hej dziewczyny
witam sie ktorko, ide przebrac sybka i zaraz na spacer, nim za godzine zacznie sie juz robic upalnie... amly juz czeka i sie lasi o spacer, noski eskimoski mi robi i oddaje swoje ciacho hehe !
mama : ja bym zrobila cos, zeby sobie "zmienic mysli", zajela sie czyms
jesli nie praca zawodowa, to intenstywne zajecia, sport, jakies zajecia dodatkowe czy cos
choc najmniej bys chyba myslala w pracy... bo myslenie i presja na zajscie nie ômagaja....
znam dizewczyne, ktora po poznym poronieniu przez 8 lat nie mogla zajsc w ciaze... siedziala w domu i gotowala mezowi... mysleli ze moz ebezplodna, chyba anwet z tego (moze i z innego pwoodu) zaczelo sie u nich zle dziac w zwiazku... wkoncu nie wytrzymala i poszla do pracy (po czesci zeby sie wyemancypowac, bo czula ze grjunt jej sie sypie), i co? po Miesiacu czy 2 zaszla w ciaze...a najlepsze, ze skoro od 11 lat zwiazku nie pracowala i nagle poszla do pracy i nagle zaszla w ciaze, facet myslal, ze dziecko nie jego
jego jego bylo

kobieta po prostu wyluzowala i zmienila rytm zycia

i od razu sie wszystko odblokowalo
ewelina... pieknie to powiedzialas, az mi lzy poszly i stanelo w gardle... podziwiam cie za twoja sile.... bardzo!!!!
mary : a ja mam dosc upalow i marze MARZE o jesieni, lekkim chlodzie... to moja ulubiona pora roku !!!!
