• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Wiecie co? Oglądałam właśnie zdjęcia Remisia jak miał 4, 5, 6 miesięcy i nie mogę się nadziwić kiedy mój chłopczyk tak urósł :szok::sorry2::zawstydzona/y:

Mój Maluszek... :sorry2: a teraz już roczniak za momencik :blink: kiedy to minęło i czemu tak szybko??? :confused::zawstydzona/y:
 
reklama
ja też się łudzę,że MAja niedługo podrośnie i będzie baaaaardziej samodzielna bo ciągłe wiszenie na mnie wychodzi mi bokiem-wyrodna jestem;)))

ale czas rzeczywiście leci szybciutko a dzieci rosną zastraszająco za szybko;))
 
Paula - mam identyczne podejście :))) i nie uważam żeby z nas były wyrodne matki :-p no może trochę wygodne...? Ale przecież to nie grzech mieć wolne dwie ręce i kilka chwil swobodnego oddechu :-))))
Jak wizyta u lekarza?
 
O rany :szok: OLIVKA :szok::szok::szok: szkoda, że nie wiedziałam.....ja do czech miesięcy to z każdym cierpiałam....i wypatrywałam tylko tej wspaniałej daty w kalendarzu, która pokaże czwarty miesiąc....koniec kolek, erupcji kupek i innych "przyjemności" :)))))
 
MAde no ja mam trochę dosyć tego ciągłego 'mamamamamama' ale kocham tą marudę nad życie;)

a wizyta oki, cytologia i jeszcze jeden wynik pobrane, nadżerka duża, ale nie mam żadnych innych objawów więc jeśli cyto wyjdzie oki to nie ma sprawy....i obgadałam jeszcze z ginem anty dla mnie na stałe bardziej-zastanawiam się nad wkładką hormonalną...
 
A widzisz...mnie też ginekolog zaskoczył tekstem, że jeśli się nic nie dzieje, to nadżerki się nie rusza :eek: tylko należy robić cytologię i wszystko.
Marudę ja też kocham, ale uwielbiam okres zaciekawienia, zapytywania na śmierć i miłości wyłącznie do MAMY! :-) Już się nie mogę doczekać jak mnie obydwaj o rękę będą prosić :)))))))
 
a dziś się dowiedziałam,że w okresie menopauzy nadżerka może sama zniknąć!!!!!!!!!!!!!!!tzn. wygoić się;)) ja tam też wolę tego nie ruszać, jeśli jest oki to super, muszę tylko to kontrolować bo moja mama miała zmiany nowotworowe niedawno właśnie w tym 'rejonie' i wg położnej mogę być w grupie zwiększonego ryzyka z racji genów

a ja bym tylko chciała,żeby Maja zaczęła sama stabilnie chodzić, bo bieganie ciągłe z nią nie jest takie lekkie...najadłam się truskawek, popiłam kompotem rabarbarowym a tu mi jeszcze winko proponują....ale po całym dniu sprzątania to chyba skorzystam;))
 
reklama
Winko???? Ja bym się nie zastanawiała nawet :-p
Nie wiedziałam, ze nadżerka może sama zniknąć :eek: może dlatego lepiej jej nie ruszać...jak to się wszystko zmienia....
To znaczy wiedziałam, że jest taka możliwość po ciąży, ale żeby w okresie menopauzy, to dla mnie nowość.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry