reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
POK sprawdza i tak jak twierdzisz, potwierdza się jeszcze inną metodą. Problem w tym, że w krajach zachodnich immunoglobulinę anty-D dostają zapobiegawczo wszystkie Rh ujemne kobiety w 28. tygodniu ciąży. W Polsce nie robi się tego ze względów ekonomicznych.

Mam tylko nadzieję, że Wiola dostała immunoglobulinę.

WIOLU myślami jestem z Wami
 
reklama
Jeśli chodzi o badanie krwi, to ja miałam robione i ponieważ po porodzie zbadano krew Remika i ma dodatnią, to od razu podali mi immunoglobulinę, żeby to przy drugim Maluszku nie było właśnie tego konfliktu, bo przy pierwszym jeszcze nic się nie dzieje, wydaje mi się, że co miasto to różnice w szpitalach...

Lilu dobrze, że jesteś tak blisko Wioli i możesz Jej tak pomoc doraźnie, człowiek taki sam ze sobą nie pozostaje :tak: :*
 
o kurcze a jednak konflikt serologiczny-mam nadzieję,że Toruń nie nawali i dadzą Wioli zastrzyk-mają na to 72h od narodzin małego!!!

ja też mam z mężem ten problem- i w ciąży z Danielem dostałam w uk profilaktycznie w 28 tyg.zastrzyk, potem w polsce po porodzie-sprawdzali grupę małego a że miał rh moje więc nie dostałam już zastrzyku
z Mają mój gin mnie pilnował cały czas i miałam chyba 3 razy robiony odczyn coombsa-Wiola też go powinna mieć zrobionego ale to gin zleca przecież jakie wyniki się robi!!!
Maja urodziła się z moim rh więc też mi już zastrzyku nie dawali...
oby wszystko się dobrze skończyło a ten szpital w Chełmży można by podać do odpowiednich władz bo nie dopilnowali wszystkiego...ech zycie

Wiolu &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& za Was i buziaki!

pozdrawiam reszte babeczek i miłego weekendu!!
 
Mary - a moze nie wiecie, ze nie robia? :) ja dopiero z rachunku sie dowiaduje, co on wlasciwie mi badal :)


Pok - ja przez całą ciążę nie miałam badania ginekologicznego, więc nie ma opcji. No, miałam jedno, tuż przed próbą obrócenia Mii z ułożenia pośladkowego, ale wówczas ginka sprawdzała tylko, czy jest rozwarcie.
 
Ciekawe sa te wszystkie roznice w standaryzowaniu uslug medycznych.

Mam wielka nadzieje, ze w Toruniu zajma sie tez Wiolunia. Bidula nasza noz kurcze...


A my ogladalismy juz dzis jedno mieszkanie, o ktorym wiemy przez kolezanke, ktorej kolezanka bedzie sie wyprowadzac. Ciut drozsze niz bysmy chcieli ale jeszcze spoko, garaz podziemny,mpiwnica, pralka! i zmywarka! w mieszkaniu (rzadko w genewie w mieszkaniach w tej cenie i w centrum wystepuje pralka), olbrzymi salon, sypialnie odpowiedniej wielkosci. A do tego w centrum miasta - dokladnie po drugiej stronie centrum niz my, nad rzeka, blisko do dwoch parkow. Musze tylko m przekonac, ze nas na to stac...

No nic. Lece wrzucic pierogi z truskawkami do garnka, poprasuje ale bede tu zagladac!
 
poczku - to nic, tylko życzyć żeby było WASZE :) Kciuki trzymam :))
Też zaglądam z nadzieją wielką na pozytywne informacje dotyczące WIOLI i Jej maluszka :)
 
Witam


Wiolu,
zobaczysz, że będzie dobrze:tak:
a w ogóle, to GRATULUJĘ!!!


dziwny szpital i lekarz:baffled:
ja mimo, że w takim pipidówku rodziłam, to immunoglobulinę dostałam, po porodzie Maciusia także (inny szpital)...
na miejscu Wioli, bym tego przypilnowała choć ona teraz ma trochę na głowie... a immunoglobulinę zmawia się jak dobrze pamiętam dla danej pacjentki, także w szpitalu powinni wypełnić papiery i "zamówić"

kurcze, temu lekarzowi to chyba bym jaja urwała:wściekła/y: eh...


Wiolu, wierzę, że wszystko będzie dobrze:tak:
 
Będę do Wioli dzwonić około 17. Na razie sama nic nie pisze. Nie wiem kurcze czy Wiola już dostała ten zastrzyk - ale w Toruniu na pewno się nie zajmą, bo mały jest na terapii noworodka - tam nie zajmują się położnicami. Dlatego tak żal, że Wiola nie rodziła w szpitalu, w którym znają się na rzeczy - jakby się znali to opiekę miałaby i mama i synuś. Napisałam do Wioli o zastrzyku.
 
hej

LILUS : dziekuje za wszystkie wiadomosci !!!!!!!!!!!!!!!!! szczescie w nieszczesciu faktycznie ! dobrze ze to nie paciorkowiec!
za top jestem wsciekla i PRZE-RA-ZO-NA jak w 21 wieku w kraju w srodku EUROPy moga nie wiedziec w momencie porodu jelsi juz NIE PRZED ze dziewczyna ma konflikt seriologiczny. Przeciez w coiazy 2 razyu sie robi badanie grupy krwi w tym raz krotko przed porodem, zawsze 2 porownania pobranie krwi 2 razy przez 2 rozne osoby !!!!!!!!!!!!!:angry::no:

JA MAM KONFLIKT SEROLOGICZNY. i na to sie dostaje ( tu) w ciazy w ok.2 7 zastrzyk. w polsce zas po porodzie daje sie ten zastrzyk, do 72h przed! przeciez to jest standardowe badanie, bulka z maslem,a nie zadne amniopunkcje i inne!!!!! zastrzyk w dupe 2 sekundy i po sprawie !
wiec teraz niech mi choleraz ktos wytlumaczy jak to sie stalo ze doszlo do takiej sytuacji, ze przez glupote i niekompetencje lekarzy teraz wiolka musi takie stresy przezywac! i dzieciaczek sie meczyc ( juz nie mowie o podaniu antybiotyku po nic ...)

pok : &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& !!!!
 
reklama
Wyrwałam na chwilke kompa...Wiolcia Kochana trzymaj się mocno &&&&&&&&&&&&
I wypocznij.
Wysyłam moc ciepłych myśli!!!!:tak:
Pozdrawiam i zmykam:)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry