• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ja słyszałam ze takie chudzinki jak ja to maja ciężko podszas porodu ale co tam dam rade:):)):):):) własnie potem takie maleństwo sliczne wynagrodzi mi swoja obecnością i nie tylko ten ból podczas porodu:):)

Szczęsliwa - ja przed ciąża wazylam 45 kg wiec tez bylam chudzinką, ale na koniec w dniu porodu juz mialam 80 kg , w tym 5 kg to same wody juz z kilku dni przed urodzeniem. Poród był naturalny i dałam rade. Później cała waga mi błyskawicznei spadła bez żadnego odchudzania i etraz waze 52 kg.
 
reklama
Tyle stron nabazgrałyście ,że ledwo doszłam do ostatniej strony :-D
No mi pozostaje czekać z niecierpliwością do wieczornej wizyty i stresuję się okropnie.
MARECPANEK- witaj i trzymamy kciuki za wizyte,bedzie si;-):tak:
szczęśliwa,ewcia,josephine witajcie:)
mama to nie wesoło mieliście w nocy,porządnie musiało grzmieć że spać się nie dało...
I jak poodkurzane już mama?
Ja przed chwilą skończyłam własnie :- D teraz biorę się za moje śniadanie bo młody już po i układa klocki:)
AGNIEZKA- poodkurzane:tak:umylam i ulozylam wlosy:tak:i juz mam oko podmalowane:tak:
witam i ja
byłam wczoraj u lekarza z Alą no i tak jak mama mówiła plesniawki, afty, zmiany grzybicze ogólnie... wypisała mi recepte ale wczoraj w zadnej aptece nie mogłam tego dostać:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:i dziś musze iść jeszcze raz by mi wypisała coś innego albo zadzwone...
MARAN- n mowilam ze to plesniawki-niestety czasem dzieci to lapia i teraz moze Ci gorzej jesc bo to boli dziecko i apetytu brak,zycze,zeby przepisala cos innego i aby szybko pomoglo...jak moje mialy to albo stosowalam Afit albo HEVIRAN(NA RECEPTE)
Ty mi tu pisz szybciusio o cio chodzi z tym 3 trymestrem :P:P:P wiedziałam moga mnie dopadac różne dolegliwośći ale myśl o tej fasolce ehh dla niej zniose wszystko:):)
Czesc Agnieszka:)
SZCZESLIWA- Ty sie teraz delektuj objawami,potem odetchniesz a potem po 30 tyg...coz-zmeczenie,zniechecenie(bo sama sie juz nie ogolisz:tak:;-))niektore cierpia na hemoroidy-dlatego tak wazna jest dieta w blonnik ,zeby zapobiegac zaparciom i takie tam co Ci bede pisac-jeszcze troche i poznasz WSZYSTKIE uroki ciazy,ale najwazniejsza jest nagroda-dasz nowe zycie i otrzymasz bezwarunkowa milość swojego dziecka:tak::tak::tak:
LORELAIN -witaj i ciesze sie z Toba ze dostalas @ skoro przelozyliscie starana;-)a z tym dzieckiem to...:-(:-(:-(
SOL- Ty ,ale sie migasz z tym pisaniem:rofl2:ale ja Cie rozumiem-tez czekalam do ostatnich chwil;-)
jade po ta kore i PROSZE mi tu za duzo nie pisac:sorry2:
a co do Marylki testowania to pisalam wcz.z Nia sms'ki i decyzja zapadla- testuje w piatek bo w sobote ma ten pokaz i nie bedzie mogla byc z nami a 1 dzien roznicy nie robi i po naszych debatach podjela decyzje ,ze w piatek rano robi test:tak::tak::tak::tak:!!!!!!!!!!
 
ewcia miłego sprzątania i kąpieli :))
josephine Ja własnie sprzątam dom,pisze na bb,jem śniadanie i nie długo pewnie pójdę do pracy:)
marylka to bardzo zastanawiające skąd takie samopoczucie a na teście tylko jedna kreska hmmm...a kiedy miałabyś testować bo to chyba nie czas jeszcze?
 
Czesc :)
Właśnie konsumuję śniadanko i czytam co tam naskrobałyście.

Marylko kciuki za to żeby @ nie przyszła :)
 
elleteh witam!


No a Ja na razie dziewczynki uciekam ogarnąć dalej dom i na spokojnie zjeść śniadanie a laptopika oddaje mojemu synkowi bo chce pograć :))
 
szczęśliwa25 na swoim przypadku wiem że szczupłe dziewczyny mają ciężki poród. Ale ja to też inna historia jak zaszłam w ciąże z młodym 43kg ważyłam bądź coś koło tego ,ale w pierwszym trymestrze schudłam. Tak nie przewidziałyście się schudłam i to strasznie do 40kg rodząc młodego ważyłam 45kg ale w 8miesiącu był to poród przed wczesny. Tylko że ja całą ciąże dosłownie całą miałam okropne wymioty o każdej porze dnia. Nic ni pomagało migdały ,imbir ,banany ,sucharki ,kompletnie nic. No i pod koniec siódmego miesiąca trafiłam do szpitala bo trzy dni miałam takie wymioty ,że nawet łyk wody je powodował. Sądzę że może ten przedwczesny poród mógł mieć związek z moim ciągłym wymiotowaniem bo w końcu szarpie brzuchem. Tydzień później 23.11.08 trafiłam znów do szpitala z skurczami co minutę po odejściu czopa. Koszmar bóle krzyżowe. Trzy dni rodziłam. Niestety w Anglii tak pięknie obchodzą się z ciąża... To najgorsze wspomnienia jakie mam w dodatku już w pierwszym dniu stwierdzili infekcję układu moczowego. Nic z tym nie zrobili ,ani nie wywołali ani nic. Ja od samego początku chciałam rodzić w wodzie. Niestety infekcja wykluczyła tą opcje. Skurcze miałam trzy dni i 26.11.08 przyszedł na świat Maciuś po długich męczarniach jedyne wynagrodzenie trudu. Mały miał 46cm i 2260kg szybko spadł po niżej 2kg. Na drugą dobę do domu mimo ,że mały był wcześniakiem i nie trzymali go nawet w inkubatorze. Co było kolejnym szokiem. Tydzień później trafiliśmy do szpitala rozpoznanie Żółtaczka ,ale taka ,że był aż pomarańczowy oraz hipotermia 33'C! To że mały miał problem z jedzeniem ulewał waga wynosiła 1,5kg. Przez tydzień przepłakałam każdą chwile ,ale udało się mały wygrał i teraz nie jest już taki mały bo ma 86cm wzrostu i 10,5kg. Jednak nigdy nie zapomnę jak straszny był dla mnie poród. Bo niestety jak to ładnie mi stwierdzili ,że nie mogę dostać znieczulenia bo za późno...A i zapomniałam dodać teraz ma już 17i pół miesiąca i jest moim oczkiem w głowie :-D
No ,a teraz też ważę niewiele bo niecałe 40kg przy wzroście 165cm ,ale kwestia przemiany materii od zawsze jestem chuda.
AAA i zaraz jakieś zdjęcia wklepie :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
szczęśliwa25 na swoim przypadku wiem że szczupłe dziewczyny mają ciężki poród. Ale ja to też inna historia jak zaszłam w ciąże z młodym 43kg ważyłam bądź coś koło tego ,ale w pierwszym trymestrze schudłam. Tak nie przewidziałyście się schudłam i to strasznie do 40kg rodząc młodego ważyłam 45kg ale w 8miesiącu był to poród przed wczesny. Tylko że ja całą ciąże dosłownie całą miałam okropne wymioty o każdej porze dnia. Nic ni pomagało migdały ,imbir ,banany ,sucharki ,kompletnie nic. No i pod koniec siódmego miesiąca trafiłam do szpitala bo trzy dni miałam takie wymioty ,że nawet łyk wody je powodował. Sądzę że może ten przedwczesny poród mógł mieć związek z moim ciągłym wymiotowaniem bo w końcu szarpie brzuchem. Tydzień później 23.11.08 trafiłam znów do szpitala z skurczami co minutę po odejściu czopa. Koszmar bóle krzyżowe. Trzy dni rodziłam. Niestety w Anglii tak pięknie obchodzą się z ciąża... To najgorsze wspomnienia jakie mam w dodatku już w pierwszym dniu stwierdzili infekcję układu moczowego. Nic z tym nie zrobili ,ani nie wywołali ani nic. Ja od samego początku chciałam rodzić w wodzie. Niestety infekcja wykluczyła tą opcje. Skurcze miałam trzy dni i 26.11.08 przyszedł na świat Maciuś po długich męczarniach jedyne wynagrodzenie trudu. Mały miał 46cm i 2260kg szybko spadł po niżej 2kg. Na drugą dobę do domu mimo ,że mały był wcześniakiem i nie trzymali go nawet w inkubatorze. Co było kolejnym szokiem. Tydzień później trafiliśmy do szpitala rozpoznanie Żółtaczka ,ale taka ,że był aż pomarańczowy oraz hipotermia 33'C! To że mały miał problem z jedzeniem ulewał waga wynosiła 1,5kg. Przez tydzień przepłakałam każdą chwile ,ale udało się mały wygrał i teraz nie jest już taki mały bo ma 86cm wzrostu i 10,5kg. Jednak nigdy nie zapomnę jak straszny był dla mnie poród. Bo niestety jak to ładnie mi stwierdzili ,że nie mogę dostać znieczulenia bo za późno...A i zapomniałam dodać teraz ma już 17i pół miesiąca i jest moim oczkiem w głowie :-D
No ,a teraz też ważę niewiele bo niecałe 40kg przy wzroście 165cm ,ale kwestia przemiany materii od zawsze jestem chuda.
AAA i zaraz jakieś zdjęcia wklepie :-D

Bidulko to sie nacierpiałaś a ja myślałam że moja siostra cierpiała a rodziła ponad 20 godzin też była taka szczupła jak ja po 1 dziecku przytyła 14 kg :):) Ja gdzieś obliczyłam ze powinnam przytyc od 8 do 15 kg .... a tak na marginesie to spotakałam sie wczoraj z moja siostrunia starsza tzn 11 lat róźnicy sporo nie ukrywam :( i opowiadałam mi bo ona jest pielegniarka i musiała iść na studia no i ma praktyki niestety w hospicjum i mówiła mi ze na dziendobry była przy dziecku które zmarło mówiła ze to jest straszne ze nie mozna takiemu dziecku pomóc.....
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry