, że nie ma problemu z takimi sprawami. Maciuś jest bardzo grzeczny w stosunku do innych dzieci.
Więc dla mnie to różnica czy dziecko wyrywa, bo ma taki etap (od roku do dwóch) czy wyrywa bo jest po prostu niegrzeczne i niewychowane.
Zgadzałam się jedynie by nie dzielił się swoją zabawką gdy nie chciał (ale to też nie zawsze).
Niestety u niego był etap, że chciał się wszystkim bawić co było w piaskownicy czy na plaży - chodzenie z nim wtedy gdziekolwiek było bardzo męczące, bo nie mogłam usiąść nawet na chwilę.
Teraz już Maciuś jest na tyle duży, że nie ma problemu z takimi sprawami. Maciuś jest bardzo grzeczny w stosunku do innych dzieci.
Więc dla mnie to różnica czy dziecko wyrywa, bo ma taki etap (od roku do dwóch) czy wyrywa bo jest po prostu niegrzeczne i niewychowane.







jeszcze SE na to nie zasłużyłaś 