mademoiselle
Fanka BB :)
SMS od rureczki:
"(...) Nie pisałam bo u nas nic nowego-dziś moja gin ma dyżur, oczywiście głupoty gada, mówi, że cięcie 37 tydzień, ale kto ją tam wie. Ja w każdym razie wcale jej nie ufam. Zrobiła usg i zaniżyła wyniki, na szczęście nie wpisała tego do karty. Jutro będzie mi robić babka, która jest dokładna więc liczę na miarodajny wynik. (...) Co na forum? Buziaki!"
"(...) Nie pisałam bo u nas nic nowego-dziś moja gin ma dyżur, oczywiście głupoty gada, mówi, że cięcie 37 tydzień, ale kto ją tam wie. Ja w każdym razie wcale jej nie ufam. Zrobiła usg i zaniżyła wyniki, na szczęście nie wpisała tego do karty. Jutro będzie mi robić babka, która jest dokładna więc liczę na miarodajny wynik. (...) Co na forum? Buziaki!"
Ja miałam z Kamilkiem do dyspozycji pralkę, na której takie czynności, jak wycieranie, zakładanie pieluszki i ubieranie wykonywałam, a teraz przy Oli dysponowałam kmodą/przewijakiem na stelażu, który na stałe był w łazience - obecnie zdemontowałam go i kładę sam przewijak na sedesie (za wysoko już było i niebezpiecznie). 



