• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Wiolcia z małym w szpitalu. Zapalenie oskrzeli :-(:-(:-(:-(:-( Oj już brak słów na te ich szpitalne początki :-(

Zizi piękny brzuszio! Piękna Ty! Super zdjęcie! Powiedziałabym, że CHŁOPAK!

Zakupiłam dwie pieluszki wielorazowe na próbę. Dokładnie te, które zakupiła Emyly...Proszę mi już więcej rzeczy nie pokazywać, bo zbieram na mebelki :-p:-p

Tak se te buźki wklejam, ale serducho z powodu Wioli boli...W taki upał i znowu szpital :-( Na razie nie znam więcej szczegółów...
 
Och....ale smutne wieści :(((( Ja się dlatego tak kaszlu boję :-( dwa razy przeszłam z Mańkiem zapalenie oskrzeli, też nas chcieli zostawić w szpitalu, ale nie wyraziłam zgody. Trafiliśmy wówczas do naszej CUDOWNEJ cioci ZUZI. która wyprowadziła Mańka na prostą, bez zbędnego szprycowania antybiotykami. Oby Franuś szybko wyzdrowiał :)
 
po pierwsze to mi smutno, bo Franuś chory :(((
po drugie MADE!! Misiów nie łoddam!:-)
po trzecie Zizi brzuszek pierwsza klasa, aż tęsknię za moim:zawstydzona/y:
po czwarte: Ewcia synuś piękny, wycałować pultynki!
po piąte: była u nas koleżanka i Zuzia dostała piękną książkę i... skarpety w MISIE:-D:-D:-D
 
Lilu - pierwszym razem miał dwa miesiące, a drugim osiem :-( Ja się zapytałam w szpitalu na czym będzie polegało jego leczenie, i lekarz mi zaczął wymieniać, stwierdziłam razem z Szanownym, że takie leczenie możemy mu zapewnić w domu....Ja się bardzo boję warunków szpitalnych, tych wszystkich bakterii i wirusów, których tam są miliony :/
 
Made i jak miał dwa miesiące to też odmówiłaś szpitala? Zastanawiam się czy Wioli tego nie powiedzieć, ale może już za późno...Zresztą ona załamana teraz to nie będzie chciała takich decyzji podejmować...
 
reklama
Lilu - właśnie wtedy odmówiłam. Szybko skonsultowałam się z naszą panią doktor i ona nas wtedy poprowadziła w sensie leczenia :) Kupiliśmy inhalator, który jest NIEZBĘDNY przy leczeniu zapalenia oskrzeli u tak maleńkich dzieci, przepisała też antybiotyk, który dostawał w zastrzykach i tak się wyleczyliśmy. Przeszliśmy wtedy straszne momenty, jeden mądry lekarz przepisał antybiotyk, który stosuje się wyłącznie w lecznictwie zamkniętym i to w stanach prawie, że agonalnych :/ Ja mam takie zboczenie, ze zanim dziecku coś podam to milion razy przeczytam ulotkę, oprócz tego jeszcze korzystam z wiedzy "internetowej"> Jak to przeczytałam to mnie sparaliżowało. Przede wszystkim trzeba trafić na dobrego lekarza!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry