P
pysia888
Gość
Dziewczyny, pozwólcie, że tak zapytam z ciekawości... ;-) W jakim byłyście wieku, kiedy zaczęłyście odczuwać instynkt macierzyński? :-) Pod wpływem jakiegoś impulsu?.. ;-) A może "od zawsze" kiełkował w Waszych głowach i serduchach?...
Pytam, bo ostatnio zastanawiałam się nad tym, jak posiadanie dzieci w wieku poniżej 25 lat jest obecnie postrzegane przez ludzi... Niestety, niewiele znam ludzi, którzy rozumieją i aprobują macierzyństwo Z WYBORU w takim wieku. Pomyślałam, że pewnie gdybym dziś była w ciąży i podzieliła się tą informacją z rodziną i przyjaciółmi, pewnie zdecydowana większość z nich stwierdziłaby "Ooo... Gratuluje... Taaak... Wpadliście, co?"...Dlaczego tak jak kiedyś nie do pomyślenia była panna z dzieckiem, tak obecnie nie do pomyślenia jest CHCIEĆ i MIEĆ dziecko np. w moim wieku? (mam 22 lata).
Kurcze, myślę o tym już od dłuższego czasu...
Nawet z mamą moją nie dzielę się swoimi marzeniami i planami... :-( Co prawda urodziła mnie dwa dni po swoich 19-stych urodzinach, ale pewnie i tak by nie zrozumiała moich intencji i argumentów... Zaraz by było, że "wymyślam", że "po co mi teraz dziecko", że "później było by lepiej"...:-( Ehh, nie mam w rodzinie chyba nikogo, kto by zrozumiał mnie "z całym tym moim instynktem"... :-(
Oj, wiem. To już się chyba tak przyjęło. To tak jak np ja powiedziałam jednej znajomej, że wychodzę za mąż w tym roku (23 lata mam) a ona: "tak wcześnie?"



Jakby wiek miał co najmniej jakieś znaczenie, a przecież nie ma reguły na to kiedy będzie się tą dobrą mamą, czy w takim wieku czy później... Zresztą... jak się czuje, że to już się powinno mieć bobasa to ja żadnych przeciwskazań nie widzę, a ludzie niech sobie mówią co chcą

Ja chcę w tym roku się postarać o dzidzię i już od chyba ponad pół roku albo i dłużej marudzę mojemu o tym jak to bardzo chciałabym mieć dzidzię

Muuuuusi się udać :-):-)
A Twoja mama niech mówi co chce, niech myśli co chce. Jak bedzie myśleć, że to za wcześnie to jeszcze szybciej zmieni zdanie jak zobaczy własnego wnuczka, wnuczkę
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Kurcze, myślę o tym już od dłuższego czasu... 
Ale prawda jest taka, że mam wrażenie jakby ciągle traktowała mnie jak 17 letnią dziewczynę której przyszły do głowy jakieś fanaberie... 
i oczywiście się z tym nie zgadzam, bo jeśli obydwoje będą chcieli to jak piszesz nie ma problemu z jakimkolwiek wyjściem czy z jakąś imprezą. 