• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Maggy a no muszę, wczoraj od rana siedziałam na kompie, obiad zrobiłam i tyle pożytecznego.A dziś pojade rowerkiem, po drodze jakieś spożywcze może zaliczę a później zamierzam wziąść się za sprzątanie, bo jak jutro wypali to mam plan z sis ho ho ho :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: i sprzątaniem jutro sobie tyłka zawracać nie będę.:-D:-D:-D
 
reklama
sorbek - ja od stycznia chce ją zapisać do przedszkola które mam naprzeciwko domu (30 m bo musimy obejść bo wejście akurat z drugiej strony :-p) i tam też jest bardzo fajnie no ale muszę poczekać albo do stycznia albo do przyszłego września. Ale spokojnie do tego czasu ją nauczę tak żeby byłą ponad grupę :-p

maggy - kartka już wysłana - tylko się nie śmiej bo zabrakło mi linijek na adres :-p Ale się udało :-D


Upał taki że pot się po tyłku leje :szok: Idę sobie włączyć wiatraczek i okryć nery bo się chyba zapalenia korzonków nabawiłam bo mnie tak boli w jednym miejscu że prawą nogą nie mogę ruszać :-(
 
Sol- najwazniejsze, ze sie wszystko zmiescilo :D hahaaha

ja tez juz wrocilam i biore sie za gotowanie.. dzisiaj pomidorowa a na drugie ziemniaki z jajkiem sadzonym i fasolka szparagowa... szkoda, ze kefiru nie mam, a nie chce mi sie jechac na druga strone malty do ruskiego sklepu..
mialam robic chlodnik z tej botwinki, ktora oczywiscie kupilam, ale zapomnialam o smietanie :D wiec odpuszczam na jutro ;)

nic mi sie nie chce... moze najpierw sie poloze spac...
 
Witajcie.jestem po zakupach na podróż, pakowaniu i teraz robię sobie stopki bo na kosmetyczke nie mam czasu. U nas zimnawo i deszczowo. Pewnie zawsze jak mamy gdzies jechac to sie pogoda spie...... Pol się cieszy bo jak chłodno lepiej ryby biorą a ja liczyłam raczej na plazowanie.
Dziś na obiad pierogi na szybko czyli zakupione. Muszę jeszcze jedzenie spakować i jak tylko Pol zawita to ruszamy w drogę
W poniedziałek wracam do pracy i powiem wam płakac mi się chce. Musze ją zmienić bo nie ma sensu nie lubić swojej pracy!
 
maggy - ja mam kotlety z wczoraj zjem sobie z kefirkiem i ziemniaczkami a Karoli wyjmę z zamrażalki pomidorową bo naprawdę nie chce mi się stawać do garów :no: za ciepło a M poza domem więc pierdzielę nie gotuję :-D Też się chyba położę na chwilę póki mama się bawi z Karolą. :-)

Wisieńko - to miłego wypoczynku a pogody zazdroszczę bo u mnie żar z nieba się leje :-(
Zatem przesyłam
0002044C.gif
a ty mi podeślij chmurki i będą dwie zadowolone osoby :-D A co do pracy to masz rację - nie ma sensu się męczyć w robocie która nie spełnia oczekiwań i wymęcza psychicznie :tak:




Widzę ze pustki się zrobiły - chyba za gorąco dziewczynom :-p Albo gdzieś się byczą :-D
Też spadam się położyć, zajrzę kole 14 jak już będziemy po obiadku z młodą :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witajcie.jestem po zakupach na podróż, pakowaniu i teraz robię sobie stopki bo na kosmetyczke nie mam czasu. U nas zimnawo i deszczowo. Pewnie zawsze jak mamy gdzies jechac to sie pogoda spie...... Pol się cieszy bo jak chłodno lepiej ryby biorą a ja liczyłam raczej na plazowanie.
Dziś na obiad pierogi na szybko czyli zakupione. Muszę jeszcze jedzenie spakować i jak tylko Pol zawita to ruszamy w drogę
W poniedziałek wracam do pracy i powiem wam płakac mi się chce. Musze ją zmienić bo nie ma sensu nie lubić swojej pracy!
hej Wisienka- masz racje...jak sie nie lubi pracy to nawet sie wstawac nie chce... ja pamietam czasy jak sie przenioslam do wawy i kolezanka zalatwila mi prace u swojej kuzynki.. masakra! codziennie od rana stres, bo babsztyl byl nie do zniesienia.. wredna, wyniosla baba, ktora ublizala wszystkim wkolo.. wytrzymalam 6 m-cy az w koncu jej powiedzialam co o niej mysle i mnie zwolnila :D hahahaa sama bym sie zwolnila, gdyby tego nie zrobila.. po tym co jej powiedzialam (cala prawde) to juz bym tam na pewno nie wrocila :D

takze Wisienka, idz.. zobacz jak jest a w miedzyczasie szukaj innej.. na pewno znajdziesz cos lepszego.. moze latwo nie bedzie, ale... warto poszukac :)
 
Wisienka - miłego wypoczynku zycze i pogody

sol - pewnie nie gotuj, mi sie tez nie chce , robie na szybko kotlet z piersi kuraka , kartofle mąż obrał, a surówka juz wczoraj zakupiona ...

U nas upał trwa nadal ...
 
Sol, Maggy ja sobie to tak zaplanowałam, ze spróbuję zajśc tu w ciążę, a wytrzymac musze jeszcze 4 miesiące ze względu na kredyt. Właśnie rozmawiałam z moim szefem i to jest po prostu jakas masakra co on do mnie gada. Klapki na oczach i target,target i nic się nie liczy!
 
Sol, Maggy ja sobie to tak zaplanowałam, ze spróbuję zajśc tu w ciążę, a wytrzymac musze jeszcze 4 miesiące ze względu na kredyt. Właśnie rozmawiałam z moim szefem i to jest po prostu jakas masakra co on do mnie gada. Klapki na oczach i target,target i nic się nie liczy!
aha! czyli szef jest niezyciowy... no to juz gorzej :(
hmm... ale te 4 m-ce moze jakos przetrwasz... bedziemy Cie wspierac :) a kto wie? moze wkrotce beda II kreseczki :D juz sie doczekac nie moge :D
 
reklama
maggy no bez wsparcia sie nie obejdzie, na kreseczki liczę mocno. A szef gówny jet oki ale kierownik bezposrednio nade mną to juz inna sprawa, nawiedzony mało powiedziana. Cięzko z nim pracowac oj bardzo. Nigdy nie jest po naszej stronie, firma zabiera nam powiedzmy 200 zł z premii a on mówi zabierzcie 300 niech się nauczą. Motywacja jest przez starszenie brakiem premii lub zwolnieniem. Paranoja!!!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry