zapmarta
Karolkowa mama
kpi, jakbym słyszała samą siebie. Obruszałam się kiedy słyszałam "zwolnij". Ja wiecznie zapracowana, zalatana, mam siedzieć w domu, przecież ciąża to nie choroba.
Otrzeźwiałam, kiedy Karol urodził się hipotrofikiem. Pisałam wam o tym. Taki wcześniak o czasie;-) i te pytania lekarzy: paliła pani w ciąży ? piła alkohol? brała środki odurzające. A ja po prostu najzwyczajniej w świecie zachrzaniałam od świtu do nocy(praca 8 h plus dojazdy bo mieszkam poza Warszawą) , nie dając sobie czasu na zwykłe poleżenie, odpoczynek. Może więcej przez to bym dbała o siebie, chodziła na spacery itp. Dlatego dziś mówię wielkie NIE dla pracy w ciąży. Bo wiem co przeszłam. Karol wolniej się rozwijał niż rówieśnicy, lataliśmy po lekarzach. Nerwowo spał i jadł, może właśnie, że tak go wytrzęsłam przez całą ciążę.
mama, przytulam cię mocno.
Otrzeźwiałam, kiedy Karol urodził się hipotrofikiem. Pisałam wam o tym. Taki wcześniak o czasie;-) i te pytania lekarzy: paliła pani w ciąży ? piła alkohol? brała środki odurzające. A ja po prostu najzwyczajniej w świecie zachrzaniałam od świtu do nocy(praca 8 h plus dojazdy bo mieszkam poza Warszawą) , nie dając sobie czasu na zwykłe poleżenie, odpoczynek. Może więcej przez to bym dbała o siebie, chodziła na spacery itp. Dlatego dziś mówię wielkie NIE dla pracy w ciąży. Bo wiem co przeszłam. Karol wolniej się rozwijał niż rówieśnicy, lataliśmy po lekarzach. Nerwowo spał i jadł, może właśnie, że tak go wytrzęsłam przez całą ciążę.
mama, przytulam cię mocno.
moze striptiz-haha
pewnie bedzie mial taka mine


AGNIESZKA-i sloiczek nutelli kupiony
