bunia- spokojnie, doczekasz sie i Ty swojego brzuszka
ja już mam- brzuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuch. tyle że pusty- no, chyba że po obiedzie
Bunia o matko!!! 80zl za wizyte u gona + jeszcze usg??
Kotus Ty zmien miasto jesli o lekarza chodzi

Ja chodze do lekarza gdzie bierze 50zl za wizyte ( w tym usg) tyle ze jak robi badania , posiew, krew itp to placisz 30zl. No ale to i tak juz masz w cenie Twojej wizyty samej
Bunia nie moge z tego Twojego podpisu pod suwaczkami

Rozbraja mnie
takie właśnie ceny tu mamy- się cenią ci lekarze, a nie wiadomo czy faktycznie coś potrafią. do żadnego nie pójdę, bo po co mam tracić tyle kasy? mam czas- poczekam sobie na swoją wizytę u mojej ginki na NFZ. a badania to już swoją drogą. no ale ja wolę nie płacić i tyle

sobie poczekam. i to właśnie ceny w mieście, bo we wsi to tu nie ma żadnego prywatnego. jeszcze nie trafiłam na dobrego gina- ten, który był polecony, to okazał się bucem i tyle. bo jak u niego byłam powiedzieć, że staram się rok czasu (to w lutym było), to mi kazał przyjść najwcześniej w październiku jeśli do tego czasu się nie uda. USG robił, to był 16dc, to powinien był widzieć czy była owu, czy wcale i nic się nie odezwał. a jak miesiąc później byłam u tej mojej, to od razu powiedziała, że owu u mnie niet. no i po co by mi był dodatkowy czas starań, skoro i tak nic by z tego nie było? tylko stres. no ale teraz sobie odpuszczam, żyję tym wyjazdem
a napis taki sobie z du** jak to mówię. chodziło mi po głowie, nie wiedziałam z czym sobie suwaczka zrobić, to sobie napisałam
monia haftuję obraz "wiosna" dla mojej mamy, bo ona ma już pozostałe pory roku a tą wiosnę ciężko znaleźć a ja mam, to jej zrobię. w styczniu ma urodziny to mam czas.
no a pozatym jak będziemy jechać na wywczas, to będę caaaaaaałą drogę HAFTOWAĆ w pociągu
