reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Karola Made ma rację jeśli chodzi o wyrodne matki,szkoda,że takie w ogóle istnieją;(((
a tekst twojej córci który jest na fb jest boski!!!;))
 
reklama
Made wiem, wiem :) Tyle, że to naprawdę była ociupina...dosłownie kilka ziarenek soli...

Paula ja nie umiałam sobie przypomnieć całości...bo to było super powiedziane przez nią :)))

Wlazłam na wagę...trzyma się :))))
 
Paula - dobrze, ze poruszyłaś sprawę nocnika, bo my mamy właśnie zbyt płytki, i wydaje mi się, że to w jakiś sposób krępuje Mańka jak mu się zawartość wylewa poza nocniczek :eek: Dziękuję, że mi podsunęłaś rozwiązanie :)))


Wiola hehe :-) oj made dziewicą nie była jak Szanownego poznała :zawstydzona/y: jakieś tam pojęcie miała hahahaaaaaaa
 
Carola super ze waga sie utrzymuje i nie idzie w gore, za chwile zaczne pedzic w dol:tak:

Made oj ale kto tam wymaga zeby zaraz dziewica byc :-p:-Db yc dziewica w tych czasach to ponoc obciach;-)
 
Mam nadzieję:)
Białe pieczywo wywalone, tylko pumpernikiel jem i mało, wczoraj sałatka z sosem na jogurcie 0% :)
Dzisiaj spaghetti ale z sosem z pomidorów, nie z paczuszki:)
Sosy i inne powywożę dla babci :)
 
CAROLA oj nieee... soli nie używam ja, nie używa Kamil i nie będzie dostawać Ola :-p

Witam z kawką i ostatnią truskawką :-)

Stoczyłam ostateczny bój z nocnym cycem :sorry: KONIEC, AMEN I KROPKA!
Musiałam już coś z tym zrobić, bo zwariuję od tego niespania.. Darcia i lamentu było co niemiara wczoraj. Ale tylko przy zasypianiu wieczornym.. Potem, przy każdej pobudce Ola wyciągała rączki, żeby mnie trzymać za szyję, albo za buzię i tak zasypiała mocno przyczepiona... Tych pobudek było dużo, ale ja na takie coś przystaję, bo zaraz zasypiam. Około godziny 2 poszłam z nią do kuchni, podgrzałam butlę (dwie miarki mleka, dwie miarki kleiku na 150ml plus szybki smok z krzyżykiem), i podałam Oli na krześle, nie w łóżku!!!, w pozycji prawie pionowej zjadła pół, porządnie odbiła i poszłyśmy do łóżka. Cyca nie dostała i nie wołała :)))))) Przytuliła się, wbiła pazurki w moją szyję i prawie mnie dusząc zasnęła. Budziła się ze trzy razy jeszcze, ale spała do 7.30 !!!!!!!
Jestem taka szczęśliwa po tym wyczynie, że aż dostałam rozwolnienia :baffled:
Wniosek na razie jeden - łóżko służy do spania, nie karmienia i tak już zostanie. Zobaczymy, czy się sprawdzi :)
 
witaj Koucie-no my w nocy też podjadamy ale karmimy małą na siedząco-tzn. siedzimy na skraju łóżka i karmimy;))

Made-no widzisz, ja miałam ten sam problem z nocnikiem, a ten się w miarę sprawdził, może spróbuje też uczyć Mańka,że może siusiaka lekko w dół paluszkiem skierować??? Daniel się nauczył i tak sobie pomagał...

mała się obudziła...trzeba powoli znikać
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kocie Gratuluję~!! I oby juz tak zostało:))

Ja tak myślałam o odcyowaniu i nie mogę się zdecydować:((( w dzien już się nie cycujemy, nawet jak przyjdę to się potuli i tyle... dopiero na wieczór dostaje i przed spaniem (ale znowu zasnęła wczoraj sama). W nocy ok 2 lub 3 razy się budzi... Niby fajnie byłoby gdyby spała całe noce i bez cyca ALE.... zazdrosna jestem... przed snem "tata", po obudzeniu "tata", nawet przez sen woła "tata"... on jest z nią więcej więc to normalne no i jak wróce z pracy to jest ciągle "mama" i odkleić się nie może. Ale ten cyc to coś tylko mojego i jej... takie potwierdzenie że niezbędna jestem...
Oj wiem wiem głupie i dziecinne ale jeszcze chyba nie dojrzałam do odcycowania...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry