• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
hej margolciu :)

Agatka - a Ty byłaś znowu na becie dzisiaj?
ja jak nie dostane @ to w sobote sobie test kupie i w poniedziałek zatestuje ale chyba dzisiaj jednak dostane bo już mnie brzucho pobolewa...
 
reklama
aguś a ja mam w telefonie taką samą tapetkę jak ty avatarek śliczny
mama wiesz jak ja piekę kuraka? jeśli to cały, to daję na blachę (albo do brytfanki) z odrobiną margaryny i wodą. no i tak sobie go podlewam czasem bulionikiem. a udka z kurczaka daję na tą wkładkę metalową (ta taka dziurawa- nie wiem jak się nazywa) na to daję udka, a pod to daję blachę z wodą- kurak się piecze, a woda sprawia że jest szybciej miękki i nie jest taki suchy. a jak już jest mientki to wyciągam tą blachę z wodą- podstawiam drugą, żeby nie kapało w piekarniku i pozwalam kurakowi się lekko przypiec żeby był chrupiący. ja baaaaaaaardzo często robię coś w piekarniku, a już najczęściej coś z drobiu- innego mięsa raczej nie jadamy.

acha- i piekę go w 180 stopniach. średnio wychodzi gdzieś na udka jakaś godzinka- 1,5 a kurak cały około 2 godzinek

no to uciekam, bo jak wkońcu nie wyłączę lapka to nigdy tego obiadu nie ugotuję. kot uciekł to go nie poczeszę, a psiola dorwę z grzebieniem popołudniu- narazie misio spika to mu dam spokój. zmęczył się biedaczek ganianiem za muchami

wpadnę jak już obiad zrobię i przynajmniej zacznę serwetkę dziergać, bo mnie badylica natchnęła
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
heloł kobitki
Ja dzisiaj na chwilę, bo korzystam z kompa mojej mamy, dopóki jej nie ma. Jak zniknę t znaczy że prszyła :-)
mama jak tam remont, skończony. Ja kurczaka robię w 180st i przyjmuje że na każde kilo kuraka godzina pieczenia.
Ja dzisiaj za niańkę robię-ale psią:-D Bo psina rodziców ma po operacji szwy i założony kołnierz, a ta franca i tak sięga do rany. trzeba ją pilnowac żeby sobie krzywdy nie zrobiła.

p.s. piszę na nie swojej klawiaturze to robię mnóstwo błędów- wybaczcie:-D

agnieszka
ja też się dołączam do ochów i achów co do avatarka. Na prawdę superaśne zdjęcie.

Agnieszka.kk, normalnie gęba mi się cieszy do Twego avatarka, super!!!:-D:-D
Mama05, ja bym dała 200st. (przynajmniej ja na takiej mocy piekę ;))

mama ja piekę w 180 około 45 na każdy kilogram, a udka to tak na oko:-)

aguś a ja mam w telefonie taką samą tapetkę jak ty avatarek śliczny
mama wiesz jak ja piekę kuraka? jeśli to cały, to daję na blachę (albo do brytfanki) z odrobiną margaryny i wodą. no i tak sobie go podlewam czasem bulionikiem. a udka z kurczaka daję na tą wkładkę metalową (ta taka dziurawa- nie wiem jak się nazywa) na to daję udka, a pod to daję blachę z wodą- kurak się piecze, a woda sprawia że jest szybciej miękki i nie jest taki suchy. a jak już jest mientki to wyciągam tą blachę z wodą- podstawiam drugą, żeby nie kapało w piekarniku i pozwalam kurakowi się lekko przypiec żeby był chrupiący. ja baaaaaaaardzo często robię coś w piekarniku, a już najczęściej coś z drobiu- innego mięsa raczej nie jadamy.

acha- i piekę go w 180 stopniach. średnio wychodzi gdzieś na udka jakaś godzinka- 1,5 a kurak cały około 2 godzinek

no to uciekam, bo jak wkońcu nie wyłączę lapka to nigdy tego obiadu nie ugotuję. kot uciekł to go nie poczeszę, a psiola dorwę z grzebieniem popołudniu- narazie misio spika to mu dam spokój. zmęczył się biedaczek ganianiem za muchami

wpadnę jak już obiad zrobię i przynajmniej zacznę serwetkę dziergać, bo mnie badylica natchnęła
dzieki dziewczyny,jade po roze
 
a co do kuraka i innych mięsiw- ja bardzo często piekę w torebce do pieczenia. Wsypuje przyprawy wkrajam czosnek cebulę i co am chcę. zamykam woreczek do piekarnika- mięsko pyszne, bez tłuszczu, mało zmywania(!) bo się nie przypala blacha. a na 10mminut przed końcem pieczenia otwieram woreczek i się skórka przypieka ładnie, no i chyba krócej się piecze.
 
bylam w aptece i test ciazowy kupilam za ok. 20zl.. moze byc. chociaz tez wydaje mi sie drogi.. hmm..

mama- jak juz posadzisz te roze, to koniecznie fotki przyslij... ja tez uwielbiam roze.. :)

Wisienka- no pewnie bede miec smaki... oby cos na ostro to bylo.. :D

to ja Was opuszczam i uciekam do raportow....
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry