reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
no mi nistety taz zaraz w uda idzie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:a od grudnia,od czasu jak nie pracuje i mam ciagly dostep do slodkiego to czasem sobie pofolguje:sorry:

W ogóle do grubych nie należę i każdy zdziwiony czemu ja się tak ograniczam w jedzeniu ale tak już mam. W ogóle mało co jem, kolacji raczej nie jem i wyglądam jak wyglądam :-)
Aż tak nieraz sobie myslę jak to będzie, gdy kiedyś będę w ciąży. Będę musiała sie zmuszać do jedzenia, bo teraz to strasznie wybredna coś jestem :-D
 
reklama
Dziewczynki dziękuję jeszcze raz za miłe powitanie i ciepłe słowa...
zagladaj do nas ze smutkami i radosciami-zawsze ktos jest na forum. ja mam 30lat i jak na suwaczkach widzisz 2 dzieci a od czerwca zaczynamy starania o 3 krasnala,choc nie wiem czy sie uda bo dzis mialam wizyte u ginek.i szalu nie ma-pisalam o tym dzis rano to znaczy kolo 12.ale jestem dobraj mysli. mieszkam pod Poznaniem,skonczylam studium kosmetyczne i pozniej zrobilam licencjat z socjologii kultury,ale zaraz po obronie urodzilam Zuze i magisterke sobie darowalam-za dlugo czekalam na moja corcie.
 
A ja jestem po licencjacie resocjalizacja kierunek :-)
I od października zaczynam magisterkę, a jeszcze wcześniej staranka
W normalnych warunkach teraz już byłabym na pierwszym roku magisterki ale szkoła zawaliła i mam tak jakby rok przerwy :angry:
 
zagladaj do nas ze smutkami i radosciami-zawsze ktos jest na forum. ja mam 30lat i jak na suwaczkach widzisz 2 dzieci a od czerwca zaczynamy starania o 3 krasnala,choc nie wiem czy sie uda bo dzis mialam wizyte u ginek.i szalu nie ma-pisalam o tym dzis rano to znaczy kolo 12.ale jestem dobraj mysli. mieszkam pod Poznaniem,skonczylam studium kosmetyczne i pozniej zrobilam licencjat z socjologii kultury,ale zaraz po obronie urodzilam Zuze i magisterke sobie darowalam-za dlugo czekalam na moja corcie.

przeczytałam...
Tak się zastanawiam czy na uregulowanie cykli i jajeczkowanie zamiast anty... nie mógłby Ci przepisać luteinę czy duphaston?? Z tego co wiem, to to chyba też jest na takie sprawy, a po co faszerować się anty jak w czerwcu chcecie planować Dzidzię...
Ja bym się bała...
 
pysia - jeśli jesteś zarejestrowana to idziesz do okienka w urzędzie i ci podbijają. Co do kwasu foliowego - a łykaj - byle nie więcej niż zalecają a nawet jeśli łykniesz więcej to nic Ci nie będzie. To witamina która się wypłukując sama reguluje - nic Ci nie będzie :tak: zaufaj farmaceucie :laugh2:

A co do pracy - widzisz - ja poszłam na L4 w ciąży i straciłam pracę - byłam na stażu w aptece a teraz nie mogę znaleźć pracy w zawodzie bo mam za dużą przerwę w pracy. Dobrze ze teraz kończę informatykę to poszukam sobie pracy w nowym zawodzie :tak: bo bym była bez wykształcenia i zawodu :tak:

ewcia - ja też biorę anty żeby zafasolkować. Chodzi o to że biorąc anty jajniki się wyciszają a po odstawieniu zaczynają na kilka miesięcy pracować normalnie nawet jeśli przed braniem nie pracowały - to daje czas na zajście w ciążę i możliwość jakąkolwiek. Jeśli u mnie ta metoda się nie sprawdzi to znowu sięgnę po Clostylbegyt i następna dzidzia też będzie wynikiem Clo jak Karola - bo o Karolę się staraliśmy półtora roku intensywnie bez pozytywnych efektów więc sięgnęłam po cięższą artylerię :laugh2: - miałam w 1 cyklu Clo sprawdzić tylko jak się na tych tabletkach czuję i udało się - złoty strzał i 9 miesięcy później słodziuchna w ramionach :tak::tak::tak:
 
Sol, z tym kwasem jednak poczekam do wizyty u ginekolog. Myślę, że pojadę wkrótce do tego urzędu i niech mi podbiją :wściekła/y: i zapisze się od razu do ginekologa, bo po pierwsze już jakiś stan zapalny mam :-( a po drugie chciałabym porozmawiać w kwestii planowania dziecka :-)
 
EWCIA-ja duphaston dostawalam jak bylam z Zuza w ciazy od poczatku do 12 czy 13 tyg.a jesli chodzi o te anty.to ja tak zaszlam i w jedna i w druga ciaze tyle,ze wtedy mialam czynne 2 jajniki a teraz tak jak pisalam zostal jeden...no nic-9 marca po wizycie sie okaze jaka decyzja zapadnie:tak:
 
reklama
mama a to dzieci beda wybierac lub glosowac na imiona? ja slyszalam juz od paru osob ze tak sie robi. ale zastanawiam sie czy nie lepiej fundowac sobie nowego brzdaca nim pierwszy zacznie mowic hehe ;)
no to zaraz z watkow tabletkowych, badaniowyc, wozkowych zrobi nam sie imionowy :)
ja OSOBISCIE hihihi jestem zwolenniczka stardowanych imion.
dla dziewczynki mamy wybrane od lat : bedzie Pola. lata 20 XX wieku :) mmmm :)
teraz pare razy widzialam ze sie takie imie pojawilo i ze wraca do mody, a szkoda... bo ja mam je od 8 lat juz wybrane... no ale coz... nie zrezygnuje hehehehe
tylko nad drugim sie zastanawiamy, bo bardzo miala byc Pola Antonina, ale bardzo poodba nam sie tez Salomée ( fr wersja salomei). chcialabym zeby to bylo tez PIERWSZE imie, no ale zarazerwowana jest Pola, a nie wiem czy trafia mi sie 2 dziewczynki, wiec chyba damy na drugie Salomee, a wrazie o jak druga dziewczynka to i tak damy Salomee. no zobaczymy : wyjdzie w praniu, jak mowi marylka. Mi sie jeszcze bardzo podoba Josephine ( jozefina po polsku sztywno) ale moj maz nie znosi. A ja uwazam, z epola jozefinka to slodko brzmi :)
no ale ogolnie to interesuja mnie tylko imiona z XIX- pocztaku XX wieku.
do chlopca mielismy: léon, léopold, franciszek, hugo, hippolite, marcel po prouscie :)
a teraz widze marcelki sie w PL pojawiaja!!!! szok :) aha jak ebdzie drugi chlopiec to léon nam odpada, bo zbyt podobne, wiec moze téophile :) lub valentin (walenty). aha jeszcze bardzo lubie ksawery : polska wersje wylaznie, ale moj brat juz dal swojemu synkowi...
fred lubi victora, ale za duzo juz ich jest :) no i sie rozpisalam :)

sol : a co to za lek ten 'clo" cos tam... ? pierwsze slysze...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry