reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
a mi karkowka wyszla super,ze tak sie pochwale-krucha,ze sama sie w ustach rozplywa:laugh2:pycha,do tego ziemniaczki i buraczki i oczywiscie od babci kochanej kompocik z wisni,my z Domisiem wedrujemy za chwile na spacer,zeby sie przed drzemka dotlenil:tak:
 
reklama
nie no ja tez byłam na wosku i mysle że to nie takie straszne - w każdym razie do przezycia ale sama bym sobie chyba tego nie zrobiła bo to szybko trzeba :)
mama99 - no muszą nas kochać muszą wyjścia nie maja a poza tym dzięki nam ćwiczą swoją cierpliwość przed dziećmi - jakie my wspaniałe jestemyśmy codziennie mozemy ich czegoś nauczyć:-D:-D:-D tak sobie podśmie****i troche urządzam ale masz racje generalnie
 
ja mniałam znieczulenie zewnątrz oponowe w tamtych czasch to był luksus za który nieżle zapłaciłam , ale warto było
no ja teraz nastawiam sie na to znieczulenie,zeby nie wiem ile kosztowalo bo porod z synem to...wole nie wspominac tego bolu-On mial 4100 i 57 cm a ja Go rodzilam przy 8 cm bo takie parte mialam,ze nie szlo powstrzymac-lekarz sie bal ze mi szyjka macicy sie porozrywa,ale na szczescie nie:tak:takze teraz TYLKO z tym znieczuleniem-a jak sie po nim czulas-glowa potem bolala????bo slyszalam ze nawet kilka m-cy moze bolec i to mocno!!!:sorry2:
 
a jak tą karkuweczkę robisz bo zbiegiem okoliczności i u mnie się rozmraża
JA WCZORAJ KUPILAM PONAD KG swiezej i rano jak wstalam to posypalam przyprawami i zalalam trocze oliwa i do lodowki na 1,5 godz. potem przelozylam do duzego,szerokiego rondla podsamzylam z kazdej str. i na koniec zalalam woda do polowy i co jakis czas przekladalam.do tego dodaje 4 ziarenka ziela ang. i 3 listki laurowe i na koniec starkowalam na wiorki marchewke i wrzucilam.podusilo sie to odlalam trosze i rozmacilam z maka,wlalam,zrobil sie sosik i....gotowe.:tak:krucha i smaczna-nic sie nie ciagnie.
 
mama - nie prawda ,ja zaraz po urodzeniu małej bo też była durzym dzieckiem jak na dziewczynkię , wstałam i poszłam pod prysznic ,nic nie czułam bo lek działał ,jak się potem okazało dostałam zjebkię od mojego pana gin,
bo nie wolno wstawać przez jakis czas , to też zależy od organizmu kobiety , nic mnie po powtocie z małą do domu nie bolała jakbym jej wcale nie urodziła :-)
mama moja panikowała że przesadzam z tą aktywnością ale mi nic nie było,

co do karkówki ja zawsze wkładam w rękaw do pieczenia i ostatnio znalazła dobrą przyprawę kamis do mięs super rozrabia sie ją z oliwą i jest ok.
u mnie mięso to podstawa drugirgo dania , ja sie śmieję że zjedli by mnie jak by nie było mięska ,pieczonego lub duszonego , no i mi pomysłów brak
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
mama - nie prawda ,ja zaraz po urodzeniu małej bo też była durzym dzieckiem jak na dziewczynkię , wstałam i poszłam pod prysznic ,nic nie czułam bo lek działał ,jak się potem okazało dostałam zjebkię od mojego pana gin,
bo nie wolno wstawać przez jakis czas , to też zależy od organizmu kobiety , nic mnie po powtocie z małą do domu nie bolała jakbym jej wcale nie urodziła :-)
mama moja panikowała że przesadzam z tą aktywnością ale mi nic nie było,
to dobrze,ze glowa nie bolala bo nasluchalam sie ,ze boli jak smok. czy Wam tez sie wciaz wyswietla taka wkurzajaca reklam na monitoze???:crazy:

mialam isc z synem na spacer,ale jak zaczelam Go ubierac to mowi-mama zimno i nie chce isc to nie bede sie z Nim szarpac:no:zaraz robie sobie kawe,otworzylam Mu okno w pokoju,zeby na maxa wywietrzyc i po 13 Go klade a o 17 mamy gosic-znajomi z Londynu przyjechali na tydz.do Polski i wlatuja za swoja 2-bedzie wesolo:tak: 4 dzieci,ale tez 4 doroslych wiec damy rade z tym przedszkolem:-D:-D:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
mama - nie prawda ,ja zaraz po urodzeniu małej bo też była durzym dzieckiem jak na dziewczynkię , wstałam i poszłam pod prysznic ,nic nie czułam bo lek działał ,jak się potem okazało dostałam zjebkię od mojego pana gin,
bo nie wolno wstawać przez jakis czas , to też zależy od organizmu kobiety , nic mnie po powtocie z małą do domu nie bolała jakbym jej wcale nie urodziła :-)
mama moja panikowała że przesadzam z tą aktywnością ale mi nic nie było,
ale jesteś dzielna :):):) ale ja tez mam taką dzielną koleżanke ona bez żadnego znieczulenia urodziła ale miała szczęście bo szybko mały wyszedł :) no i jeszcze tego samego dnia po korytażu chodziła bo jej sie nudziło jak mały spał :):):) i cały pierwszy tydzień latała po miescie sprawy załatwiała i na zakupach dla małego :)

mialam isc z synem na spacer,ale jak zaczelam Go ubierac to mowi-mama zimno i nie chce isc to nie bede sie z Nim szarpac:no:zaraz robie sobie kawe,otworzylam Mu okno w pokoju,zeby na maxa wywietrzyc i po 13 Go klade a o 17 mamy gosic-znajomi z Londynu przyjechali na tydz.do Polski i wlatuja za swoja 2-bedzie wesolo:tak: 4 dzieci,ale tez 4 doroslych wiec damy rade z tym przedszkolem:-D:-D:tak:
no to wesoło będziecie mieli a zarazem mały przedsmak :) przyszłości :) no mi też sie co jakiś czas ta reklama pokazuje zwłaszcza jak odpisuje :wściekła/y::angry:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
MARYLA- to a tak mialam jak Twoja kolezanka po urodzeniu Dominika-jak wrocilam do domu to pierwsze co zrobilam to....poodkurzalam parter i pietro i sama odkurzecz wnosilam:tak:;-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry