J
jaewa
Gość
ja to uwielbiam wczesną wiosnę- jak nie pada ale jest chłodno. no i jeeeeeeeeeeeeesieeeeeeeeeeńpewnie dlatego że w jesienne dziecko jestem. mi zawsze jest za ciepło. już od wiosny, do późnej nawet jesieni chodzę w sandałach, bo jak mam stopy odkryte to umiem wytrzymać. nawet jak leje to popierniczam w sandałach. ludzie sie na mnie dziwnie patrzą, jak oni pod parasolami w płaszczach, a ja latam w sandałach i krótkim rękawku
ale mi jest dobrze. za to mój Grześ uwielbia słońce. jak jeździmy nad wodę to on leży na kocu, a ja z jeziora nie wychodzę- nie tylko dlatego, że jest wtedy chłodniej, ale też w wodzie czuję się taaaaaaaaaaaaaaaakaaaaaaaaaaa lekka, a jak z niej wyjdę to jak godzilla
![]()
Bunia ja tez tak kiedys latalam to sobie nogi odmrozilam i siee nabawilam zapalenia pecherza....zreszta to moja czesta przypadlosc....czytalam ze kobiety w ciazy szybko zapadaja na to cholerstwo....ale co tam moge sie poswiecic :-)


