reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
rureczko - kurczę :sorry: no trzeba tej Kruszynie ulżyć koniecznie, musi położna czy pediatra coś zasugerować, bo Ty się bidulo wykończysz....Chociaż Boris to mi wył i wył długo :eek: ze siedem miesięcy tak wył.....a Oleńka po dziś dzień spać KUOTU nie da :no: Ja w tej kwestii zdania nie zmienię....Dzieci - TAK, ale powyżej szóstego miesiąca życia :oo2: A podajesz Zuzinkowi debridat?
 
reklama
rureczka - może tak być....z tego co się orientuję, to kolki jak już wystąpią to są i są...i przeważnie w godzinach popołudniowych i wieczornych :/ Ale u dzieci to jest tak różnie, że nigdy pewności nie ma...
 
Rureczko kochana wspieram jak mogę! Jak to mówią byle do 3 miesiąca! Ty sobie weź coś na uspokojenie i niech rodzina Ci pomoże w opiece nad Zuzią- tak patrzeć jak dziecko płacze przez cały dzień to nie na nasze matczyne nerwy....ŚCISKAM!

Made
no to ja też POPACZĘ na tablicę. Tym bardziej, że sama muszę tam co nieco powystawiać.
 
eh kochane ja już jestem po prostu zmęczona bezsilnością :zawstydzona/y: mama pomaga jak może, Łukasz też... myślałam, że nas ominie, ale widać wszystkiego mieć nie można!
Pocieszałam się dzisiaj, że to nasze ostatnie dziecko, więc więcej w przyszłości takich atrakcji nie będzie:-D:-D:-D
 
w sprawie moczenia się w zimnej wodzie odpowiedź brzmi Kot! :) popołudnie mile spędzone u teściowej a tymczasem uciekam kąpać dziecię i położyć je do spania.
Rurka - nam na kolki pomogła Biogaia.
Do jutra drogie Panie :)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry