• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Dzień dobry :)))

Ale grzmi i leje! :-)
Bilon zestrachany, Togo na luzie, Biała nie słyszy :-p

MONIA no ja nie wiem, w świetle zagrożenia podatkiem gruntowym to może być trochę ryzykowne, ale kawałek zieleni to dobra rzecz :sorry:
 
Mogę się dołączyć z kawką?
Monia - zakup chyba zależy od perspektyw na pracę w najbliższy czasie i od tego w jakim stopniu ten wydatek uszczupli wasze oszczędności. Niewątpliwie warzywka z własnej działki mają dużo zalet, tak samo tek kawałeczek ziemi na "własność" gdzie można przysiąść pod jabłonką z dobrą książką i odpocząć od zgiełku, a dziecię pobiega sobie w poszukiwaniu biedronek i pohuśta na własnej huśtawce zawieszonej na gałęzi :)
A u nas tylko pogrzmiewało ale ani kropli życiodajnego deszczyku :(
 
Gdyby Mademoiselle była kotem i piła kawę... to chyba tylko tak :-):-):-)

stock-illustration-8529640-sexy-coffee-cat.jpg
 
hehe :-)))) oj, ja lubię tak....noga na nogę :-p


Wiola - to se otworzysz później :))) nic się nie stresuj, bo wiesz jak to źle działa na urodę :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry