reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Monia a noz widelec uda sie za 1 razem:-p
u mnie okazalo sie ze to byla blokada psychiczna, poprostu niby chcialam 2 dziecka ale gdzies tam w podsiadomosci balam sie ze Iwa jest jeszcze za mala i nie dam soebie rady z dwoma zywiolami
 
reklama
Wiolus u mnie to psychika ale też czysto fizyczne:( Po cp usunęli mi jajowód lewy, a prawy jajnik nie chce pracować... Dlatego ja zawsze twierdze że moja Wiki to cudem jest:) Nawet mój doktorek był zdziwiony:)
 
Dzień dobry!

Ja tylko przelotem z pozdrowieniami. Mia śpi, a jak wstanie, to zmykamy na "babykino" - u nas w kinie w każdą środę organizowane są seanse filmów Disney'a dla mam z malutkimi dziećmi. Można łazić, gadać, nikt się nie krzywi na płaczące dzieci, bo to seans dla nich. :-) I w cenie biletu, który jest tani jak barszcz - kawka i coś słodkiego! :-):-)

Miłego dnia!

Wiola, Rurka - myślę o Was, babeczki!

Pozdrawiam każdą z miłych Pań!
 
monia - to może nie czekajcie z rodzeństwem dla Wikusi ;-)



Idę się szykować...pogoda piękna, trzeba wykorzystać :tak:
Dzisiaj mnie czeka jeszcze zebranie w przedszkolu :eek: Kochane, powiedzcie mi jak najszybciej nauczyć chłopca załatwiać się do nocniczka? Musimy się tego nauczyć do września :szok:
 
Made lato przed Wami więc będzie łatwiej:) Kupcie kilka par ślicznych majteczek i niech biega w nich:)
nie pamiętam juz jak moja mama uczyła mojego siostrzeńca... ale chyba właśnie tak...
Oj chciałabym rodzeństwo ale z pracy mnie wyrzucą jak teraz będę w ciąży:( i potem po macierzyńskim zostanę sama z dwójką bo nianię będę musiała zwolnić jak nie będę pracować...
 
monia - majteczki są :-) tak właśnie kombinowałam, już nawet raz go puściłam, ale ptak poczuł się zbyt wolny i zaczął znaczyć terytorium gdzie popadnie :eek: znowu muszę zainwestować w środek do tapicerki :zawstydzona/y: Przykre to, że strach przed utratą pracy powoduje odkładanie w czasie starań o kolejne dziecko. W pełni Cię rozumiem, ale nie mogę się z tym pogodzić :/
 
helo

ależ wy wszystkie piękne;))) a Martynce jak pięknie w granacie;))

Mary-miłego seansu
Wiola-oj tam,oj tam-my wcale tacy katalogowi nie jesteśmy;))może jak już będziemy mieszkać w koninie to się ruszę trochę w rejony twoje i Lil;))??

Made-my zaczęliśmy nocnikowanie rok temu w maju...przez pierwszy tydz. dziennie szło po 5-6 par spodni i majteczek-chodziłam za moim synem z nocnikiem i się pytałam co chwilę czy chce siusiu-jak długo nie chciał to sama go sadzałam na nocniku i biłam brawo jak się udało...a jak się nie udało i się chował i potajemnie robił siusiu-to nie krzyczałam, przebierałam i tłumaczyłam apiać od nowa...po tyg. zeszliśmy do 2-3 par spodni i majteczek dziennie a po miesiącu jedna para nam starczała dziennie-najważniejsza jest konsekwencja-jak już zaczniesz to się nie poddawaj!!!kup dobrego mopa-przyda się na kałuże w domu, na podwórku próbuj go uczyć siusiać na strażaka (chłopcom to się bardzo podoba) i korzystaj z tego że jest cieplej i wystarczą mu w sumie krótkie spodenki-łatwiej się delikwenta rozbiera do siusiania;)), na spacery zabieraj dodatkową zmianę ubranek, przed wyjściem z domu obowiązkowo nocnik
my używamy jeszcze asekuracyjnie pieluszki do spania-ale widać że już nam jest nie potrzebna i w ogóle rezygnujemy z przemysłu pieluszkowego dla Daniela;)) choć pewnie wpadki i tak się zdarzą

kurcze a moja mała rano zaliczyła ból brzuszka-kooopka nie chciała wyjść;(((ile ona się nakrzyczała...moja mam szybko mi prebiotyk kupiła i teraz śpi chwilkę spokojnie...
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry