• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Cholera jasna! Plamienie!!! @ idzie! :wściekła/y::wściekła/y::sad::sad::sad::sad::hmm::hmm:
cry_emoticon_by_alchsh.png
 
Witam

jestem tu pierwszy raz, ale widzę, że zadomowię tu :)

My staramy się o dziecię od maja, więc nie tak długo. Ogólnie cykle mam regularne, ale póki co nie zaskoczyło :no: teraz czekam do 17 lipca.

trzymam za wszystkie starające się mocno kciuki
 
palma - a ja wole Komora od knypka :-p w sumie obaj kretyni.:-D A wyniki będą dopiero jutro - sondaże nie dają 100% pewności :-)
mary- a może to inne plamienie :sorry: Oj no to kwietniówką zostaniesz - bardzo ładny miesiąc :tak sama polecam :-)

Spadam usypiać dziecię :-p
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
mary-beth tule całym serduchem... kurcze a już myślałam, że jednak jest fasoleczka...no chyba, że to plaminienie inplantacyjne...
ja tu za wszystkie trzymam kciuki i czekam na nowe fasolki jak na swoją i przeżywam to z Wami... ciekawe jak sie Marylka czuje bo chyba jutro chciała testować...
myślę o Was ciepło bo z czasem u mnie kiepsko... i łacze sie z zapmartą w bólach ząbkowania i marudzenia naszych pierworodnych Maluchów... Martuśka jak ja Cie dobrze rozumiem... tylko ja już psychicznie nie daje rady... chodzę i rycze bo ja z moją Ala prawie cały czas bez odpoczynku bo mąz na nocki pracuje wiec do 15 odsypia noce, później weźmie Ale na spacer na godzinke, ale jak tylko są w domu to ona na mnie wisis cały czas... kręgosłup mi wysiada bo to 14kg a jak jej nie chce wziąć to płacze... ehhhh cięzko jest... cięzko...
 
mary- a może to inne plamienie :sorry: Oj no to kwietniówką zostaniesz - bardzo ładny miesiąc :tak sama polecam :-)

Spadam usypiać dziecię :-p
Oj, ale mi smutno... :frown: Przyłożyliśmy się do staranek w tym cyklu, a tu taka lipa... Sama nie wiem. :-( Najwyżej faktycznie będę kwietniówką i sobie na urodziny dzidzię urodzę!...
 
reklama
mary-beth tule całym serduchem... kurcze a już myślałam, że jednak jest fasoleczka...no chyba, że to plaminienie inplantacyjne...
ja tu za wszystkie trzymam kciuki i czekam na nowe fasolki jak na swoją i przeżywam to z Wami... ciekawe jak sie Marylka czuje bo chyba jutro chciała testować...
myślę o Was ciepło bo z czasem u mnie kiepsko... i łacze sie z zapmartą w bólach ząbkowania i marudzenia naszych pierworodnych Maluchów... Martuśka jak ja Cie dobrze rozumiem... tylko ja już psychicznie nie daje rady... chodzę i rycze bo ja z moją Ala prawie cały czas bez odpoczynku bo mąz na nocki pracuje wiec do 15 odsypia noce, później weźmie Ale na spacer na godzinke, ale jak tylko są w domu to ona na mnie wisis cały czas... kręgosłup mi wysiada bo to 14kg a jak jej nie chce wziąć to płacze... ehhhh cięzko jest... cięzko...
Dzięki Maran-atha!
A mam głupawe pytanko - na biologii nie uważałam w szkole... :-D Inplantacja to to samo co zagnieżdżenie? :confused: Oj, ju,ż się nie chcę nakręcać, ale przyznam, że tliło mi się w głowie "A może się udało?"...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry