sergeevna
Pysiołkowa Mama
Na szczęście ja nie mam problemu z dzieleniem się kompem :-)
co tam się dzieje, kochana? Czemu Cię denerwuje? :-(
Ach te choooopy![]()
Aj bo mamy teraz problemy, auto nam sie zepsulo i pomieszkujemy z moimi rodzicami przez ten tydzien... Nie dosc, ze kupa kasy za naprawe (350 funtow...), to jeszcze moj ma - jak to ja nazywam- "swoj wlasny swiat i swoje kredki"... No i @ mi sie zbliza, wiec to wszystko uderza we mnie ze zdwojona sila... Echhh, chyba czeka nas jeszcze dzisiaj powazna rozmowa...

Slub i pojawienie sie dzidziusia to dwa bardzo bardzo wazne wydarzenia w zyciu kobiety, a co do planow... Napewno dzidzius pojawi sie przed moimi 26 urodzinami, tak oboje uznalismy... ;-) Ale nie chcialabym czekac jeszcze 4 lat...
:-( Co do slubu, to nie jestesmy nawet narzeczonymi, ale mysle, ze to juz w tym roku ta magiczna chwil nadejdzie, takie mam przeczucie widzac zachowanie swojego mezczyzny... Jest nam ze soba bardzo dobrze i to nie ulega watpliwosci... ;-) Jestem Go pewna jak nikogo w swoim zyciu, jest dla mnie calym swiatem...
Wiem tez, ze bedzie wspanialym ojcem, widze to chociaz po tym, jakie ma podejscie do dzieci. On wolalby poczekac, ale "jak by sie zdarzylo", to bedzie przeszczesliwy (wiem, bo juz raz mielismy falszywy alarm i po tyg od spoznionej @ wybieral juz imiona do dzieci, nazywal mnie mamuska i planowal date slubu
).
Chyba bym nie wytrzymała tyle czasu hehe. Ja też myślę, że mój będzie świetnym ojcem. Nieraz widzę jak świetnie bawi się z dziećmi i w ogóle. :-)