reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ja myślę że to dużo zależy od kobiety , mam swoją szwagierkię teraz na myśli . tamta to mamę sobie przywiozła do pomocy , bo lezala cały tydzień i nawet palcem nie ruszyła ,hihi . a tak wogóle to do tej pory (mały jej ma już 18 miesiecy ) i mamę przywozi do siebie za każdym razem jak dziecko piardnie bądz ma katar bo podobno i domem i dziecimi sobie nie radzi , zuziz ma 7 lat , ( tak na marginesie )
 
reklama
MARYLA-no mi tez jak odpisuje. ja wczoraj juz zamowilam te witaminy o ktorych pisalysmy i 5 testow-dam znac co to takiego jak dojdzie a jutro zapytam o ni ginek.
 
nieżle co , my się kiedyś podśmieliśmy że teraz jak będę w ciąży to mamę zabieramy do siebie , a ona na to , że nam to dziecko już chyba nie potrzebne .
 
mama99: o ja jaka gościuwa masakryczna jej w sumie rozum nie potrzeby bo ma mame przecież :-D:-D

ja tez mam jedną koleżanke co przez pierwszy tydzień ledwo do kibla sama dochodziała- ale ona naprawde kiepsko sie czuła taka blada była jakby umierać miała ale po drugim porodzie to tez juz latała :):)

mama05: super, ciekawa jestem jak te testy jak coś to tez sobie je zamówie, a nad tabletkami to sie zastanowie na razie stawiam na kwas foliowy tylko bo nie wiem czy mi będą potrzebne takie na uregulowanie cyklu :) wyjdzie w praniu :)
 
MAMA99-mnie osobiscie smiesza takie sytuacje,jak jest mega pilna potrzeba pomocy mamy to rozumiem,ale tak to po kilku dniach czlowiek jest juz na chodzi i im szybcie stanie sie na nogach tym szybciej dojdzie sie do siebie a nie takie rozczulanie sie-nie wiem ja tam silna babka jestem i nie widze innego scenatiusza,jak szybko wejsc w obowiazki domowe,wspolnie z mezem dogadac wstepny podzial rol i uczymy sie zyc z nowym czlonkiem rodziny:tak::-Dnie miem moze mam taki podejscie bo my ze wszystkim sami-rodzine mam na Pomorzu a my pod Poznaniem to jest 200km wiec nikt mi na kiwniecie palcem w 20 min nie przyleci.dlatego-jak to mowia-umiesz liczyc to licz na siebie:tak:;-) no i meza!!!!
 
Hejka, jestem ale mam trochę zaległości w pracy i musiałam się wziąć za robotę.
mama, pamiętam o twojej wizycie jutro u gina i przeżywam to razem z Tobą. Masz przynieść dobre wieści, że nic nie ma i można rozpocząć staranka wcześniej.
 
Hejka, jestem ale mam trochę zaległości w pracy i musiałam się wziąć za robotę.
mama, pamiętam o twojej wizycie jutro u gina i przeżywam to razem z Tobą. Masz przynieść dobre wieści, że nic nie ma i można rozpocząć staranka wcześniej.
dziekuje Ci kochana,ja tez licze,ze wiesci beda dobre i na usg zadnego torbiela nie zobacze. wizyte mam na 9.15 wiec jak tylko dojade do domu-mysle,ze kolo 11 to odpale kompa i napisze co i jak:tak:trzymajcie kciuki-koro LOVELY-pomagaja to ja tez na Was licze kobiety moje:tak::laugh2:

MARYLA- ja tez ciekawa jestem co to za testy- 5szt za 9.50zl.no zobaczymy,pisza,ze bardzo czule.maz mowi i co zamowimy i beda lezaly 3 m-ce... a ja Mu mowie ,ze jak zamawiamy te witaminy i placimy za przssylke 10 zl to nie bede pozniej zamawiac testow za 9.50zl i placic 10zl za przesylke,wiec lepiej od razu za jednym zamachem jiedno i drugie:happy:no ciotka,dobrze pomyslalam,co:tak:;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
wiecie ja tak sobie mysle że mój K tak mało zarabia i wrazie gdyby mi nie wyszło czy cokolwiek to on nie jest w stanie nas utrzymać zresztą wczesniej ja tez więcej - nie wiele ale zawsze wiecej zarabiałam od niego i sie boje jak to bedzie i że ciężko coś odłożyć z tej jego marnej pensyjki i czasem mnie to złości że nawet emerytury nie będzie miał normalnej - ale nigdy mu o tym nie mówie ale właśnie przeczytałam tego bloga Tatuś w telewizorku - Okno na świat - Onet.pl Blog i stwierdziłam że dobrze że sie kochamy i jakoś to będzie, ale czasem to aż:angry: no niewiem czemu wiem głupia jestem bo nie to sie liczy, ale wiecie jak jest :( ja zawsze mówie co na swoim to na swoim a jemu sie tak podoba u moich rodziców mieszkać i chce tak do końca a ja zawsze byłam taka zosia samosia :(, masakra wkurza mnie czasem ta polska ja był w kanadzie to zarabiał 4000zł miesięcznie ale tam na mniej jak 6 m-cy sie nie opłaca jechać bo 2500 bilet :( , a my niechcemy tak zresztą ja bym wytrzymała ale on napewno nie on ledwo 3 m-ce wytrzymał a ja tam niechcem mam tu swój sklepik i wogule i tak zostaje nam nasza bida i mieszkanie u rodziców :(

jakoś tak mnie dziś znowu naszło i jeszcze ten blog i musiałam sie wygadac

no pewno ja tezbym odrazu zamawiała :) dobrze kombinujesz
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Jestem:)
Chwilę mnie nie było a tu 4 strony do nadrobienia :eek:
mama pewnie że się nacieszyłam,ale wciąż w wolnych chwilach czytam sobie instrukcję:)
A jak tam po Świętym Walentym dziewczyny?
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry