Hej
Juz sie balam, ze sobie cos z ta sola ubzduralam ale jednak kolezanki potwierdzaja, z nie. Z reszta ja sama soli uzywam od kiedy jestem w ciazy na poprawe cisnienia a tak to prawie nic nie sole, wiec dla mnie to taka dziwna przyprawa.
Lil, wiola, made - bardzo sie ciesze, ze sie zalapalam na ogladanie fotki! Lil i wiola sliczne, cos macie obie takiego kojacego w spojrzeniach
a made dekolt ma fantastyczny

Jos - szkoda, ze ten gronkowiec sie przyplatal ale dobrze, ze juz wiecie coi jak. Trzymam kciuki!
A ja sie lenie. Zowu nie moglam zasnac, bo najpierw zgaga a potem Zos wlaczylatryb machania wszystkimi konczynami i nie umiem przy tym szalenstwie zasnac, mimo ze te jej kopniaczki takie leciutkie sa.
wczoraj przezylam chle grozy. Wieczorem w domu na kilka minut rozbolal mnie brzuch - takie klucie przeszywajace po jednej stronie. Przedziwne i zupelnie nieprzyjemne a potem przez ponad godzine Zosia sie kompletnie nie ruszala. Gdyby nie m to by so szpitala jechala a on rozsadnie kazal mi isc do wanny z ksiazka i jak po godzinie zaczela znow kopac to az sie z radosci poplakalam. Ciekawa tylko jestem co to byl za bol... Czy to macica sie rozciaga? A moze zosia w pecherz kopala czy cos? Jak to sie czuje jak maluch w pecherz kopie?
niepotrzebnie sobie zgooglowalam o odchodzacym lozysku i rozwierajacej szyjce...mno nic. Jak sie powtorzy taki bol to zadzwonie do gina ale poki co no panic.
Aaaaa rurka.
rurka wyslala mame do ordynatora, zeby walczyc o cc. Wedlug szpitalnego liczenia zuzia skonczyla juz 37 tyg, wiec teoretycznie nie musza czekac ale, cytuje, poczekaja az sie zuzi pogorszy




Wod caly czas bardzo malo. Da znac rureczka jak tylko mama wroci z pola walki.