reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Wioluś trzymam kciuki za CIebie i Twoje malentwo!!jestem myślami przy Was!!!!!!!!!!!!&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& bedzie dobrze!

Rureczko trzymam kciuki za poniedziałek!!!!!!

pozdrawiam
Mikusia
 
reklama
zglupialam jak czytalam posty, bo tez jak czytalam dzis (z "okazji" Wioli) i tez wszedzie tylko bylo o Rh-
dzieki lil za wyjasnienie! zaraz w takim razie poczytam dalej. a na ten konflikt glownych grup tez sie bierze zastrzyk?
z tego, co czytam zastrzyk przy konflikcie Rh ma zabezpieczac kolejna ciaze, a nie zdrowie matki samo w sobie.

I jeszcze Rureczka do mnie napisała - nie może doczekać się Zuzi, ale żal jej rozstawać się z kopniaczkmi...

usciskaj Wiole mocno jak bedziesz znia rozmawiala. ja nawet nie probuje sobie wyobrazic przez jaki psychiczny horror ona teraz przechodzi...

haha! a ja dokladnie dzisiaj mowilam to samo, co rureczka! ze z jednej strony juz bym chciala Zosie a z drugiej to takie fajne jak mnie tam smyra co chwile :)
 
Lilu :)) nareszcie!!! Kamień z serca, odetchnęłam z ulgą :))
Z RURECZKĄ jestem w ciągłym kontakcie, także ze wszystkim jestem na bieżąco :)
Borysek też miał bardzo wysoki poziom bilirubiny i leżał pod lampami 48h...dostał nawet okulary na pamiątkę od cioci położnej :))
Buziaki Kochana :*:*:*


Monarti - RURECZKA będzie miała CC we wtorek! :))
 
Ostatnia edycja:
Poczku podobno nie bierze się zastrzyku jak jest RH+ - tak powiedziała Wiolce położna. Jak jeszcze coś wyczytasz o tym konflikcie to pisz kochana, bo ja się kompletnie na tym nie znam.

Made no tylko teraz, żeby Wiolka zasnęła - ja wiem, że po porodzie to ciężko jest spać (przynajmniej ja dwie noce spać nie mogłam) - ale jak już takie coś się stało to warto wykorzystać ten cza:-)s rozłąki na sen, żeby mieć potem lepszy nastrój i więcej siły. Ja to na miejscu Wioli dziś bym sobie lampkę wina strzeliła. No ale już nie będę do niej na ten temat pisać. Niech już odpoczywa
 
Poczku podobno nie bierze się zastrzyku jak jest RH+ - tak powiedziała Wiolce położna. Jak jeszcze coś wyczytasz o tym konflikcie to pisz kochana, bo ja się kompletnie na tym nie znam.

wszedzie znajduje tylko o konflikcie na tle czynnika Rh, nie moge nic znalezc o niezgodnosci antygenow.
jesli chodzi o Rh to do konfliktu moze dojsc tylko i wylacznie jesli matka ma Rh- a ojciec Rh+. Jesli matka ma Rh- zagrozenia nie ma, wiec jesli Wiola ma Rh+ to rzeczywiscie zaden zastrzyk nie jest jej potrzebny.
jak znajde cos o niezgodnosci antygenow to dam znac.

poki co dla chetnych:
Konflikt serologiczny


mam! trzeba bylo od razu na wikipedii szukac :)

Konflikt grup głównych[edytuj]

Mniej groźnym i rzadziej występującym jest konflikt grup głównych krwi. Ten rodzaj konfliktu może pojawić się, gdy matka ma grupę krwi np. 0 a dziecko dziedziczy grupę A lub B. Krwinki grupy krwi dziecka powodują powstawanie przeciwciał typu odpornościowego u matki, a skutki tego procesu są podobne do konfliktu w zakresie czynnika Rh. W przeciwieństwie do niezgodności w zakresie Rh, w konfliktach grup głównych krwi pierwsze dziecko choruje równie często jak następne. W następstwie tego konfliktu dochodzi do niedokrwistości, nadmiaru bilirubiny, czego skutkiem może być przedwczesna i nasilona żółtaczka u noworodka.


zaraz znajde co sie robi w takiej sytuacji ale z opisu wszystko sie zgadza.
nigdzie nie jest to napisane wprost, bo wszedzie glownie rozpisuja sie o niezgodnosci Rh ale z tego, co zrozumialam w przypadku niezgodnosci grup glownych rowniez powinni dac zastrzyk. Pewnosci 100% jednak nie mam ;/


od razu kazalam m sprawdzic jaka on ma. Oboje mamy 0+, wiec niespodzianek raczej nie bedzie...
 
Ostatnia edycja:
Poczku trzeba wydrukować egzemplarz wikipiedii i wysłać lekarzom w Chełmży. Nie żebym była złośliwa w stosunku do nich....
 
Jestem.


Lil - wszystkiego dobrego z okazji 7. miesiąca Martynki! Miałam napisać wcześniej, ale zapomniałam. Dzięki kochana za wszystkie wieści od Wioli! Dobrze, ze jej maluszek zniósł transfuzję na śpiąco! Oby szybciutko wyzdrowiał!


Dziś mieliśmy wielkie sprzątanie wiosenne, zrobiłam chyba wszystko w domu: umyłam wszystkie 15 okien, wysprzątałam dom, wymyłam podłogi, wstawiłam ze 4 pralki prania, jedną zmywarkę garów - chata lśni, a ja nóg nie czuję! :no: Do tego mój M. zaczął z bratem rozbierać naszą starą werandę oraz wykopywać korzenie starych dzrewek - poprzenia lokatorka strasznie nam ogród zapuściła! :zawstydzona/y::baffled: Oboje padamy ze zmęczenia i siedzimy z lampką winka przy TV. :tak:

Miłego wieczorku Wam życzę!
Idę umierać na kanapę!
 
Ostatnia edycja:
O Mary ślicznie dziękuję za życzenia dla Martynki - z tego wszystkiego nawet nie zauważyłam. Choć jak wczoraj położyłam ją koło 9-dniowego kuzyna to się dopiero zorientowałam jak mi babsko urosło! A tej lampki wina Ci zazdroszczę! Odpoczywaj!
 
reklama
u mnie w rodzinie wystepuje własnie ten konflikt grup, mama ma 0+ a tata A+ no i my wszyscy mielismy bardzo silną żółtaczkę po porodzie i wszyscy byliśmy ok. 10dni w inkubatorze ale mama nigdy nie dostawała żadnego zastrzyku... mój najmłodszy brat ma krew po mamie 0+ i on nie miał takiej silnej żóltaczki i po 5 dniach wyszli ale to były stare dzieje bo lata 79- 81 i 86i92 wiec dawno temu...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry