• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
A co sobie załować :D ja już batona wciągnęłam orzechowego i chętkuję na więcej:-)

Prasowania mam wszystkie sznurki na balkonie, a trochę ich jest :szok: czekam na lepsze czasy!
 
Made to zapraszam do mnie! Bo ja siedzę przy oknie i przyjemnie na mnie wieje.....oddycham pełną piersią! Pojedziemy razem do Wiolci z wałówką! Napisałam jej, że ma iść do pielęgniarek i mówić, że od wczoraj rano nic nie jadła i musi wyjść chociaż do kiosku po drożdżówkę, bo inaczej im tam padnie i będą mieli kolejnego pacjenta. Nie może to być, żeby matka karmiąca od 24 h nic nie jadła!
 
Lilu - dobrze napisałaś, ale czy Wiola posłucha? Nikt Jej w tym szpitalu nie zmieni żeby mogła jechać do domu się przebrać, wymyć i zjeść porządnie?


KUOTKU!!!!!!!!!!!! INTERNETA CI WYŁĄCZYLI?
 
Ostatnia edycja:
Ło Matko biedna Wioluś..... tak całkiem bez jedzenia.... Oby pielęgniarki zostały z Franiem na chwilę... A z kim Iwusia jest???

Made no ro Śląska trochę mam:)) a co pomyślałaś?
Ja prasowanie też odkąłdam na lepsze czasy - czyli święte nigdy albo jak ktoś się zlituje:)) Nienawidze i nie prasuję!!! Tylko to co na wyjście:) Młoda sie przyzwyczaiła i nie protestuje:) No jedynie co to tetrę prasuje bo buźke jej wycieram i nosek i musi być miękka:) Ciuszki itak zaraz wybrudzi więc prasuję tylko te ładne jak wychodzimy:)) Mąż też sie przyzwyczaił:)
 
monia - to zależy w czym się Twój mąż specjalizuje :)) Bo mój Szanowny by potrzebował między innymi glazurników.


rureczka - nie da się! :/
 
Ostatnia edycja:
Rurka ja Wiki usypiałam na rękach w czymś żeby nie było potem różnicy temperatur jak do łóżeczka włożysz. I czekałam aż tym głębszym snem zaśnie. I prawie zawsze przekładałam:))

Made mój się specjalizuje w zabudowach ściennych i sufitach podwieszanych. Glazury niet:no: nie lubi i już:)
 
reklama
Kocurku! :-)

Właśnie Boogie!!!!!!!!!! <serce>:-)

Rureczko Made
dobrze mówi...Dzieci są cwane!

Made no właśnie Wiola w Toruniu w szpitalu jest, więc jest problem, żeby do domu pojechać...i dlatego ja wczoraj byłam zła, że nie mogłam do niej podjechać z jedzeniem - ale dowiedziałam się dopiero na sam wieczór jak byłam sama z dziećmi, a pan do domu o 23 z próby wrócił.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry