monia_55
Fanka BB :)
Pok chyba nie dokładnie się zrozumiałyśmy
Ja też sobie nie wyobrażam życia bez dziecka i jak się nie uda to napewno adoptujemy....
Mi chodziło o plany "zastępcze" na czas starań. O to że nie można żyć w zawieszeniu, tylko czekając na dziecko.... Ja tak żyłam. Odkłądałam ważniejsze decyzja na czas "po zajściu w ciąże". Plany takie jak zmiana mieszkania, studia podyplomowe, pisanie artykułów i wszystko to co kiedys było dla mnei ważne... Przy staraniach to wszytsko zeszło u mnie na dalszy plan. Starania były najważniejsze i do nich dopasowywałam swoje życie. Np nie planujemy wakacji na wtedy bo mogę być w ciąży itp....
Teraz postanowiłam iśc na kurs dla tłumaczy, zmieniamy mieszkanie, jedziemy na wakacje i znowu zaczynam mieć ambicje zawodowe.
Staramy się dalej i zależy mi na tym bardzo, ale istnieje też życie "obok" starań i trzeba żyć i czerpać jak najwięcej radości z tego życia!
A rodzina wie, no bez szczegółów ale wie o cp, o braku jajowodu i o tym że mamy trudności... i dlatego rady tak bardzo mnie drażnią.
Mam nadzieję że tym razem dobrze się wyraziłam
Sol spróbuj - warto
)
Krakowianka - później beta już chyba nie musi tak szybko rosnąć, zresztą ona rośnie o 66% co 48 godzin więc chyba jest ok... Ale ja się tak bardzo nie znam
(
Ja też sobie nie wyobrażam życia bez dziecka i jak się nie uda to napewno adoptujemy....
Mi chodziło o plany "zastępcze" na czas starań. O to że nie można żyć w zawieszeniu, tylko czekając na dziecko.... Ja tak żyłam. Odkłądałam ważniejsze decyzja na czas "po zajściu w ciąże". Plany takie jak zmiana mieszkania, studia podyplomowe, pisanie artykułów i wszystko to co kiedys było dla mnei ważne... Przy staraniach to wszytsko zeszło u mnie na dalszy plan. Starania były najważniejsze i do nich dopasowywałam swoje życie. Np nie planujemy wakacji na wtedy bo mogę być w ciąży itp....
Teraz postanowiłam iśc na kurs dla tłumaczy, zmieniamy mieszkanie, jedziemy na wakacje i znowu zaczynam mieć ambicje zawodowe.
Staramy się dalej i zależy mi na tym bardzo, ale istnieje też życie "obok" starań i trzeba żyć i czerpać jak najwięcej radości z tego życia!
A rodzina wie, no bez szczegółów ale wie o cp, o braku jajowodu i o tym że mamy trudności... i dlatego rady tak bardzo mnie drażnią.
Mam nadzieję że tym razem dobrze się wyraziłam
Sol spróbuj - warto
Krakowianka - później beta już chyba nie musi tak szybko rosnąć, zresztą ona rośnie o 66% co 48 godzin więc chyba jest ok... Ale ja się tak bardzo nie znam
Ostatnia edycja:
a facet plus a nie na odwrót
Może jeszcze wystąpić konflikt grup głównych ale zdarza się on niezmiernie rzadko
Dałam jej herbaty z cytryną a na noc jej zrobię miodu z cytrynką to powinno dziecku pomóc. Nie ma gorączki, nie mówi że ją coś piecze więc nie ma jeszcze tragedii ale wolę to zatrzymać na takim stanie i polepszać. Póki co nosi majtusie pampersa bo popuszcza ale nadal woła siusiu więc jest ok