• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
lil po roku zaczela jesc a czy ladnie ? ja bylam zadowolona ze chociaz troche obiadku czy chlebka zjada . ogolnie moja pani pediatra stwierdzila ze widocznie mala w moim mleku ma wszystko co jej potrzeba i nie musi jesc wiecej. za to teraz mordka jej sie nie zamyka, ciagle cos jej:-D

mery powodzenia z pierwszym obiadkiem;-)
 
A mój Borysek to je wszystkie zupki i płacze jak się kończy :eek:
W sobotę zjadł szpinak z ziemniaczkami :)))) Oczywista cały słoiczek....
Za to kaszki go kolą w podniebienie :/
 
WIOLU ja już cyca zabrałam, dostaje raz, czy dwa na dobę, ale tylko na uspokojenie, jak jest bardzo pobudzona i nie może zasnąć.. W nocy już tylko butla, cyca nie daję, Ola lamentuje z 15 minut, ale w końcu się przytula i zasypia. Ale za chwilę znowu się wybudza..
 
Cześć:)

Kocie współczuję nocki:( strasznie oryginalny egzemplarz z tej Olci jest... Widocznie cosik inszego na nią działa i tylko musisz jeszcze odkryć co...

Lil może to chwilowe... Moja Wikuśka też miała taki okres że nic poza kaszami nie jadła... teraz dostaje do łapki i strasznie jej się podoba więc je:) Kotleciki, ziemniaczki, kanapki, warzywka... byle sama. Może jeszcze jej przejdzie:) A długo juz tak?

Wioluś &&&&&&&&&&&& za wizytę, za szyjkę i rozwarcie i żebyś już w ogóle została do porodu:)

Carola jak nocka?? Skusił się na TAKIE wydanie?
U nas z koronkami tez różnie... przeważnie to wychodzi tak przypadkiem i się rzuca:))

U nas też nocka do kitu dziś... A tak pięknie już było ostatnio...Jakoś mi się młode wierciło cały czas i turlało się po całym łóżku, a ja ją ciągle dosypiałam i wywalałam do łóżeczka i tak w kółko bo wywalone nie mało miejsca na manewry i krzyczało. Ale zasneła znów sama:)))))) Pojadła cyca, powierciła się, ułożyła pupką w góre i tak żeby patrzeć na psiaka i zasnęła:)) Może jej juz tak zostanie!!
 
Made Ty żartujesz, że średni rym "śniadanie do łóżka dostałam"? Zielonam z zazdrości kum kum kum....Poemat to najwyższych lotów!

Mary ja dałam chyba zupkę jarzynową. Albo może samą marchewkę....Już nie pamiętam...Z mięskiem czekałam około miesiąca- ale ja zaczynałam jak mała miała 4 miesiące.

Chyba musimy się zdrzemnąć, bo lament przeokrutny. Wioluś jak będzie bałagan to będzie jedna temu winna...Nie mam jak ogarnąć, bo marudka nie daje...
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry