"O jaciesz pierdziele" kochane Wy mnie tu od pewnej zguby ratujecie, bo ja walczę o swoje ZEN jak mogę, a coś cienko mi idzie....DZIĘKUJĘ WAM Z CAŁEGO SERCA! Nie znacie bezmiaru mojej wdzięczności! A Ty Wioluś tak mi dzień tym postem osłodziłaś, że następnym razem to Cię na maksa wyściskam!
Jos kochana ja Ci powiem, że jak już doczytałam, że jesteś w Polsce to popadłam w wyrzuty sumienia, że się nie zgadałyśmy co do spotkania - w każdym razie mam nadzieję, że jeszcze będziesz za jakiś czas w Polsce i wtedy się jakoś zgadamy?????????????????
I co jeszcze miałam????
Wioluś kochana współczuję Ci ogromnie tych przepowiadaczy, ale nie nastawiaj się, że będzie tak źle - będzie dobrze właśnie i już niedługo po wszystkim! Chociaż wiem, że dopóki jesteś przed porodem to Twoje uczucia się nie zmienią - wiem i rozumiem.....I dlatego ściskam od rana!
Made to mogę ten dekolt?
Wioluś mogę nas wstawić?