reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Kurka Wiolkę dziś już wypisali ze szpiatala...o tej porze!!!!!!!!!! Nawet doba nie minęła od porodu! Nie wiem co myśleć, martwię się - z jednej strony Wiolka by chciała być przy małym, ale dziś pewnie musiałaby spędzić noc na krześle. O rety :-( Wiolka napisała mi tylko, że wypisali ją ze szpitala, bo zamiatają śmieci pod dywan. Trzymajmy kciuki!

Buziaki dla Was!

Więcej jutro.
 
Matko święta, oby tylko psychicznie nie siadła :( Lilu, dziękuję Ci z całego serca za wiadomości, za wspaniałą postawę i za to, że będziesz przy Wioli :* Przekaż Jej proszę, że bardzo mocno trzymam kciuki za Jej syneczka i wierzę, że ten koszmar szybko się skończy i niebawem będą w domku.
Dobrej nocy :*
 
paulina , lil : DZIEKUJE za wiadomoci !!!!!!!!!!!!!!

lilus : super ze masz tam znajoma!!!!!! mam nadzieje, ze uda sie zalatwic wiolce miejsce !!! MUSI SIE UDAC!!!! bedziemy czekac i czatowac na kazda wiadomosc. oby byly dobre jak najszybciej !!!!

ps. czy ktos moglby mi wyslac na pw numer kom wiolki???? chcialabym jutro do niej napisac, choc troche jakos sprobowac dodac jej otuchy... :-(:-(:-(:-(
 
jejku doczytalam o synku Wioli :(((

Wiola kochanie bedzie dobrze !!!!!!!!!! trzymaj sie mocno !!!!
duzo zdrowka dla maluszka i sily dla ciebie !!!







sliczna jest :)



asionek : wiem co to za bolm stracic dokumenty, filmy fotki na kompie :((((((
a zdjecia wynka wioli jeszcze niet :)

ehhh dobrze , ze mam dysk przenosny i z na ogol pamietam zeby tam zapisywac wszystko , ale i tak kupa rzeczy poszla z dymem :/


Maluszek Wiolki leży na patologii noworodka w Toruniu. Mam tam bardzo dobrą znajomą lekarkę - zaraz z rana będę do niej dzwonić dowiadywać się o maluszka. Ja tam leżałam z Maciusiem i wiem, że opieka jest bardzo dobra - także od rana będę wisieć na telefonie, żeby nasza Wiolka miała tam miejsce do spania i informacje z pierwszej ręki.


kurcze oby udalo sie zalatwic miejsce !!
martwi mnie troche , ze tak szybko ja puscili i to jeszcze o takiej porze :((


swoja droga musze jutro napisac znajomej ( bo jej gin troche olewa sprawy pewne :/ ) zeby koniecznie na paciorkowca wysepila skierowanie !!
 
cholera jasna.

paula, lil
- dzieki wielkie za informacje na biezaco! Usciskajcie Wiole ode mnie! trzymam za nia i za malego (ma w koncu imie?) kciuki oba i posylam moc pozytywnych mysli!!!!
 
Wiolka na noc była w domu - teraz się będzie kąpać, zje coś i jedzie do małego. Cieszę się, że pojechała na noc do domu, bo ona jest strasznie osłabiona jeszcze przecież. Czy ktoś mi potrafi wytłumaczyć dlaczego ją wczoraj w nocy wypisywali ze szpitala? Może jest jakiś rozsądny powód? Bo ja tego nie pojmuję....
 
:-(:-(:-(

LILU ogromne dzięki za zaangażowanie i informacje..
PAULINA Tobie też..

Śniło mi się tej nocy, że spotkałam się z LILI i WIOLĄ, ale jakiś niewesoły to był sen - ja wrażliwa na pewne symbole jestem - i obudziłam się z niepokojem.... wchodzę i proszę bardzo :((((((((((((((((( Maluszek zakażony!!!!

Wspierajcie WIOLĘ kochane, ja nie będę esemesować, bo ona i tak ma pewnie urwanie głowy z telefonami od rodziny :(
Tak mi jej szkoda... nie może odpocząć zaraz po porodzie.... ojeju :(
No nic.. będzie dobrze, tylko to taki stres, a maleństwo od razu antybiotyk :(( :((

Czekam na dobre wieści o stanie maluszka...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry