reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ewcia ja też z tych bardzo wzruszających i wytrzymałam tylko początek...
idę robić kolację i poprzytulać małą,bo znów ją gorączka bierze;(.rozchorowała mi się bidula i juz dwie nocki nie spałam,tak mi kaszle,ehhh...
jak dam radę,to zajrzę później;)
 
reklama
ewcia ja też z tych bardzo wzruszających i wytrzymałam tylko początek...
idę robić kolację i poprzytulać małą,bo znów ją gorączka bierze;(.rozchorowała mi się bidula i juz dwie nocki nie spałam,tak mi kaszle,ehhh...
jak dam radę,to zajrzę później;)
no moja też wróciła ze szkoły i chora ,leży jęczy . okropnie :szok:
 
dzięki mama05 ;))).dam znać jutro,jak wrócę od lekarza,mam nadzieję,że trochę mi nastrój poprawi.jutro mam 11 dzień cyklu,więc jakieś usg by się przydało,żeby zobaczyć czy wogóle coś się w tych moich jajnikach dzieje.podejrzewam,że mi nie zrobi,bo zawsze dużo kobitek ma do przyjęcia.chodzę państwowo,bo bardzo fajny lekarz i pierwszą ciążę mi dobrze prowadził,ale niestety aparat do usg ma w innym pokoju i trzeba się umawiać...
BIBINKA-mysle,ze powinien Ci zrobic usg na tej wizycie,zeby zobaczyc co z jajnikami i jak sprawa wyglada z torbielami...zobaczymy jutro. ja tez mam ginek.na kase chorych,trafilam do Niego po poronieniu i tez dobrze mi poprowadzil 2 ciaze i mialam skierowanie na wszystkie badania i prawie nakazdej wizycie usg,chocby krotkie i nie zamienie Go na zadnego innego!!!!!!!! ja teraz w marcu tez bede szla w 11 d.cyklu bo ginek.chce zobaczyc czy wogole mam owulacje-ja mam 25 dniowe cykle.
 
BIBINKA-na kaszel polecam kropelki SINECOD- kiedys byly na recepte a teraz nie sa ,koszt to 17 zl a podane przed snem wyciszaja kaszel i dziecko moze spokojnie przespac noc i rodzice tez:tak:
 
ja wywnioskowałam, że o chorych:confused:
ale mimo wszystko mi wpadła w serducho


Ja przesłuchałam tylko początek, bo reszta to pewnie by się ładowała z godzinę :wściekła/y:
A może i o chorych. Na początku było bynajmniej:"nigdy nie powiem do Ciebie mamo, tato" więc tak wywnioskowałam
 
reklama
Dziewczyny, pozwólcie, że tak zapytam z ciekawości... ;-) W jakim byłyście wieku, kiedy zaczęłyście odczuwać instynkt macierzyński? :-) Pod wpływem jakiegoś impulsu?.. ;-) A może "od zawsze" kiełkował w Waszych głowach i serduchach?... :-D

Pytam, bo ostatnio zastanawiałam się nad tym, jak posiadanie dzieci w wieku poniżej 25 lat jest obecnie postrzegane przez ludzi... Niestety, niewiele znam ludzi, którzy rozumieją i aprobują macierzyństwo Z WYBORU w takim wieku. Pomyślałam, że pewnie gdybym dziś była w ciąży i podzieliła się tą informacją z rodziną i przyjaciółmi, pewnie zdecydowana większość z nich stwierdziłaby "Ooo... Gratuluje... Taaak... Wpadliście, co?"... :wściekła/y: Dlaczego tak jak kiedyś nie do pomyślenia była panna z dzieckiem, tak obecnie nie do pomyślenia jest CHCIEĆ i MIEĆ dziecko np. w moim wieku? (mam 22 lata). :crazy: Kurcze, myślę o tym już od dłuższego czasu...

Nawet z mamą moją nie dzielę się swoimi marzeniami i planami... :-( Co prawda urodziła mnie dwa dni po swoich 19-stych urodzinach, ale pewnie i tak by nie zrozumiała moich intencji i argumentów... Zaraz by było, że "wymyślam", że "po co mi teraz dziecko", że "później było by lepiej"... :wściekła/y: :-( Ehh, nie mam w rodzinie chyba nikogo, kto by zrozumiał mnie "z całym tym moim instynktem"... :-(
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry