reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
:laugh2:JOSEPHINE-ten Twoj mezula to romantyk:laugh2:fajnie,ze wleci do Was za 1,5 godzinki-synus sie ucieszy:-D:-)a ja z planow mam wlasnie rozwieszenie prania bo pralka wyprala a potem dokoncze kawke i idziemy z juniorem na spacer po kaluzach-dzieci to lubia a u nas tyyyle wody,ze zakladam Mu kalosze i niech ma radoche:laugh2:wspolczuje braku kawy:-(ale jeszcze troche i wszysko wroci do normy:tak:[/QUOTE]


nie wytrzymalam : przeprosilam pana, burdel zrobilam czajnik elektryczny kubki i kawe wynioslam do salonu i an podlodze zrobilam sobie WIELKA KAWE :)

a kaluze super sprawa tez kiedys bedziemy sie z poldusiem ( jak podrosnie i lepiej bedzier chodzil) wybierac na kaluze, zaby i slimaki :)
 
reklama
Wiolka,ale jak corka sie budzi w nocy to przeciez chyba maz nie wstaje na nogi, a Ty. zreszta niech tak nie mowi hi hi, bo dzieci moment urosna a pozniej to juz beda przespane noce. Na poczatku jest najgorzej.
 
mam nadzieje ale moja mala raczej do spioszkow nie nalezy. w nocy budzi mi sie po 5, 6 razy i dlatego moj maz mowi ze niechce wiecej dzieci ... ale na Iwusie tez musialm go 6 miesiecy namawiac... wiec teraz zaczynam mu mowic o drugiej kruszynce.
MAMA99 ja tez witam :-)
:-) to ci troszkę współczuję , a może mąż naprawdę nie chce 2 dziecka , i nie chodzi tu o marudzenie małej , nie chcę cię odstraszać i ale faceci tak mają jak się ich przyciska to oni tym bardziej mówią NIE :no: , a jak dasz spokój to pomyśli że to jego pomysł zobaczysz ,,:-) . udaj że nie chcesz . ale to tylko moja rada nie musisz brać jej na serio .
 
Mojemu mezulkowi glownie chodzi o to ze sie nie wysypia i ze mala marudzi ale tak naprawde to wychodzi do pracy o 8.30 i wraca do domu o 19 to ile on z nia jest? ja czasem jestem tak zmeczona ze tez mysle ze moze jedno dziecko wystarczy ale po chwili dochodze do wniosku ze nie pozwole zeby przez moje lenistwo dziecko bylo samotne... ja mam siostry o 9 i 8 lat starsze wiec wiem co to jest byc jedynaczka:-( lipa
 
Mojemu mezulkowi glownie chodzi o to ze sie nie wysypia i ze mala marudzi ale tak naprawde to wychodzi do pracy o 8.30 i wraca do domu o 19 to ile on z nia jest? ja czasem jestem tak zmeczona ze tez mysle ze moze jedno dziecko wystarczy ale po chwili dochodze do wniosku ze nie pozwole zeby przez moje lenistwo dziecko bylo samotne... ja mam siostry o 9 i 8 lat starsze wiec wiem co to jest byc jedynaczka:-( lipa

zobacz ja mam córcię ch ch już dużą i jak jakiś czas temu wspomiałam że może byśmy postarali się o maleństwo , to było tysiąc wymówek że może jeszcze nie teraz , a wię był ryk do poduszki :-(:-( bo właśnie w tym czasie w naszej rodzinie dwie kobitki właśnie co zaszły w ciązę . więc koszmar , wziełam srawę w swoje ręce i powiedziałam odstawiam tabletki i rób co chcesz i chce dziecko , no zaczoł robić dziecko ,,,, :-):-) udało się , ale poroniłam ..:-( i rodzinne pociechy rosną a ja patrze z podziwem jak mój mąz biega do apteki po testy , z nadzieją że może to już ,,, :-) myślę że oni potrzebuję czasu aby zrozumieć .. to jednak dla nas bolesne że schodzi się im ,
mama 05 - pamietasz jak mówiłam że jajnik mnie boli ( mocno dawał o sobie znać aż nie mogłam usiąść ) teraz po 4 dniach nie boli a za to piersi zaczeły mnie boleć jak cholera , nie są mocno powiekszone , troszkę , ale i tak jak na czas przed @ to za wcześnie ... :tak:.
 
rozwiesilam pranie,komp.mi sie zawiesil musielam go resetowac:crazy:JOSEPHINE-zobaczysz jaka to radocha chodzic z dzieckiem na zaby,slimaki i chlapac sie w kaluzach-cala radosc ,zeby sie pobrudzic;-)tak wiec zaraz wychodzimy:tak:ale wroce do Was po 13 jak wrocimy i poloze Domisia na spanie.WIOLKA-te pobudki mina,dzieci sa rozne i nie powiedziane,ze drugie tez bedzie sie tak czesto budzic...dobra masz podejscie co do drugiego malucha,my jeszcze przed slubem ustalilismy,ze minimum dwoje a teraz az piszczymy za trzecim-tak to sie w zyciu uklada:-D:laugh2:startujemy w czerwcu. leeeece na spacer bo Domi juz ma kalosze na nogach:-)pa.
 
zobacz ja mam córcię ch ch już dużą i jak jakiś czas temu wspomiałam że może byśmy postarali się o maleństwo , to było tysiąc wymówek że może jeszcze nie teraz , a wię był ryk do poduszki :-(:-( bo właśnie w tym czasie w naszej rodzinie dwie kobitki właśnie co zaszły w ciązę . więc koszmar , wziełam srawę w swoje ręce i powiedziałam odstawiam tabletki i rób co chcesz i chce dziecko , no zaczoł robić dziecko ,,,, :-):-) udało się , ale poroniłam ..:-( i rodzinne pociechy rosną a ja patrze z podziwem jak mój mąz biega do apteki po testy , z nadzieją że może to już ,,, :-) myślę że oni potrzebuję czasu aby zrozumieć .. to jednak dla nas bolesne że schodzi się im ,
mama 05 - pamietasz jak mówiłam że jajnik mnie boli ( mocno dawał o sobie znać aż nie mogłam usiąść ) teraz po 4 dniach nie boli a za to piersi zaczeły mnie boleć jak cholera , nie są mocno powiekszone , troszkę , ale i tak jak na czas przed @ to za wcześnie ... :tak:.
wspolczuje... ale teraz napewno wam sie uda, a moze juz sie udalo:-) dobrze ze masz tak dzielnego meza ktory cie wspiera. widzisz teraz ze jemu tez zalezy na kolejnym dziecku a to daje duzy komfor psychiczny.trzymam kciuki.
u nas udalo sie za pierwszym razem( az bylam w szoku).
u nas przed slubem tez byla mowa o dwoch pociechach, maz nawet sie madrowal ze moze trojka.


nareszcie uspilam Iwonke :-) jakies pol godziny spokoju
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
wspolczuje... ale teraz napewno wam sie uda, a moze juz sie udalo:-) dobrze ze masz tak dzielnego meza ktory cie wspiera. widzisz teraz ze jemu tez zalezy na kolejnym dziecku a to daje duzy komfor psychiczny.trzymam kciuki.
u nas udalo sie za pierwszym razem( az bylam w szoku).
u nas przed slubem tez byla mowa o dwoch pociechach, maz nawet sie madrowal ze moze trojka.
a widzisz teraz ma inne zdanie , trzeba może mu przypomieć ..:-):-) jego rewelacje ..
 
witam ja już wszystko poskręcałam i zdjęć troszke tylko na razie porobiłam i zaraz wstawie na bloga a potem robie następne i tez wstawie :):)

przyznać się która kciuków nie trzyma ??:crazy::crazy::crazy:

josephine: no to super że dziś Ci zrobią tą elektryke w końcu i że masz już swoją kawusie :):);-)
 
reklama
jestem-wrocilismy z naszej kaluzowej przygody:-D:tak:50 minut chlapania w wodzie i blocie i starczy.ja mieszkam na osiedlu domkow jednorodzinnych i jesli chodzi o droge to nie mamy jeszcze kostki na drodze,wiec teraz jak sa roztopy to tylko w kaloszach sie spaceruje:-)ptaszki juz spiewaja,slonko cudnie swieci-pogoda super,potem Domi troche pokopal pilke na ogrodzie i do domu,teraz oglada bajke,zaraz kakao i na 3 godzinna drzemke,a ja biore sie za obiad,ale jednym okiem zerkam do Was:laugh2:

MARYLA-ja trzymam,niewygodnie mi sie spacerowalo z Domisiem i trzymaniem kciukow bo fotki Mu robilam. przyjda,przyjda. jak wstawisz fotki to daj znac:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry