reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Maryla- my zaczniemy działać w pazdzierniku, więc mam jeszcze czas ale skoro piszesz że oni tak zwlekają z tą umową...Czytałam opinie o nich, staram się nimi nie sugerować, ale zapadły mi w pamięć. Zwlekają z opłatami i generalnie im się nie spieszy. Daj znać jak dodzwonisz się do tej kobiety, sama jestem ciekawa o co chodzi. Mam nadzieje, że wszystko ok.

renna- ja mam 4 latka. Dzieci w tym wieku są cudowne, bo można z nimi porozmawiać i w ogóle :-) Choć każdy wiek ma swoje uroki. A Wy się długo staracie?

Wisieńka- miłej pracy :-)

Jaewa- poprawy humoru.
 
Witam miłe Panie :-)
Nie wymienię bo jak zwykle nie wiem kto jeszcze jest a kto już uciekł :-)

Dziewczyny po tabletach, mam nowe spostrzeżenia ;-) Co cykl organizm zachowuje się inaczej, przynajmniej przez pierwsze miesiące i cholera wie co z tego będzie. Miesiąc temu miałam bardzo silne przeróżne objawy dni płodnych, w tym kompletnie nic. Niemal niemożliwe jest ustalenie jakiejś średniej, owulacji, śluzu i temperatury :baffled: Także nie mam pojęcia co będzie z tym cyklem, ale raczej się nie nastawiam pozytywnie. Oby u was poszło płynniej :-) Maj to taki piękny miesiąc na poród... Ach...

Ja ostatnio mało piszę, bo mam seksoholizm :-D Maltretuję TZ, biedak chyba zacznie brać nadgodziny żeby mnie unikać :-D Tka to jest, gdy się odstawi chemię i ciałko dostaje wariacji, jak nastolatek puszczony z dala od rodziców :-D:-)

Kochane nie smutać mi się tu, z mężczyznami tak jest, są z innej planety, przeczekać, porozmawiać, a potem pogodzić sie w łóżku. Złe uczucia i smutki są nam potrzebne, jak inaczej odróżniłybyśmy te dobre?

A ciążowe humorki też są normalne, proszę zwalać na nie winę i od razu wszystko jasne :-) Kobiety tak już mają, albo mają owulacje, albo okres albo ciążę, biedne te nasze rodziny ;-):-) I my biedne też, same ze sobą nie możemy wytrzymać.

Kala jaki cudny sen, mi się śnią same bzdury ostatnio, tak głupie, że szkoda na nie papieru. I jak, nie chciałabyś już tak w realu? :tak:
 
Aguś słonko wiem wiem dziękuję Ci :)
Buziaki!!


No nic Ja się zbieram bo czas do pracy i w domu jeszcze trochę roboty mam:)
Życzę wam miłego dnia!!
 
Maryla- my zaczniemy działać w pazdzierniku, więc mam jeszcze czas ale skoro piszesz że oni tak zwlekają z tą umową...Czytałam opinie o nich, staram się nimi nie sugerować, ale zapadły mi w pamięć. Zwlekają z opłatami i generalnie im się nie spieszy. Daj znać jak dodzwonisz się do tej kobiety, sama jestem ciekawa o co chodzi. Mam nadzieje, że wszystko ok.

renna- ja mam 4 latka. Dzieci w tym wieku są cudowne, bo można z nimi porozmawiać i w ogóle :-) Choć każdy wiek ma swoje uroki. A Wy się długo staracie?

Wisieńka- miłej pracy :-)

Jaewa- poprawy humoru.



kalamandyna takie dzieciaczki sa slodkie. My to wogóle mamy radoche bo w dwóch jezykch klepie szok. Jak jej nie idzie po polsku to po angielsku wkleja. Nieraz to smiesznie wychodzi. My sie staramy od lutego ale u mnie sytuacja utrodniona bo ja od odstawienia tabletek antykoncepcyjnych nie miesiaczkuje wogóle. Miałam na sobote wizyte u polskiego ginka ale przelozyli na 21 sierpnia. Masakra jakas wogóle!!!!!
 
Hej dziewczyny!
Przepraszam, że tyle mnie nie było, ale miałam okropny weekend :wściekła/y::wściekła/y::no::no::no:
A do tego znów malowaliśmy i jeździliśmy oglądać mieszkanie. :baffled::eek: Jestem zjechana, jutro do pracy, a jeszcze z wałkiem latam, i polatam cały dzień.

Generalnie żyć mi się po tym weekendzie odechciało, ale to takie bzdety i nie będę Was zanudzać.

Postaram się nadrobić, ale to nie łatwe zadanie. :-) Działo się coś dobrego? Nowe ciężaróweczki są? :-):-)
 
Hope- witaj :-) Po tym cudownym śnie, wyśniłam kolejny, a właściwie kolejne moje pragnienie. Jedno pragnienie wyklucza drugie, a więc tak fantazjując mogłabym wysnuć taki wniosek, że nie wszystko można w życiu mieć. Moje sny zawsze mi dużo mówią.
Jak się czujesz?

renna- od kiedy nie miesiączkujesz? a długo brałaś tabletki? A gdzieś prywatnie nie mogłabyś pójśc, żeby przyspieszyć wizytę?
 
sol ja już też kiedyś miałam takie bąble na plecach- ogroooomne były. miałam wtedy 5 lat i ciotka mnie sfajczyła nad wodą. budziłam sie w nocy z mokrą koszulką. teraz to tylko smaruję. nie ropieje mi to, ale tylko pęka no i robią się ranki. przemywam je wodą utlenioną- boli cholerstwo. ale lepiej żeby tak bolało, niz miał sie do tego dostać jakiś syf. swędzi to, no ale daję radę. zaraz idę się położyć- ugotowałam małżowi kalafiora, opanierowałam go, to go sobie sam usmaży, ja i tak jeść nie będę bo nie mam apetytu- w buzi sucho, glutowato, normalnie trampka mam. odeśpię, to może się ocucę. byle gorączka przejdzie, to już będe bardziej na chodzie

okrutnie mi się nic nie chce. kociaki mi tu szaleją- zainteresowała je siatka z moimi butami. już jeden but jest na drugim końcu pokoju, a maluchy w siatce szalone pluszaki

idę kimać, żeby wrócić do myślenia, bo jak narazie to tylko stan czuwania
 
reklama
Jaewa, Kalamandyna dziękuje czuje się dziś nawet dobrze tylko ta pogoda jest głupia i spać mi się chce :-)
Wisienka super że @ wróciła, hehe śniadanko zjedzone, kawusia wypita i można dalej pracować:tak:
Bunia, Misia, Hope, Szczęśliwa, Mary-beth Witajcie :tak:

Dziewczynki mam pytanko powiedzcie mi kiedy do lekarza powinnam pójść?? wiem głupie pytanie ale nie wiem naprawdę :-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry