reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
mama05: no troszke ludzi się ruszyło :) ale faktycznie ten turkus był zabujczy :):):) nie no ja sie chyba jeszcze nie obudziłam :(:(

kobitki jesteście super z tymi kciukami właśnie sprzedałam spacerówke zieloną - a 2 dni temu przyszła :) trzymajcie dalej może jakiś rekord będzie chociaż ilościowy jakby tak jeszcze jedna albo dwie dziś poszły to chyba bym zwarjowała :):):):):) no mówiłam że ja zachłanna jestem :):):):)
dziś wkońcu Kamil wraca :):)
josephine: gdzie jesteś ??? czemu Cie nie widać ???
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
moje drogi ,my jestesmy ze soba ponad 11 lat z czego 6,5 roku po lubie i zdazylam sobie chlopa "wychowac":-D:-Da tak powaznie,to u nas nie bylo nigdy podzialu na zajecia meskie czy damskie-jak trzeba to ja przemeblowanie robie i meble przesuwam i pomaluje pokoje -robie to jak Tom jest w pracy i dlatego jak wraca to czasem sie zastanawia czy do swojego domu wrocil:laugh2:a On jak widac czasem bierze sie za pozadki.ja w miedzyczasie okna na dole pomylam,zeby nie bylo:happy:
cześć faceta można wychować ja po perypetiach ze swojm , nauczyłam go rozumu - on teraz wie jak zaczynam milczć to coś jest na rzeczy , zawsze pomaga w domu chociaż to on już prawie od roku pracuje sam .


pysia dziekuje ... ja jestem zakochana w swojej corci i uwazam ze jest najpiekniejsza ale kazda mama mowi tak o swoim dziecku i nie jest obiektywna...:-)
teraz moj skarb zasnol, pol godziny ciszy.
moj maz byl chetny przed slubem do pomocy a teraz to czasem ciezko mu mala wziasc na rece jak placze bo przeciesz on taki zmeczony wraca z pracy. wiem ze praca zawodowa meczy ale tego ze ja siedze z mala caly dzien , sprzatam, gotuje itd to nie docenia i jest zdziwiony czym ja sie zmeczylam w ciagu dnia:wściekła/y:. no niestety moje kochanie sie zmienilo po slubie
może musisz zostawić go w domu samego z małą niech zobaczy ile to pracy :-)

my wlasnie zjedlismy obiadek,Domino zasypia,Tom czyta ksiezke,zaraz kawke bedziemy pic.:tak:u mnie jutro ma przyjsc @ .MARYLKA- jak tam,ludziska przyszli;-)MAMA99-jak tam u Ciebie samopoczucie???
ja jakoś się trzymam ale moje cycuny bolą jak cholera :no: , według mnie dużo za wcześnie ,jak na obiawy @ ,,, CIEKAWE

kobitki jesteście super z tymi kciukami właśnie sprzedałam spacerówke zieloną - a 2 dni temu przyszła :) trzymajcie dalej może jakiś rekord będzie chociaż ilościowy jakby tak jeszcze jedna albo dwie dziś poszły to chyba bym zwarjowała :):):):):) no mówiłam że ja zachłanna jestem :):):):)
dziś wkońcu Kamil wraca :):)
josephine: gdzie jesteś ??? czemu Cie nie widać ???
trzymam mocno kciuki aby się udało ..
a poza tym moja córcia wróciła biedulka wczoraj ze szkoły z bulem brzucha , no i może mieć wyrostek , dziś ją badali ..:-(, kazali obserwować jak coś to szpital w trybie ciężkim ,
 
mama99: mam nadzieje że ból brzucha córci szybko mnie nie będzie trzeba wycinać wyrostka :)
no coś mi sie zdajae że szykuje się rodzeństwo dla córy trzymam kciuki :);-)
a u mnie szaro się zrobiło i deszcz zaczoł padać :(
 
cześć kobitki!
parę dni mnie nie było i tyle stron do nadrobienia,że chyba wszystkiego nie dam rady:no:.moi rodzice byli przez 2 dni,dzisiaj przyjeżdża chrzestny Ali.takie imprezki urodzinowe na raty.Ala na szczęście coraz lepiej,ale jeszcze tydzień zwolnienia po feriach muszę na nią wziąć,bo lekarz zabronił jeszcze posyłać jej do przedszkola.
zapmarta dobrze,że maluszek zdrowieje:tak:,
mama05 ale mieliście historię z tym przyjazdem brata,najgorzej się nastawić i naszykować,no i dzieciaki przeżywają.ehh te rodzinne komplikacje...
pysia gratuluję zdania prawa jazdy:tak:,najlepiej jeździć samemu i uczyć się,ja bym się wściekła jeśli ktoś by mi truł nad uchem:angry:
mama09,agnieszka trzymam kciuki za fasolki,ja bym tak długo nie wytrzymała z testowaniem
maryla widzę,że interesik się kręci:tak:,super:-):tak:

mama05 widzę,że mamy podobny staż z naszymi mężami;)

aaaa,u mnie jeszcze trochę się temat z tą laparoskopią rozwinął,ale o tym może wieczorkiem napiszę,jak będę miała więcej czasu i Ala pójdzie spać.teraz odsypia tą chorobę i śpi po 13 godzin,jak nigdy!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witajcie:-):-) Przeczytałam Was i teraz odpisuje:-)
Wczoraj pisałyście o zaręczynach:-):-) Naprawdę niektóre miały przejścia. Mama99 podziwiam Cię za to że nie wybuchłaś wtedy!! I powiem Wam że u nas nie było w sumie zaręczyn:tak: tzn oświadczyn. Na pierwszą rocznice pojechaliśmy kupić pierścionek i tak już zostało:-) Nie potrzebowaliśmy nic więcej bo jakoś tak było czuć że nikt nigdzie nie pójdzie... w sumie to nikt się nawet nie pytał czy chce!! Śmieje się nieraz że się przyplątał no i co było robić:-D:-D
Jeśli chodzi o pomaganie w domu to mój Tomek to istny skarb:tak::tak: Podobnie jak u mamy05 u nas nie ma podziału na męskie czy damskie zajęcia. T umie sprzątać, ugotować też ugotuję i dzieckiem się zajmie to nie ma problemu z tym. dawniej mieliśmy nawet takie coś że on gotował obiad w niedziele:-D:-D Bo ja zazwyczaj do pracy wtedy chodziłam ale teraz odkąd jestem w domku to go nie dopuszczam za bardzo chyba że pomóc w krojeniu :-) Normalnie kura domowa się ze mnie zrobiła:szok::szok: Ale na "chłopa" dobrego trafiłam .
Wiolka współczuje Ci naprawdę nie ma nic gorszego chyba jak to że własny mąż nie docenia twojej pracy i sił włożonych w dom!! Ale popieram pomysł mama99 zostaw go kiedyś z małą Iwonką to zobaczysz że zmieni zdanie!!!
 

AGUS_KULA - BIBINKA.
-no ja też myślę że się wreszcie udało , a testy powiedziałam że nie zrobie ponieważ ja mam 15 marca przegląd u gina ,:tak::-) i wcze śniej jeden dzień zrobie beta , będe pewniejsza ,
a co do opanowania ja chyba byłam bardziej zszokowana swoją reakcją niż tobie się wydaje , ja taki furiat nawet słowem sie nie odezwałam , :cool: mojego zamórowała, :-):-)
 
Bibinka, dziekuje. Nie bylo zle tylko muszw jeszcze dobrac wprawy z parkowaniem i zeby mi nie gaslo. ale to dopiero pierwsza moja jazda po zdaniu, wiec sie usrawiedliwiam. Im dluzej bede jezdzic tym bardziej bede nabierac wprawy. Zle nie bedzie hi hi. a u Ciebie widze goscie sie nie koncza :)
 
pysia zaraz muszę zabrać się za szykowanie,bo ok 17 mają być

a co do jazdy,to z pewnością dojdziesz do wprawy;).mnie też trochę gasło autko na początku,a mam prawko już 15-sty rok:szok:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry