reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Cześć Dziewczynki. :)

Właśnie wróciłam z pracy - byłam dziś pierwszy dzień po urlopie. Udało mi się na szczęście tak ustawić, że to inni nosili meble i sprzęty, a ja myłam je i odkurzałam - i starałam się nie przemęczać. Ale teraz po prostu padam z nóg. O_o A tu jeszcze 2 tygodnie takich wielkich poremontowych porządków u nas w placówce...

Powiedzcie mi... w weekend mam wieczór panieński koleżanki... czy mogę z godzinkę posiedzieć w pubie, skoro pewnie będą tam palić dookoła? Czy lepiej, żebym w ogóle nie poszła...? Nie chciałabym koleżance sprawić przykrości...

Nie nadrobię Was, bo u nas się znów na burzę zbiera :/ i Internet mi chyba przez to źle funkcjonuje...

Musiao5 - witaj w naszym gronie. :)

Pysia.. oj, ja bym poszła... Ale wstrzymam się do końca I trymestru.
 
reklama
agnieszka, no tak czasem jest i nie mamy na to wpływu. Na szczęście zawsze można powiedziać takim ludziom pa pa
No niestety ale ludzie potrafią być wielkimi świniami :crazy:
Po rozmowie z mężem stwierdziliśmy że "mówimy im papa" czyli tak jak mówisz marta i jak będziemy w Pl niech nie liczą na znajomość i spotkania :no:
Nie warto zawracać sobie du** fałszywymi ludzmi.


Krakowianka witaj:)
Ogólnie zaleca się aby kobiety w ciąży unikały zadymionych lokali ale jeśli pójdziesz na godzinkę to nic się nie stanie:)
 
Ostatnia edycja:
Dziękuje wszystkim za ciepłe przyjęcie, miło tu u Was ;)

maryla ja o Patryka starałam się pół roku i kiedy właśnie mieliśmy zrobić przerwę okazało się, że jestem w ciąży. Dlatego teraz jestem pełna nadziei.
 
Krakowianka a pójdę chyba jednak, bo to siedzenie przed kompem mi nic nie da, a poleżę w wodzie i będzie git - tym bardziej, że mam za darmo. W dodatku z fajną koleżanką pójdę, eh uwielbiam z nią rozmawiać. Jak idziemy razem na basen tak się nam tematy nie kończą. No ale jeszcze się nad tym wszystkim zastanowię.
Ja na Twoim miejscu chyba bym nie szla ani na godzinkę no ale rób jak chcesz ;-);-)
 
Wróziłam na chwilę z piwnicy:))) I zaraz jadę do domu:)
Aż się boje bo ze 35 stopni na dworze a ja autobusem musze!!!!

Pysia - jak fajne towarzystwo i za darmo to pewnie że leć!!!!!!

Krakowianka - kurcze nei wiem... może godzinka nie zaszkodzi... Ja bym chyba nie poszła jednak...

Mama nie tylko Ty zdechła dziś... Ja też najchętniej bym spała... I chyba tak zrobię po pracy...

Marylka - każda motywacja dobra żeby zacząć oszczędzać:)) he he fajny ten Twoj mężuś:))

Agnieszka jak ja byłam w Uk to spotkałam bardzo wielu takich fałszywych ludzi... Tyle że gorzej było bo mieszkali w tym samym miasteczku i ciężko było niektórych unikać... Niestety tacy są wszędzie...

No nic spadam. Miłej reszty dnia:))
 
...a dlaczego krakowianka nie miałaby iść na basen?

Jak jak byłam w ciąży z Alanem a zaszłam jakoś w marcu,koniec marca chyba to w lipcu kąpałam się w jeziorze a zimą jeździliśmy z M na basen i nic mi nie było.Uważam że nawet jest to wskazane aby sobie popływać:)

Monia my mamy to szczęście że mieszkają w Pl i nie mówimy ich oglądać.
Miłego popołudnia!!
 
Ostatnia edycja:
zapmarat - hejka, no poprawię się !
mamuśka - wiem, wiem ciężko, ale Ty silna kobitka jesteś, czuje w kościach, że niebawem się doczekasz trzeciego poomka. Ah, mamy przerombane z tymi hormonami, a żeby to tak bach ! i już ! a tak sie nie da, musimy czekać, męczyć się i schizować. Ja znowu mam jazde, bo okres powinien byc a ni ma ... ale niestety nie tym razem ... aaaaa
 
reklama
KASIENKA- cześć -owulacja dzis -dzialania byly [FONT=&quot]
c024.gif
[/FONT] [FONT=&quot]
c024.gif
[/FONT] [FONT=&quot]
c024.gif
[/FONT]
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry