mama05
prrrryy szaaaalona :))
ja odpalilam forum a tu widze pusto... rozmawialam z przyjaciolka ponad godzine przez kom.chyba raka mozgu dostane od tej kom.przy moim gadulstwie.pochwalilam sie naszym forum i tym jak sie wspieramy i Ona mowi,ze musi sie szybciej pozbierac i ogarnac bo ma corke ma 8lat i chcialaby drugie,ale ostatnio spotkala ich BARDZO ciezka sytuacja,niewiadomo skad nagle Martynka zaczela narzekac na bol glowy po kilku dniach wykozystujac znajomosci na maxa zrobili Jej rezonans i okazalo sie,ze ma guza na mozgu i pedem do Szczecina na operacje,zgolili Jej cala glowke i na otwartej glowie z mozgu usuwali guza,potem chemia i cala reszta,lepsze i gorsze dni-trwalo to ponad 2 m-ce
przezyli pieklo:-(i teraz Asia musi sie pozbierac psychicznie bo otarli sie o smierc wlasnego dziecka i nawet lekarz Jej powiedzial,zeby sie troche wyciszyli,uspokoili. asia nastawia sie,ze w wakacje zaczna starania bo tez chcialaby na wiosne lub lato urodzic
fajnie-moze bedziemy we dwie ciazowe babki;-)
przezyli pieklo:-(i teraz Asia musi sie pozbierac psychicznie bo otarli sie o smierc wlasnego dziecka i nawet lekarz Jej powiedzial,zeby sie troche wyciszyli,uspokoili. asia nastawia sie,ze w wakacje zaczna starania bo tez chcialaby na wiosne lub lato urodzic
fajnie-moze bedziemy we dwie ciazowe babki;-)
na szczescie kochana Martynka wraca juz do zdrowia i lekarze uspokajaja,ze wszystko juz powinno byc dobrze,przerzutow nie ma na szczescie;-)wszyscy moga odetchnac.dlatego mimo ,ze b.chce drugie to tak jak mocno chce tak tez mocno sie boi...
tymbardziej,ze Martynka czeka na rodzenstwo