maryla86
Fanka BB :)
u nas jeśli chodzi o sprzątanie to wygląda to tak: ja zawsze myje łazienki w domu - dziadków też kamil odkurza ja ścieram kurze i prasuje a moja mama myje podłogi i lata po działce latem babcia gotuje w tygodniu a my z mamą w weekend ona soboty a ja niedziele - tak jak mamy wolne 
no i tak to mniej więcej wygląda a co do okien to myje ja i moja mama bo nie moge patrzec jak robi to kamil 
tylko dziadek zawsze z psem wychodzi albo na drzemke idziie jak sie sprzątanie zaczyna 


ale co prawda to prawda mój jako kawaler
tez jakoś więcej sprzątał - cwaniak
ale co prawda to prawda mój jako kawaler
Ostatnio edytowane przez moderatora:

cholera!!!u nas sprzatanie zakonczone,teraz ja czuwan mad obiadem a Tom z Domisiem u gory ukladaja puzle
a jesli chodzi o otowanie to moj tez gotuje bo raz ,ze lubi a dwa ma na to papiery-konczyl technikum zywienia zbiorowego i tak gotuje,ze pace lizac...a jak mniw rozpieszczal potrawami jak karmilam piersia,zeby nie smazone,zeby nie za slone,zeby nie za tluste,zeby nie....... 
tylko spagetti i czasem przed swiętami pomaga ale w sumie u mnie mama z babcią jak sie dorwą to ja czasem nawet nie mam sie do kuchni dostać
