reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Dla mnie to w ogóle jakaś magia z tym cycem...nigdy mnie nie ciągnęło w tym kierunku i nie wyobrażam sobie karmienia piersią... i jeszcze w nocy:eek::-)
Nie mniej jednak ładny to obrazek takie niemowlę przy piersi:)
 
reklama
MONIA całkowicie to zrozumiałe :tak: Moja by cyca nadal dostawała, gdyby się budziła max 3 razy w nocy, ale nie co chwilę! To było ponad moje siły już :eek:

MADE O! Nadobna Cyccolino! :-) Kuot wczoraj zaczął kombinować, jak by tu wyrazić swój podziw i twórczy zamyślunek został przerwany :-p Ojj Szanowny to jest szczęściarz pewnie..?? :-pKochana - wszystko ładnie pięknie, ale życzę Ci rychłego powrotu do jędrnych B. Cycoholik Zyggi musi na odwyk dla dobra Twoich nerwów i niewyspanych neuronów :sorry:
 
Kocurku:* i jak tu zrozumieć kobiety, które dopłacają do tych ciężarów? :eek: Bardzo mnie cieszy Twoje niebywałe osiągniecie! Ja też tak chcę!!! Zaparłam się, że nic i nikt mnie już od tego nie odciągnie :))
Teraz mam dwie misje:
Odcyckowanie
Odpieluchowanie
Obie równie ciężkie.....ale muszę dać radę, MUSZĘ!


Olivka!!! Z tego wszystkiego zapomniałam wyrazić podziw dla Twojej Ninki o urodzie niebiańskiej :zawstydzona/y: Jeśli można, to ja poproszę jeszcze i jeszcze tych widoków przepięknych :)))))


Miałam iść na spacer, ale już nie pójdę :eek: Maniek musi spać....nic to, pójdę później.
Od kilku dni licytuję i żadnej aukcji nie udało mi się wygrać, co rusz mnie ktoś przebije :oo2:
 
Ostatnia edycja:
Hej :)

Juz sie balam, ze sobie cos z ta sola ubzduralam ale jednak kolezanki potwierdzaja, z nie. Z reszta ja sama soli uzywam od kiedy jestem w ciazy na poprawe cisnienia a tak to prawie nic nie sole, wiec dla mnie to taka dziwna przyprawa.

Lil, wiola, made - bardzo sie ciesze, ze sie zalapalam na ogladanie fotki! Lil i wiola sliczne, cos macie obie takiego kojacego w spojrzeniach :)
a made dekolt ma fantastyczny :szok::-D

Jos - szkoda, ze ten gronkowiec sie przyplatal ale dobrze, ze juz wiecie coi jak. Trzymam kciuki!


A ja sie lenie. Zowu nie moglam zasnac, bo najpierw zgaga a potem Zos wlaczylatryb machania wszystkimi konczynami i nie umiem przy tym szalenstwie zasnac, mimo ze te jej kopniaczki takie leciutkie sa.
wczoraj przezylam chle grozy. Wieczorem w domu na kilka minut rozbolal mnie brzuch - takie klucie przeszywajace po jednej stronie. Przedziwne i zupelnie nieprzyjemne a potem przez ponad godzine Zosia sie kompletnie nie ruszala. Gdyby nie m to by so szpitala jechala a on rozsadnie kazal mi isc do wanny z ksiazka i jak po godzinie zaczela znow kopac to az sie z radosci poplakalam. Ciekawa tylko jestem co to byl za bol... Czy to macica sie rozciaga? A moze zosia w pecherz kopala czy cos? Jak to sie czuje jak maluch w pecherz kopie?
niepotrzebnie sobie zgooglowalam o odchodzacym lozysku i rozwierajacej szyjce...mno nic. Jak sie powtorzy taki bol to zadzwonie do gina ale poki co no panic.



Aaaaa rurka.
rurka wyslala mame do ordynatora, zeby walczyc o cc. Wedlug szpitalnego liczenia zuzia skonczyla juz 37 tyg, wiec teoretycznie nie musza czekac ale, cytuje, poczekaja az sie zuzi pogorszy :szok::szok::szok::crazy: Wod caly czas bardzo malo. Da znac rureczka jak tylko mama wroci z pola walki.
 
JOS no popatrz, w życiu bym nie podejrzewała gronkowca... &&&&&&&&&&& za leczenie i powrót Filoutkowego apetytu!

WIOLA i LILI cudownie wyglądacie! Cieszę się, że tak miło się Wam rozmawiało :)))))))))))))))))))))))))

LILI ja właściwie nie kombinuję za bardzo z urozmaiconym jadłospisem dla Oli, póki co jest na MM, a ono wzbogacone we wszystkie witaminy itp. Jemy na parze - ziemniaczki, marchewkę i jabłka. Gotujemy jajka i jemy rozgniecione z dodatkiem wody, żeby masa nie była sucha. Moczymy bułeczkę, chałkę i sucharka w mleku z kartonika i jemy na ciepło. Z owoców jemy wszystko, co nam wpadnie w ręce na surowo - jabłka, kiwi, banany w całości do rączki, pomarańcze, truskawki, arbuzy - oczywiście w rozsądnych ilościach, oprócz banana, którego Ola w całości potrafi. Do pogryzania yyy pociunkania dostaje chrupki kukurydziane, chlebek sonko i piętki wszelakie. Je kaszkę mannę i kleik ryżowy - obydwa na mm. Hmm... co jeszcze jej daję................. aaa sałatę ze śmietaną, kalafiorka na parze i serek biały zmielony, makaronik z pomidorkiem, naleśnika z serkiem... ona dostaje to co zwykle mam na obiad, tylko oczywiście nie smażone i bez przypraw.

Nie jestem typem gotującej mamy :)) A ze słoiczków podaję tylko owocowe i nawet te zwykle mieszam zwykle z kleikiem ryzowym. Słoiczki są bardzo wygodne na wyjścia, ale drogie i nie chcę się od niech uzależniać ;)) Zresztą Oli nie smakują te z mięskiem - chyba nie lubi mięsa jak mama hahaha!
 
Ninka modelka, dzisiaj się na czerwono wystylizowała :))) Później się obfotografujemy :)) Ja też bo mam sukienkę :))
Narazie dzwonię po obcych firmach w Łodzi i szukam chętnych na szkolenie...nikt nie chce...za darmochę:szok:
 
reklama
MADE super! Ja się jakoś nie mogę wdrożyć, tyyyle z tym wystawianiem zachodu... :eek:

POK też nie używam soli WCALE - no prawie, bo jak robię sałatkę lub co inszego nie tylko dla siebie, to trochę dodaję :tak:

CAROLA ano widzisz... te ludzie, albo takie wyszkolone jakie, albo przemęczone zbytnio, albo tępe :-p
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry