• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
czesc maran, jak u was?
paulina a powiedz mi jak tam z ta nowa praca meza? wiadomo juz cos?

chyba ide polezec, potem wam wstawie zdjecie kolyski, sama bym sobie czegos takiego nie kupila ale ze znajoma byla bardzo chetna zeby porzyczyc to jest:-)slodko wyglada
 
reklama
wiolka a pewnie, że jak masz mozliwośc to sobie poleż bo niebawem przy 2jce to do wc ciężko bedzie samej wyjść :* u nas dalej zabkowanie... etap - 3ki... Maja dzi mi 2 godziny w nocy sie wsciekala, wiec jestem zmeczona a musze dziś iść jeszcze do urzędu pozalatwiac jakies brednie, ale to jak Maja wstanie z drzemki no bo teraz pada u nas a może później sie wypogodzi bo nie chce sie z dzieciakami ciagać w taki deszcz a widze, że niebo sie powoli przeciera...
 
Ale mi sie poprzzpominało...
wczoraj tak sobie wspominaliśmy z mężem poród... a dziś wy zaczęłyście...
Ja też nie miałam przepowiadających częstych ani mocnych... ot kilka razy zabolało
Wikuśke urodziłam dokładnie tydzień przed terminem:)
I od samego rana byłam przed kompem na forum i gadałam:) Tez mnie na IP dziewczyny wysyłały:) Potem jak juz rodziłam to tez smski pisałam:)
A najlepsze jest to że rodzinie powiedziałam jak już miałam Wikuśke przy sobie:)) Udało mi się nie wygadać że do szpitala jadę i rodzę:)) Ależ byli zdziwieni:)

Jak sobie fajnie powspominać...
 
kurcze Maran jak dla mnie to wy ciągle ząbkujecie;PP my zresztą też, tylko bezefektywnie;))) kupiłam nawet jej w uk calgel bo niby mocniejszy niż nasze polskie specyfiki-muszę sprawdzić jak będzie działać, bo mała ostatnio takie nocki urządza,że szok-&&&&& oby Mai 3 wyszły szybciutko
 
Bożeeee, dziewczyny, szlag mnie trafi!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Z rodzinką to naprawdę najlepiej na zdjęciu!!! :growl: :growl::growl::growl::growl::growl::growl: Zostałam bez chrzestnej dla Mii i teraz muszę szukać kogoś na zastępstwo! Mało tego, że chrzest za 1,5 tyg., to jeszcze jak się ta osoba będzie czuła jak się dowie, że ją proszę niemal na "doczepkę"!??!?!?! Chyba się zaraz poryczę, bo już mi się wszystkiego cholera odechciało! :growl::growl::frown::frown::sad::sad::sad::sad::sad::sad:
 
reklama
kurcze Maran jak dla mnie to wy ciągle ząbkujecie;PP my zresztą też, tylko bezefektywnie;))) kupiłam nawet jej w uk calgel bo niby mocniejszy niż nasze polskie specyfiki-muszę sprawdzić jak będzie działać, bo mała ostatnio takie nocki urządza,że szok-&&&&& oby Mai 3 wyszły szybciutko



no tak, też mam takie wrażenie tylko, że Mai tez wszystkie 3ki na raz wychodzą, w ogóle te zeby moim dziewczyna wychodza stadami... Ala lepiej to wszystko znosiła i szybciej u niej to szło bo marusziła 1-2 tygodnie i miała 4 zabki od razu a Maja sie wscieka 2 miesiące i dopiero mamy 4 sztuki, później jest przerwa ale nie za długa max do miesiaca i kolejne idą... mysle, ze nim skończy 2 lata bedą już wszystkie zeby... z Ala tez tak było, że do 2 lat cała gębula zebów była... widać moje dzieci tak maja - tylko ja nie mam siły na to... ale i wpływy tez nie mam na to by coś zmienić, czasem dopada mnie taka totalna bezsilność i porycze sobie i zycie toczy sie dalej...

kocie monia
ja tez przy kawie własnie zasiadlam, obiad już zrobiony w całości tylko wstawić, zupa ugotowana, Maja już zjadla, Ala jeszcze nie chiała wiec zje później...


mary-beth
ja bym powiedziała w prost jaka jest sytuacja, że mieliscie już chrzestną, ale okazala sie nieodpowiedzialna i wycofała sie w oststniej niemalże chwili czy ta osoba, o której piszesz by sie zgodzila w takiej sytuacji, jesli jest osoba w porzadku to nie bedzie to dla niej zaden problem, ze jest chrzestną z "oststniej chwili" ja miałam tak z moim chrzesniakiem, ze na 2 tygodnie przed chrztem sie dowiedziałam, że mam być jego chrzestną, do tego chrzest i wszystkow PL miałao być a ja tu, wiec musiałam na szybko prosic o wolne w weekend chrztu, kupowac bilety i poleciałam do PL własciwie tylko na chwile bo w piatek wieczorem byłam w PL w sobote był chrzest a w niedziele już wracałam, to był weekend w czerwcu i za bilety zapłacilam kupe kasy bo 350E, mój chrzesniak to dziecko mojej przyjaciólki ze studiów, wiec nawet nie rodzina, ale poprosiła mnie gdy byłam w PL na urlopie i sie zgodziłam, nie widziałam w tym zadnego problemu, że tak na ostatnia chwile, tylko moim zmartwieniem było czy dadzą mi wolne w pracy jak 2 tyg. wczesniej byłam na urlopie a w czerwcu juz wakacje i dużo pracy, ale dali i nie robili problemu... fakt faktem dużo zaplaciłam za bilety, ale pieniadze to nie wszystko...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry