reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
MARYLA i LOVELY powodzenia w odchudzankach,choc LOVELY Ty jak juz rozpoczelas staranka to nie wiem czy powinnas sie odchudzac,a przynajmniej nie drastycznie:no:a w ogole kiedy bedziesz testowac:confused:
 
reklama
Tak ale na wymianę dowodu po ślubie ma się mniej czasu od roku. Nie pamiętam ile dokładnie ale coś koło miesiąca chyba góra 2. Bratowa po ślubie w sierpniu od razu wymieniała bo musiała mieć jakiś dokument jak będzie jechała do PL innym razem bo jak nie wymienisz i będziesz chciał przejechać na paszporcie czy ID ze starym nazwiskiem to Cię nie puszczą. Tak też mówili w ambasadzie jak robiliśmy paszport małej no ale to jak brało się ślub w ambasadzie albo w PL. A tak to może się udać ale nie wiadomo czy USC za granicą nie zgłosił tego przypadkiem do Polskiego USC. Ryzyko...

takkk szok mi tu mowili ze rok i potem jakas kara czy cos a jak wyrabialam paszport to pani mi powiedziala ze spokojnie mam sobie przyleciec na stary dowod do polski i zmienic go na nowy w polsce i potem paszport to co ona gadala glupoty ahh malo wiedza te panie :) tak samo ze slubem tez mi mowily jak bylam po odpis aktu urodzenia ze nie dadza nam slubu ze jakies jescze papiery potrzeba i co bez problemu. no to jak tak jest to juz nie wiem co mam doradzic :(
 
josephine: biedactwo, nie dziwie Ci się że sie wkurzyłaś, tyle nerwów, :no: gnoje jedne:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: może faktycznie spróbuj zrobić tak jak asia mówi ;-) napewno coś wymyślisz i uda sie wam wszystkim do polski wyleciceć - wiesz polak potrafi :);-)
a ty palisz?? czy tak tylko w złości?? ja ogólnie nie pale ale czasem jak mnie mój tak wkurzy to mam taką ochote i rzadko bardzo rzadko zapale bo jestem troche sknera chyba bo jak jestem zła i wchodze do sklepu to mi kasy na te fajki szkoda i zazwyczaj kończy sie na batoniku - ale podpisałam pakt z lovely i nawet tego już nie moge więc lepiej żeby mnie nikt nie denerwował :-D

pale dorywczo od lat :) jako 14-15 latka tylko w piatki w klubie, na studiach pozetaku pol paczki dziennie ale od czasu do czasu, moge tydzien non stop, miesac lub dwa wcale, od licencjatu w ogole... plany dzidzia, dzidzia itp
ogolnie to przez 11 lat nie udalo mi sie uzaleznic a troce tego wypalilam :)
teraz tylko sporadycznie 1-go, jak nerwy albo babelki w glowie :)
czyli ostatnio w sylkwa jak bablmeki, to dzis bedzie 1, bo nerwy :)
akurat moj ostatni vogue mietowy w wymietej paczuszcze :)
 
pale dorywczo od lat :) jako 14-15 latka tylko w piatki w klubie, na studiach pozetaku pol paczki dziennie ale od czasu do czasu, moge tydzien non stop, miesac lub dwa wcale, od licencjatu w ogole... plany dzidzia, dzidzia itp
ogolnie to przez 11 lat nie udalo mi sie uzaleznic a troce tego wypalilam :)
teraz tylko sporadycznie 1-go, jak nerwy albo babelki w glowie :)
czyli ostatnio w sylkwa jak bablmeki, to dzis bedzie 1, bo nerwy :)
akurat moj ostatni vogue mietowy w wymietej paczuszcze :)

ja mam dokladnie tak samo podpalam czasami jak jestem w polsce wiecej gdzies na imprezie czy u kolezanek jak nie ma mojego tutaj bardzo rzadko moj ksiaze :-) nie pali wiec buczy hihi jakos tez mnie nie dopadl nalog
 
maryla - heh dokładnie! ja potrafię przed samym snem iść i się najeść jak świnka :/ lubię dobrze zjeść i to mnie gubi :( a do ćwiczeń też nie mam motywacji :/ wole przed kompem posiedzieć :P

josephine - współczuję problemów z paszportem :( ale trzymam kciuki, aby nastepna wizyta tam była bardziej owocna!!

mama05 - ale ja nie chcę sie odchudzać drastycznie, tylko nie będę jeść tyle słodkiego i fast-foodów ;) już mi sie jakiś czas udawało, ale sie złamałam :/
 
takkk szok mi tu mowili ze rok i potem jakas kara czy cos a jak wyrabialam paszport to pani mi powiedziala ze spokojnie mam sobie przyleciec na stary dowod do polski i zmienic go na nowy w polsce i potem paszport to co ona gadala glupoty ahh malo wiedza te panie :) tak samo ze slubem tez mi mowily jak bylam po odpis aktu urodzenia ze nie dadza nam slubu ze jakies jescze papiery potrzeba i co bez problemu. no to jak tak jest to juz nie wiem co mam doradzic :(
W październiku w ambasadzie gościu mówił tak do pary co się do ślubu szykowali no i we wakacje laski jak się chajtały to też mówiły że się zmieniło podobno i się stresowały co będzie jak nie zdążą wymienić (nawał ślubów było w tamtym roku u mnie w pracy i u brata:-D) No ale jak to jest to się dowiesz wszystko z czasem. A co do niewiedzy pań z urzędów to Ci powiem tak: Ej weź!! wyrobiliśmy paszport tutaj Emilce a że w imieniach i nazwisku nie ma ą ę ś ć itd. to gości polecił nam złożyć też o PESEL który będzie już wpisany w paszport tymczasowy a który i tak musielibyśmy wyrobić w PL bo do normalnego paszportu trzeba go. No to wyrobiliśmy go. A jak byliśmy w PL wpisać mała w USC i o Polski akt urodzenia to myśleliśmy o zameldowaniu małej bo i tak ma mój adres z PL w paszporcie (musiał być polski) no i pani mówi nam tam co nam trzeba i mowi że musimy najoierw złożyć o PESEL a moj T mowi jej ze mamy PESEL juz a ona że jak to a on że z ambasady a ona zgłupiała to tak można?? hehe Pani już pare dobrych lat w zawodzie... hehe mam nadzieje że to co napisałam da sie zrozumieć:-) No ale zmienilismy zdanie i nie meldowalismy malej w PL a tak wogóle to następnny paszport chyba IRL wyrobimy zobaczymy jeszcze ale w każdym razie mała już jest Irlandką
 
lovely: ja i mój mąż podobnie jak Ty kochamy wrecz jesc :) ja juz mam tak od małego :) odkąd pamietam to z dziadkiem babcie giniliśmy wieczorem żeby naleśniki nam smarzyła albo jakiś budyń czy inne przysmaki :):-D to było życie teraz samemu trza robić :):-D ale i to nie staje nam na przeszkodzie, najgorzej że nawet czasem mi sie niechce jeść no ale jak mój kamil o 22 zrobi sobie hod doga albo coś innego na ciepło to mi to tak pachnie że nie moge sie powstrzymac i i tak mu zabieram z talerza :-( a on nawet nie myśli o odchudzaniu
 
jetsem dziewczyny. ale wsciekla. o prezencie nawet nie mialam czasu pomyslec, nie zdecydowalam. nie zalatwilismy paszportu! po slubie oficjlanie zmienilam nazwisko, a nowe-mezowe nie widnieje na moim dowodzie no i nie mozemy zrobic paszportu dla mlageo!!!! musze najpiuerw zrobic trankrypcje aktu slubu i wyrobic moj domument na swoje nowe nazwisko, z ktorym dopiero skladac wniosek o zlozenie paszportu dla malego. od 2 tyg dzwonie do konsulatu tlumacze sprawe i nikt jakaos mi tego nie wytlumaczyl!!! na koniec stalismy 30min w okienku do transkrypcji slubu i o 13h35 o piec minut pani nam zatrzasnela okienko przed nosem! finito!!!! pan z paszportowego przepraszal ze kazal czekac ze zealtawimy a na **** mi jego przeprosiny jak nic nie zalatwilam? a czas elci! transkrypcja miesiac a paszporty ttymczasowe na szybko 2 tyg.... a wyjazd 14.3 wiec za mniej!!!! niecch szlag to trafi, jutro musimy tam jeszcze raz wroic, jeden dzien stracony i bedzie wyscig z czasem. moze byc tak z enie wyjade do Pl, a paszorty dojda 15 bo np 20 marca...; na dodatek sobie place podwojnie: tymczasowy na rok i od razu po tym normalny na 10 lat. na dodatek jestem wkuta na freda, bo wszystko na mojej glowie, on strail 3h pracy po nic a teraz to naparwde nie moment i nic tylko ciagle mu tel w tym konsulacie dzwonil a ja jeszcze bardziej szalu dostawalam!!!! mam ochote kopnac to wszystko!!! i nie leciec do pl, malemu wyrobic franuski a ja bed epodrozowac na dowodzie, nikt nie wie ze slub wzielam... normalnie mam dzien w plecy!!!! wsciekla:wściekła/y:!!!!!!!!
ps. zaproszonko dostalam i chyba nawet udalo mi sie je zaakceptowac
ide sobie zapalic z nerwow...
Oj biedulko wściec się można normalnie!!! Cały prawie dzień zmarnowany a sprawa nie załatwiona!!! Te urzędy blee:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
W październiku w ambasadzie gościu mówił tak do pary co się do ślubu szykowali no i we wakacje laski jak się chajtały to też mówiły że się zmieniło podobno i się stresowały co będzie jak nie zdążą wymienić (nawał ślubów było w tamtym roku u mnie w pracy i u brata:-D) No ale jak to jest to się dowiesz wszystko z czasem. A co do niewiedzy pań z urzędów to Ci powiem tak: Ej weź!! wyrobiliśmy paszport tutaj Emilce a że w imieniach i nazwisku nie ma ą ę ś ć itd. to gości polecił nam złożyć też o PESEL który będzie już wpisany w paszport tymczasowy a który i tak musielibyśmy wyrobić w PL bo do normalnego paszportu trzeba go. No to wyrobiliśmy go. A jak byliśmy w PL wpisać mała w USC i o Polski akt urodzenia to myśleliśmy o zameldowaniu małej bo i tak ma mój adres z PL w paszporcie (musiał być polski) no i pani mówi nam tam co nam trzeba i mowi że musimy najoierw złożyć o PESEL a moj T mowi jej ze mamy PESEL juz a ona że jak to a on że z ambasady a ona zgłupiała to tak można?? hehe Pani już pare dobrych lat w zawodzie... hehe mam nadzieje że to co napisałam da sie zrozumieć:-) No ale zmienilismy zdanie i nie meldowalismy malej w PL a tak wogóle to następnny paszport chyba IRL wyrobimy zobaczymy jeszcze ale w każdym razie mała już jest Irlandką
ale wy jestescie polakami oboje to mozna paszport irlandzki dziecku wyrobic??
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry