• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Jos tu ewidentnie wina gina i szpitala,że nie dopilnowali grupy krwi Wioli-ja też to miałam i co chwilę mój gin kontrolował czy wszystko w porządku,zastrzyków nie dostałam,nie było potrzeby-odczyn coombsa miałam idealny zawsze a po porodzie dzieciaczki miały moje rh więc nie trzeba było, z czego się cieszyłam, bo nie cierpię zastrzyków- ja mam grupę B-, M. A+, Daniel AB-, a Maja A--idealna rodzinka dawców krwi;)))

Ewcia ja też w pipidówie rodziłam a pilnowali tego...
 
reklama
ODEBRAŁA!

Made lekarka to właściwie bardziej znajoma mojej mamy - i rozmawiałyśmy z nią dziś. To wszystko, co Wam wcześniej o dzidzi pisałam to właśnie od niej się dowiedziałam.

A teraz wieści od Wioli: jest w domku i jutro też będzie. Do szpitala chce iść w poniedziałek - oby było miejsce dla niej do spania! Postaram się w tej kwestii coś poruszyć - jak się uda to dam znać. Mały miał jedną transfuzje, którą ładnie przespał. Teraz Wiola czeka na wynik krwi - jak żółtaczka opadła to super, jak nie to będzie druga transfuzja. Mały będzie w szpitalu minimum 10 dni. Pociecha dla Wioli taka, że ładnie pije z butli i ciągnie smoka jak stary!

A teraz SZOK - Wiola nie miała zastrzyku!!!!!! Bo w Chełmży nikt się nie zorientował, że jest konflikt!!!!!!!!!!!! Lekarz prowadzący ciążę nawet nie pomyślał o zbadaniu tego wcześniej......Kazałam Wioli obiecać, że jeszcze dziś uda się do szpitala na zastrzyk. Mam nadzieję, że to zrobi - nie wiem jakie są konsekwencje nie otrzymania zastrzyku.....
Wiola obiecała, że da znać....I że postara się wyspać...Choć mówi, że nie jest w stanie spać...Jest wykończona psychicznie...


Wiolka dała mi znać, że właśnie dała mi znać i podobno ten zastrzyk daje się tylko jak się ma RH-, a ona ma RH+ - wiecie coś o tym? Bo ja już nie ufam tamtejszym położnym....Ale może tak faktycznie jest - w takim razie nie ma się o co martwić.
 
Ostatnia edycja:
Lilu - bardzo dziękuję :* Teraz tylko żeby maluszkowi bilirubina nie wzrosła i wszystko będzie dobrze :) WIOLA musi jechać do szpitala, koniecznie!
Przekonaj Ją Kochana.

To ja już zgłupiałam....całe życie sądziłam, ze konflikt serologiczny występuje jedynie w momencie kiedy RH matki jest ujemne :/
 
No ja też zgłupiałam - może to chodzi o konflikt głównej grupy krwi a nie tego RH? Nie wiem czy coś nie pokręciłam?

Aha - mama mi mówi, że mogą być dwa konflikty - w zakresie czynnika RH (to gorsze) i w zakresie grup głównych (przypadek Wioli)
 
Ufff....to dobrze :) Lilu, nie wiem czy będziesz się jeszcze kontaktować z WIOLĄ, jeśli tak, przekaż Jej proszę, że całym sercem jestem z Nimi, ściskam mocno i ufam, że lada dzień wszyscy będą już razem :)
Dziękuję :*
 
reklama
Made przekazałam :-) A bilirubina spadła do 6 i lepiej niech już nie podskakuje!

Wiola dziękuje wszystkim i przesyła Wam buziaki!

I jeszcze Rureczka do mnie napisała - nie może doczekać się Zuzi, ale żal jej rozstawać się z kopniaczkmi...
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry