Wpadam znowu na chwilę - nie jestem w temacie - ale wróciłam właśnie z przedszkola - miałam dwa formularze wydrukowane - jeden jako samotna matka, drugi jako nie samotna matka - męczyłam się z wyborem - ale zdecydowałam, że nie jestem w stanie oszukać. Jedynie co to zaznaczyłam, że jestem zatrudniona - bo w sumie jestem i jestem na etapie powrotu do pracy - zaczęłam już pracować tak dodatkowo, a kto wie co będzie od września.
Tak czy siak usłyszałam, że jako nie samotna matka to do tego przedszkola się nie dostanę - za dużo jest samotnych matek, a to jest główne kryterium - z jednej strony bardzo mi żal, że nie skorzystałam z tego przywileju - ale z drugiej strony wiem, że właśnie przez takie osoby jak ja uczciwi ludzie nie mają potem szans się dostać do przedszkola. Cieszę się więc, że uczciwie postąpiłam, ale to jakby nie rozwiązuje mojego problemu z przedszkolem....
Made coś doczytałam jedynie, że masz kłopoty ze żłobkiem....U nas na żłobek to w ogóle czeka się wiele miesięcy - często tyle, że dziecko to już zaczyna być w wieku przedszkolnym potem....I tu się pytam dlaczego jest tak mało takich instytucji skoro jest tak ogromne zapotrzebowanie??? Dlaczego nasze "prorodzinne" państwo zmusza nas do okłamywania siebie nawzajem, żeby tylko dostać miejsce w przedszkolu czy żłobku??? Noż urwał dziad nać!
OOOOO!!!!!!!!! JOS!!!!!!!!!!!! Opowiadaj, bo strasznie Ciebie brakowało!
A Kocurek zasiał zieloną trawkę i wsiąkł?