reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
mama, no właśnie dzwoniłam do lekarza, powiedziałam co i jak. Mąż odebrał wyniki CRP - są wyższe niż norma i nie wiedziałam co robić bo weekend się zbliża. Powiedział, że przepisze mi nifuroksazyd (bo na receptę niestety). Mąż wykupi.
Dobrze, że gorączka ustąpiła. Jejku, że od razu nie pomyślałam o tym... Przecież trzeci dzień te rzadkie kupska jego tak męczą.

miłego weekendu dziewczynki :)
odezwę się jeszcze później.
 
reklama
Cześć Dziewczynki :-) Ja dzisiaj tylko na chwilkę, bo planujemy z lubym obejrzeć jakiś film na dvd ;-)

Faktycznie, jak wchodzę na forum i zanim przeczytam wszystkie wcześniejsze posty, to jest już kilka następnych i mija pół godziny :rofl2: :-D

Co ciekawego planujecie w weekend?... Ja niestety jutro na 9:30 do pracy... :dry:
 
Witam wieczornie :-)
Ja wróciłam do domku jakieś 2 godzinki temu. Na szczęście taki wypadzik pomógł mi :-D
Głowa przestała boleć, pogaduchy z siostrą, później mały wypadzik na solarę :-) i jakoś zleciał dzień. Później siedziałam z siostrzenicą jak sis poszła do pracy i pograłam z nią w warcaby i karty, więc miło było :-)

Cześć Dziewczynki :-) Ja dzisiaj tylko na chwilkę, bo planujemy z lubym obejrzeć jakiś film na dvd ;-)

Faktycznie, jak wchodzę na forum i zanim przeczytam wszystkie wcześniejsze posty, to jest już kilka następnych i mija pół godziny :rofl2: :-D

Co ciekawego planujecie w weekend?... Ja niestety jutro na 9:30 do pracy... :dry:


Witaj
A ja też zanim nadrobiłam to wszystko to zeszło trochę :-)
Plany na jutro? W końcu się zobaczę z moim LOVE :zawstydzona/y: i się będziemy weekendować razem :zawstydzona/y:
Wieczorem tańce, film i pewnie coś %go :zawstydzona/y:

Mam niedobre wieści odnośnie mojej pracy :-( Nie, nie... ja się wścieknę tu za chwilę
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witaj
A ja też zanim nadrobiłam to wszystko to zeszło trochę :-)
Plany na jutro? W końcu się zobaczę z moim LOVE :zawstydzona/y: i się będziemy weekendować razem :zawstydzona/y:
Wieczorem tańce, film i pewnie coś %go :zawstydzona/y:

Mam niedobre wieści odnośnie mojej pracy :-( Nie, nie... ja się wścieknę tu za chwilę

Cieszę się, że się w końcu zobaczysz ze swoim ukochanym :-D

A co z tą pracą?...:szok:
 
Cieszę się, że się w końcu zobaczysz ze swoim ukochanym :-D

A co z tą pracą?...:szok:


Aaaaaaaaaaaa :wściekła/y:
Była nadzieja, która okazała się matką głupich, że wrócę do pracy od marca. Niestety dziś doszły mnie pogłoski, że jednak od kwietnia
FANTASTYCZNIE!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Mam nadzieję, że się coś zmieni w tej kwestii, bo jakoś nie mam najmniejszej ochoty siedzieć 4 miesiące w domu wrrr :angry:
 
Aaaaaaaaaaaa :wściekła/y:
Była nadzieja, która okazała się matką głupich, że wrócę do pracy od marca. Niestety dziś doszły mnie pogłoski, że jednak od kwietnia
FANTASTYCZNIE!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Mam nadzieję, że się coś zmieni w tej kwestii, bo jakoś nie mam najmniejszej ochoty siedzieć 4 miesiące w domu wrrr :angry:

No to faktycznie nieciekawie to wygląda... :-( A nie próbujesz poszukać czegoś sama?..

Do mnie wczoraj zadzwonili z drugiej agencji z ofertą pracy, ale nie zdecydowałam się niestety, chociaż NAPRAWDĘ mam dosyć obecnej... Rzecz w tym, że potrzebuje pracy na bieżąco, stałej, a tam miałam pracować tylko 4 tygodnie bez możliwości przedłużenia... :-(
 
No to faktycznie nieciekawie to wygląda... :-( A nie próbujesz poszukać czegoś sama?..

Do mnie wczoraj zadzwonili z drugiej agencji z ofertą pracy, ale nie zdecydowałam się niestety, chociaż NAPRAWDĘ mam dosyć obecnej... Rzecz w tym, że potrzebuje pracy na bieżąco, stałej, a tam miałam pracować tylko 4 tygodnie bez możliwości przedłużenia... :-(

Własnie chodzi o to, że mam stałą pracę, bo jak przyjmują mnie to pracuję te 10 miesięcy, a później siedzę w domku i to jest to czego chcę :-) i chcę tam wrócić tylko niestety jest przepis, że mam mieć 3 miesiące przerwy miedzy umowami. Ok, pomyślałam... to pójdę od marca... a tu się jednak dowiaduję, że prawdopodobnie od kwietnia :angry:
Ja tu zwariuję od tego siedzenia w domu. Mam za wiele czasu dla siebie. Żebym chociaż miała dziecko i chopa na codzień to dałabym radę, a tu.... :zawstydzona/y:
Ja tez podobnie jak Ty nie mogłabym pracować na takiej zasadzie, że 4 tygodnie i koniec... wrrr...taka praca to jest dla takich co dopiero szkołę skończyły, nie potrzebują jakiejś tam nie wiadomo jakiej pracy
 
Własnie chodzi o to, że mam stałą pracę, bo jak przyjmują mnie to pracuję te 10 miesięcy, a później siedzę w domku i to jest to czego chcę :-) i chcę tam wrócić tylko niestety jest przepis, że mam mieć 3 miesiące przerwy miedzy umowami. Ok, pomyślałam... to pójdę od marca... a tu się jednak dowiaduję, że prawdopodobnie od kwietnia :angry:
Ja tu zwariuję od tego siedzenia w domu. Mam za wiele czasu dla siebie. Żebym chociaż miała dziecko i chopa na codzień to dałabym radę, a tu.... :zawstydzona/y:
Ja tez podobnie jak Ty nie mogłabym pracować na takiej zasadzie, że 4 tygodnie i koniec... wrrr...taka praca to jest dla takich co dopiero szkołę skończyły, nie potrzebują jakiejś tam nie wiadomo jakiej pracy
No więc właśnie, dokladnie o to chodzi... Jak ja mam normalnie funkcjonować, skoro miałabym mieć ciągłe problemy z pracą?... :sorry::confused2: Od biedy wolę już zostać tam, gdzie jestem... Samą pracę bardzo lubię, ale niesamowicie wpienia mnie szefostwo, które traktuje ludzi jak śmieci... :crazy:
 
No więc właśnie, dokladnie o to chodzi... Jak ja mam normalnie funkcjonować, skoro miałabym mieć ciągłe problemy z pracą?... :sorry::confused2: Od biedy wolę już zostać tam, gdzie jestem... Samą pracę bardzo lubię, ale niesamowicie wpienia mnie szefostwo, które traktuje ludzi jak śmieci... :crazy:


Aj, a u mnie nie spodobało mi się nastawienie z ich strony, gdyż w pierwszej kolejności przyjęli pracowników, którzy pracowali dopiero 3 miesiące :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Tak się docenia ludzi?? brrrr :angry::angry::angry::angry:
Ja tam dłużej pracuję, bo parę lat, a tu takie coś nam odwalili. Na pewno nie tylko ja jestem wściekła na to co wyprawiają
Nie dośc, że kasa potrzebna, bo weselicho za parę miechów, a tu.... :angry::angry::angry:
 
reklama
czesc dziewczyny,ja bylam u sasiadki na herbatce(no i niestety na slodkim:sorry:) i wlasnie wrocilam.pisze tylko wszystkim dobrej nocki i lece. Zuzia juz spi od godzinya Domi poniewaz spal w dzien 2.5 godz to dopiero idzie do kapania i za pol godz bedzie spal.a my wieczor dla siebie:tak:wspolczuje Wam kobiety z ta praca i zycze,zeby sie wszystko poukladalo po Waszych myslach;-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry